"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 02 lis 2011, 15:51
anja1389, a nie nie wolno się smucić... !
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 02 lis 2011, 17:35
anja1389 napisał(a):Transfuse, jakoś się tak układa w moim życiu, ze interesują się mną starsi ode mnie mężczyźni :(

a to źle? A z czego to wynika ?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zębatka 02 lis 2011, 18:52
Mogę i ja pojęczeć?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 lis 2011, 20:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 02 lis 2011, 18:55
zębatka, no jasne, witaj ;) . Może Ci ulży :mrgreen:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zębatka 02 lis 2011, 18:57
Kolejny nietrafiony związek. Spotykaliśmy się, on nie ma uporządkowanych prawnie spraw, mieszkamy daleko. Od jakiegoś czasu znów siedzi na portalu randkowym, bo "nadarzyła się okazja", bo on zawsze lubił rozmawiać z ludźmi (rozmawia z kobietami z randkowego), nie spotyka się bo nie ma ani chęci ani kasy ani czasu. Dotarło do mnie, że jestem jedną z nich, tez rozmawiamy tylko, nie spotykamy się, bo on wciąż nie ma kasy ani na paliwo, ani na spotkania, mimo, że chciałam tam pojechać, żeby połazić po pagórkach.
Myślałam, że jestem wazna dla niego, okazało się, że jestem jedną z wielu, mimo ze on ani nie potwierdził ani nie zaprzeczył. Nie opanowałam się i wygarnęłam mu wszystko w mailu.
Nie umiem sobie poradzić z pustką, z rozstaniem, z przerwaniem związku którego wcale nie było, chyba tylko w moich marzeniach co im się pozwoliłam zamienić w oczekiwania.....
Obwiniam się? I to jest straszne! Wdeptuje mnie w glebę. Jak sobie poradzić? Nie, nie mam przyjaciół ani znajomych, niedawno się tu przeprowadziłam z odległości 300 km. Rodzina tez odpada w takich sprawach.
Niby dorośli, niby dojrzali - ja przed a on po 50. Zachowałam się jak nastolatka, naiwnie czytałam między jego słowami jakieś durne obietnice.
Tak, jestem dumna i łatwo zranić moje ambicje.

-- 02 lis 2011, 18:20 --

Chyba nie umiem gadać do monitora kompa :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 lis 2011, 20:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Josephine29 03 lis 2011, 14:44
kornelia_lilia,
nie mam zielonego pojęcia, pewnie takich przyciągam. Sama już nie wiem jak to jest.
W zasadzie to bym chciała mieć kogoś w swoim wieku, ale tacy faceci nie zwracają na mnie uwagi , ehhh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 03 lis 2011, 14:53
anja1389,
W zasadzie to bym chciała mieć kogoś w swoim wieku, ale tacy faceci nie zwracają na mnie uwagi , ehhh
więc Ty zwróć uwagę na nich ;)
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 03 lis 2011, 18:36
Nie uczę się, nie pracuję - luka w CV coraz większa, portfel lżejszy, samoocena spada..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 03 lis 2011, 18:40
Siasia, jesteś jeszcze bardzo młoda, wszystko przed Tobą. Ja np. miałam rok przerwy po szkole średniej, nic nie robiłam tylko, jak to w domu mówią przebimbałam ten rok. Ale nie żałuję, trzeba się wyszaleć. Wiem, że powód Twojego zawieszenia jest zupełnie inny, ale może uda Ci się zrobić z niego pożytek.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 03 lis 2011, 18:42
kornelia_lilia, u mnie ta przerwa trwa już drugi rok. Raz zaczęłam studia, rzuciłam,bo mi się nie podobały. Teraz chciałam zacząć wymarzony kierunek w innym mieście ale choroba mnie przerosła. Na tle pracujących i studiujących koleżanek czuję się okropnie...
Niby jaki pożytek mogę zrobić, kiedy wszystko sprawia mi trudność?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 03 lis 2011, 18:44
anja1389 napisał(a):kornelia_lilia,
nie mam zielonego pojęcia, pewnie takich przyciągam. Sama już nie wiem jak to jest.
W zasadzie to bym chciała mieć kogoś w swoim wieku, ale tacy faceci nie zwracają na mnie uwagi , ehhh

Ciekawe to jest, może to wina ubioru czy zachowania się, które może Cię postarzać w oczach mężczyzn. Może za mało przebywasz wśród rówieśników i nie mają okazji, aby Cię wyłowić wśród tłumu.

-- 03 lis 2011, 18:48 --

Siasia, Ja wiem jak trudno pozbyć się kompleksu niższości i wiem jak trudno pozbyć się wyrzutów sumienia. Skoro masz problemy z wyjściem na zewnątrz, może w zaciszu domowym rozwijaj jakieś umiejętności, jak j. obcy.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Josephine29 03 lis 2011, 18:50
ubieram sie normalnie a znajomych mam w swoim wieku a nawet mlodszych, to jest skomplikowana sprawa chyba. jeszcze nue uvryzlam tego tematu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 03 lis 2011, 18:52
kornelia_lilia, sama nauka języka nie podwyższ poczucia własnej wartości. Pomyśleć, że rok temu wszędzie wychodziłam bez problemów i byłam duszą towarzystwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Josephine29 03 lis 2011, 18:53
Siasia, Siasia, ja tez mialam przerwe i siedzialam w domu nic nie robiac, w donu nikt nie rozumial dlaczego nie mam sily na nauke a do pracy tez nie poszlam bo mnie wsztstko przerazalo, nie mialam sily. do tego brak zrozumienie wsrod najblizszych. mowlili ze jesten leniem, grr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do