"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez oka22 01 lis 2011, 09:11
cześć wam jak dobrze że jesteście czytam co piszecie i już się lepiej czuję mniej odczuwam moją samotność bardzo lubię to forum
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 01 lis 2011, 09:16
oka22, mam podobne odczucia :)
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 01 lis 2011, 10:25
a mnie boli to co, bolało wcześniej /cenzura/ :twisted:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lis 2011, 11:02
oka22 napisał(a):cześć wam jak dobrze że jesteście czytam co piszecie i już się lepiej czuję mniej odczuwam moją samotność bardzo lubię to forum

Cześć!
Widzę, że od dawna tu zaglądasz do nas :D
girl anachronism napisał(a):Wkurza mnie, że nie mam jasno postawionej diagnozy. Jakoś byłoby mi łatwiej, gdybym mogła zaszufladkować swoje stany, zwalić je na KONKRETY. A tak co - depresja, neurotyczna osobowość, być może dwubiegunówka, ale nic jasno, nic na pewno. Chodzę do mojego lekarza już pół roku, chcę mieć coś KONKRETNEGO! Zbierałam się do tego dłuuugo, w końcu zaczynam prowadzić dziennik nastroju z uwzględnieniem różnych czynników. Potem ogarnę wykres, może coś stanie się dla mnie jasne. Czy ktoś z Was coś takiego prowadzi? Co uwzględniacie?

Ten dziennik nastroju to sugestia lekarza? Jakiego?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 01 lis 2011, 12:30
Niczyja sugestia, mój pomysł, chcę bardziej poznać co i jak na mnie wpływa. Zaczęłam wczoraj, więc jeszcze niewiele mam, ale notuję ilość snu, apetyt, czynniki stresogenne (np. w weekend czeka mnie bardzo ważne wydarzenie, za które jestem w pełni odpowiedzialna, więc naturalne, że w tym tygodniu podświadomie odczuwam stres). Zapisuję nastrój - niepokój, lęk, smutek, dyskomfort, prokrastynacja, zmęczenie, wesołość, poziom energii, myśli: nieprzyjemna gonitwa czy twórcze; i jeszcze libido.
Jak będę mieć zapiski z kilkunastu dni, spróbuję to opracować na wykresie, czyli np. konkretna ilość snu, stres jak wpływają na nastrój, co go podnosi etc. 21 mam wyzytę u psychiatry, mam nadzieję, że uda mi się to opracować i wtedy dopiero mu szczena opadnie, on jest zawsze mile zaskoczony moimi pomysłami :lol:
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Josephine29 01 lis 2011, 13:01
cześć, jestem tu całkiem nowa.
cały czas szukam dla siebie miejsca, w którym będę zrozumiana. gdzie ludzie nie będa dziwic się moim myślą i samopoczuciu.
Może troche o mnie, na poczetek.
Mam 28 lat, pierwszy raz zachorowałam jakieś 6 lat temu, właśnie wtedy poszłam pierwszy raz do psychiatry po leki. Ale moja przygode z terapią zaczęłam w wieku 18 lat, kiedy to nie umiałam poradzić sobie z tym co mnie otacza. Po roku, terapia zakończyła sie powodzeniem. Na tamten okres mojego życia to wystarczało. W wieku 22 lat czułam, że moje życie jest nie do zniesienia. Poszłam do psychiatry dostalam leki. Po jakimś czasie pomogły. W miedzy czasie chodziłam do kilku terapeutów, z marnym skutkiem, bo zawsze ucinałąm terapię.
3 lata temu, miałam silny nawrót depresji. Nie byłam w stanie funkcjonować. spędziłam 2 miesiące w łóżku, nie mając nawet siły na codzienna toaletę. Znowu leki i kolejna poprawa. Mniej wiecej rok pożniej kolejny nawrót. Tym razem, dzięki swojej interwencji, trafiłam do szpitala psychiatrycznego na 3 miesiące. kiedy wyszlam, nie do końca umialam sie przystosować do "normalnego życia" poza murami szpitala. tam mieliśmy ochrone i dbano o nas, nie musiałam się bac, że z lęki i bezsilności postanowie z sukcesem zakończyć własne życie.
Na szczęście znalazłam terapeutkę świetna, do której chodze już połtorej roku. Od tego czasu chodze też do nowego psychiatry z którym nawet dobrze mi się pracuję (odpowiada mi rola królika eksperymentalnego, kiedy zmienia mi kolejne leki).
A teraz jestem tu, w domu mojej mamy i czekam kiedy wrócą wszyscy z cmentarza z grobu mojego ojczyma, którego nienawidziłam przez całe życie.

Tyle o mojej przeszłości, teraz jest teraźniejszość z którą staram się sobie radzić. Na prawdę potrzebuje przyjaciół, choćby takich wirtualnych, którym nie obce będzie to, co czuje i jak się czuję. Mimo, iz mam znajomych w realu, nie zawsze moge im mówić jak się czuję. kKiedys powiedziałam mojej przyjaciołce, ze mam mysli samobójcze, na co usłyszałam, ze dla niej to za dużo i mam jej takich rzeczy nie mowić. Sami rozumiecie....

teraz zmykam na obiad i z niecierpliwością bede czekała, na to, czy znalazł się ktoś...z kims....komu....i o kim
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 01 lis 2011, 13:18
anja1389, witaj u nas, tu możesz czuć się dobrze i na pewno zostaniesz zrozumiana. Cieszę się, że znalazłaś dobrego lekarza i że terapia działa. Trzymam kciukasy :great:
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lis 2011, 13:30
girl anachronism napisał(a):Niczyja sugestia, mój pomysł, chcę bardziej poznać co i jak na mnie wpływa.(...............)21 mam wyzytę u psychiatry, mam nadzieję, że uda mi się to opracować i wtedy dopiero mu szczena opadnie, on jest zawsze mile zaskoczony moimi pomysłami :lol:


:great:

anja1389, Witam Cię na forum.
Fajnie jest to, że potrafisz zadbać o siebie, leczysz się i pracujesz nad sobą.
Wpadaj tu na forum, zawsze to jakiś kontakt z ludźmi, wirtualny, ale jednak.......


Jak smakował obiad? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 01 lis 2011, 13:39
anja1389, witaj, bardzo nam miło, że do nas dołączyłaś. Tutaj z pewnością zostaniesz zrozumiana i otrzymasz wsparcie :)
Świetnie, że trafiłaś na dobrą terapeutkę i dążysz ku lepszemu życiu. Trzymaj się :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Josephine29 01 lis 2011, 13:48
dzięki za powitanie.

napisałam coś do Was, ale widzę, ze nie wyslało. Ciężko jest mi jeszcze zrozumiec funkcjonowanie tej stronki i gubie sie z tym co poszło a co nie.

Ile czasu jesteście już na forum? Dlugo się znacie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lis 2011, 13:50
anja1389, Obok naszych zdjęć , avatarów jest data "zapisania się" na forum. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Mint 01 lis 2011, 13:51
To tutaj powinno się zacząć, tak?
Nie pierwszy raz jestem na tym forum. Wiele razy poszukiwałam tu jakiejś pewnego rodzaju prawdy; próbowałam dojść do tego czy faktycznie jest niezbyt ładnie, czy tylko tak mi się wydaję. Nadal nie jestem pewna. Mimo wszystko coś się przełamało widocznie, skoro zarejestrowałam się i nawet postanowiłam napisać. Jeszcze nawet nie jestem pełnoletnia. Wszystko jest piękne, tak jak powinno być... zewnętrznie, w moim otoczeniu. U siebie, we wnętrzu,mam bałagan. Może to ma przejść? Przepraszam, że piszę pokrętnie, ale tak mi jest łatwiej.
Nie byłam nigdy u psychologa. Mam znajomych, którzy uczęszczali. Zawsze myślałam, że nie mam z tym problemu. Mój charakter jest po prostu momentami poważny, jestem czasem zbyt zagubiona i za dużo się zastanawiam. Wyrzucałam z głowy takie rzeczy jak depresja, itd. Zastanawiałam się nad dystymią w zasadzie, ale potem "śmiałam się" z siebie, że tak mogłam stwierdzać. Sądziłam, że to niemożliwe. Próbowałam rozmawiać, ale w moim otoczeniu to niejako taka norma. Coś co przejdzie, coś z czym damy sobie radę sami. Ponieważ to nic bardzo poważnego. Nawet mi trochę głupio.

Przy okazji, girl anachronism, już uwielbiam Cię za Leave a Scar.

Edit: ja okropna.. przepraszam. Dodam, że bardzo mi miło, że istnieje takie forum, że mogę tutaj napisać i witam wszystkich, przepraszam, że przysłoniłam inne powitanie.
Ostatnio edytowano 01 lis 2011, 13:54 przez Mint, łącznie edytowano 1 raz
Może faktycznie mnie nie ma. Dzięki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 lis 2011, 13:27
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 lis 2011, 13:53
anja1389, Mint, witajcie na forum ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lis 2011, 13:53
Mint, Witaj na forum!
NIekoniecznie w tym wątku, ale nic się nie stało!
Pozdrawiam!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do