"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 24 paź 2011, 20:51
sebastian86, a dlaczego jesteś rozżalony?
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 24 paź 2011, 20:54
męczą mnie objawy psychosomatyczne nerwicy, do tego ciezko mi sie pogodzic ze takie gówno skomplikowalo mi tyle lat zycia...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez buka 24 paź 2011, 20:55
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 24 paź 2011, 22:09
Przykro mi się zrobiło.Czytam o tych wszystkich smakołykach które jecie ,a u mnie lodówka świeci pustkami na moim wege.Wstydzę się do tego przyznawać,że brakuję u mnie w domu na jedzenie bo to moja winna.Internet,nowy laptop i za każdym razem kiedy wyjadę kupuję jakieś duperelki po sklepach typu "Po 4 zł" choć ja kupuję po 1-3zł bo na więcej nie mam.Internet to moja odskocznia od tego co w domu i mama to rozumie dlatego mi pozwala.
Próbuję sobie wyobrazić jak Wy żyjecie,ładne,ciepłe mieszkanka,do jedzenia wszystko cna co macie ochotę dla mnie ie to bajka,ciężko mi to sobie wyobrazić. :(
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 paź 2011, 22:16
Laima, Kasiu... jakiś czas temu też nie miałam,co jeść,bo nie było pieniędzy...mieszkalam w mieszkaniu bez łazienki,gdzie była tylko umywalka,czarne od wilgoci ściany,stare okna,z których wypadały szyby,a przysmakiem był chleb z margaryną i cebulą...czasami zdarzalo się,że nawet i tego nie było,więc jadlam raz na dwa dni...czasami to była torebka ryżu bez niczego,a czasami suchy chleb sprzed czterech dni...ja również się tego wstydzilam i nigdy nikomu o tym nie powiedzialam...do momentu aż z wycieńczenia straciłam przytomność...wiem,co przeżywasz :( trudno tu napisać coś mądrego i pocieszającego,bo slowa nie napełnią pustej lodówki :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 24 paź 2011, 22:36
Wreszcie udaję mi się wydusić łzy choć z trudem,ale wiem ,że bardzo potrzebuję łez.

samara22,to jak u mnie.Minionej zimy miałam tylko suchy chleb często bo margaryny brakowało.Pamiętam brat wziął na "kreskę" świniaka i była cała lodówka mięsa,a ja jadłam kluski z samej mąki -stawały mi w gardle bo nie wiedziałam co zjem później.Którejś nocy z głodu nie mogłam zasnąć i zjadłam kanapki z szynką i ..rozpłakałam się,chyba,wtedy samej sobie współczułam tego wszystkiego,więcej już mięsa nie ruszyłam.W domu było zimno bo nie było w czym palić i ciemno tylko małe lampki,gdzie nie gdzie bo u mnie prawie w całym domu jest popsuta instalacja.Zablokowany telefon ,internet,popsuty komputer.Wiem,że ta zima czeka mnie taka sama,albo i gorsza i tego najbardziej się obawiam bo za tym pójdzie znów depresja.
Żyję tak od urodzenia ,ale jako dziecku to było mi tylko czasem wstyd bo w szkole byłam gorzej ubrana,a reszta była dla mnie wtedy normalna.

Chciałabym być oszczędna ,a jestem wyjątkowo rozrzutna,ale teraz jak na to patrzę to potrzebuję trochę poudawać ,że żyję normalnie. Czuję duży bunt,sprzeciw ostatnimi czasy na tą sytuację.
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 paź 2011, 22:50
Laima, kiedyś odcięli nam prąd i przez dwa miesiące spędzaliśmy wieczory przy świeczkach, nie mieliśmy opalu i siedzieliśmy w kurtkach i pod kołdrą.O komputerze moglam tylko marzyć.Do szkoły chodziłam zimą w butach z dziurawą podeszwą,a żeby mieć w co się ubrać,to przerabialam stare ciuchy mojej mamy i próbowałam jakos dopasować do siebie.Po kuchni biegały myszy,po ścianach łazily mrówki a podłoga,to były tylko gołe deski.Którejś zimy jak w kuchni wypadła nam szyba z okna,to porozkręcałam swój segment i zabiłam okno dyktą,żeby nie wiało.Rozumiem Cię doskonale.Twój strach przed tym,co będzie i wstyd.W takich warunkach bardzo łatwo o pogłębienie depresji.Bardzo Ci współczuję.Nikt nie powinien przez coś takiego przechodzić i nawet najgorszemu wrogowi bym tego nie życzyła.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 24 paź 2011, 22:58
samara22, również Ci współczuję ,mam nadzieję,że teraz u Ciebie,Kasiu,lepiej.Dziękuję za okazane zrozumienie :*
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 paź 2011, 23:03
Laima, tak Kasiu,u mnie już lepiej.Mieszkam w czystym i zadbanym mieszkaniu,nie brakuje mi jedzenia(choć często nie jem z wlasnej woli).Mam nadzieję Kasiu,że i Tobie się to wszystko jakoś pouklada.Chciałabym Ci jakoś pomóc,ale nie bardzo mogę. :cry: Trzymaj się tam...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 24 paź 2011, 23:09
Ślicznotka, posiedzisz,aż zatęsknisz i będziesz chciała wracać ;)
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 paź 2011, 23:09
Ślicznotka, Kasiu,niestety będziesz musiala wrócić do życia w zewnętrznym świecie.Wiem,że Ci jest tam dobrze,ale zamknięcie się przed światem to nie jest wyjście.Pobyt tam ma właśnie pomóc Ci wrócić do rzeczywistego świata i nauczyć radzenia sobie z nim.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez makus1966 24 paź 2011, 23:22
Laima, Witam was dziewczyny już jestem po 40 mam 45 lat ale moje dzieciństwo też był smutne niestety nasz rodzina była biedna. Wszyscy się z nas śmiali ze mnie i mojej siostry wytykali nas i dokuczali. Czułem się fatalnie nie sposób tego wypowiedzieć słowami. Rozumiem was i szczerze życzę aby los was się odmienił. Na to trzeba czasu i dużo samozaparcia sam nie wiem skąd na to miałem siłę. Z czasem wszystko się odmieniło. Wspomnienia już tak mnie nie męczyły nie były koszmarem takim jak byłem dzieckiem. W pracy mnie szanują i cenią. Teraz znowu wszystko wraca rodzina mi się rozwala i znowu mam pod górkę co prawda nie finansowo ale brakuje mi miłości i wsparcia ale mam nadzieję że dogadamy się z żoną na razie to mamy najgłębszy kryzys w małżeństwie. Sporo jest mojej winy za dużo wymagałem od żony i ją krytykowałem za często to chyba ze strachu że wrócą tamte złe lata z dzieciństwa te lęki miałem zawsze i nic z tym nie robiłem bo myślałem że to tak ma być. Teraz nie wiem czy nie jest już za późno na ratowanie związku.
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 19:22
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 25 paź 2011, 00:04
makus1966,
Cze makus mam nadzieje ze Ci sie ułoży w małżeństwie

-- 24 paź 2011, 23:11 --

Ślicznotka napisał(a):Mam ku..r..wa dość świata zewnętrznego, chce zostać tu w szpitalu :-|

Czuje sie podobnie, mam dość po prostu .
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez makus1966 25 paź 2011, 00:23
tahela, Dzięki za słowa otuchy od 30 dni leczę się na stany lękowe i czuję się lepiej ale czasem to ręce opadają i nie wiem czy mam coś robić czy olać to wszystko. Ale mamy 2 dzieci.Teraz jestem sam i wszystko na mojej głowie trzymam się resztkami sił żona uważa że musimy sobie odpocząć od siebie a mnie świat się prawie wali. Ale jest ze mną coraz lepiej i muszę to przetrwać po prostu jakoś.
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 19:22
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do