"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Róża 20 gru 2006, 16:26
Hyte-sory,co z tą głową na avatarku?
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez hyte 20 gru 2006, 16:45
Róża-wlasciwie to niewiem juz chyba zupelnie ja trace!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

przez Przedwczorajszy 20 gru 2006, 19:32
Ja chciałem tylko dorzucić smuta :( Nie układa mi się ostatnio, rozpada mi się związek, który traktowałem, bardzo na serio, dziewiąty rok próbuję napisać magisterkę, i w ogóle czuję, że straszny ze mnie nieudacznik. Do tego wszystkiego jestem w totalnym proszku, żeby chociaż były jakieś kawałki do zbierania, chyba mnie już niema..... :shock: :cry:
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 gru 2006, 18:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 20 gru 2006, 19:58
Przedwczorajszy napisał(a):żeby chociaż były jakieś kawałki do zbierania, chyba mnie już niema.....

jesteś jesteś i prędzej lub później sie pozbierasz. Niestety to czasem trwa... trzymaj sie i nie daj się wrednemu losowi.

Też sobie pojęcze troszkę. przez tę pogodę dzisiejsza to mi sie jakoś tak na płacz zbiera. Prześladuja mnie mysli o moim byłym którego nie znoszę i aż mi gorzej. ogólnie to jestem durna - zamiast się komuś przysłużyć, to co ja robię - marudzę, wydaję kasę (nie swoją na dodatek) na pierdoły i rozczulam się. nie mam z czego byc dumna. chociaż ociupinkę. Idę coś zrobić, ciasto piekę - światu się nie przydaję ale chociaż w domu coś zrobię. trzymać się Ludziki!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez lady 21 gru 2006, 07:35
dzieki...szczerze nie brzmi zbyt dobrze ale przynajmniej sie nie bede nastawiac ze odrazu mi bedzie lepiej...ale wiem ze innego wyjscia nie ma bo meczy mnie to juz i psychicznie i fizycznie...a granica wytrzymalosci gdzies niedaleko jest...:/ dzieki za pomoc po swietach musze z kims o tym porozmawiac i poprosic o pomoc zeby mnie zabral do lekarza...jeszcze raz dziekuje.pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 gru 2006, 09:27

Avatar użytkownika
przez Kubelek 21 gru 2006, 15:49
Mysle, ze Rodzicom powinienas powiedziec, ze cos jest z Tobo nie tak. So to osoby Ci bliskie i z pewnoscio bedo sie staraly Cie wesprzec jak bedo umialy najlepiej a jest to bardzo wazne. Co do tego psychologa czy tez psychiatry to sie rozejrzyj za nim, tam gdzie aktualnie jestes. Bo to tez bardzo wazne, zeby jak najszybciej zaczoc terapie. Zdaje sobie sprawe, ze jest Ci samej ciezko za granico, bo jestem w bardzo podobnej sytuacji. Jestem w Brukseli i mam problemy z wlasno psychiko. Ale trzymam za Ciebie kciuki. Wierze, ze sobie poradzisz i ze bedziesz zdrowa :D
świetlistymi istotami jesteśmy nie surową materią
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
22 wrz 2006, 15:30

Avatar użytkownika
przez hyte 22 gru 2006, 00:57
Dzisiaj poszedlem po prezenty,pojechalem na miasto i sie czulem dziwnie !!zawsze sie czuje dziwnie ale to byl bardziej smutek czulem sie taki maly, patrzylem na ludzi tak pewnych siebie jak ja kiedys bylem,niczym sie nie przejmowali tylko szli i robili zakupy!ja nawet nie moge z siebie wydobyc mojego glosu tylko jakis dziwny szept.chyba to mnie boli najbardziej w tym wszystkim, ze teraz czuje sie ciota juz nieczuje sie facetem ktory lubi chodzic na silownie dobrze sie odzywiac ,wszystko mi wisi jem byle co jestem nerwowy , robie drame z byle czego taka ciooooooooooooooota!!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez Róża 22 gru 2006, 09:14
Hyte-nie wolno ci tak się poniżać samemu!Nie jesteś żadna ciota,tylko bardzo fajny,bardzo wartościowy facet!Ja w ciebie wierzę,a to,że się tak czujesz,to tylko wina głupiego choróbska!No,i żeby minka ci się poprawiła-całuję cię serdecznie przez tę szybkę,trzymaj się cieplutko!:*
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gusia 22 gru 2006, 10:24
hyte,chyba wiem co czujesz,patrząc na ludzi.Często stoję sobie w oknie i własnie obserwuję ich,a że mieszkam na wielkim osiedlu,przewija sie ich mnóstwo.Wiesz?Tez łapię sie na tym że patrząc na nich(usmiechnietych,beztroskich,wydawałoby się bez zmartwień),czuję złośc,tak złośc--to nie zazdrosc---to złośc i chyba raczej na samą siebie.Za kazdym razem pojawia sie pytanie-dlaczego ja tak nie potrafię?,ale widzisz hyte,uważam że musimy starac się nie myślec w ten sposób.Przecież tak naprawdę każdy ma jakieś zmartwienia ,troski,mniejsze lub większe.Nam wydaje się że wszyscy w koło są szczęśliwi,tylko nie My.Myślę że tak nie jest.
Mówisz o sobie "ciota",widzisz,to tak jak ja o sobie "debil",ktoś w Nas to zakorzenił i tyle.Tak nie jest hyte!!!!Nie musisz chodzic na silownię ,aby byc super facetem,mozesz pochłaniac fast-foody a to i tak nie znieni Twoich wartości.Przecież to jest najwazniejsze ,prawda???To co mamy w "środku",jakimi jesteśmy ludźmi.Zgodzę się z Różą,tylko to "paskudztwo" ma wpływ na Nasze myślenie,ale hyte,musimy je przekierowywac,uwierzyc że jesteśmy o wiele więcej warci niż Nam sie wydaje.
Trzymaj się hyte i głowa do góry!!!
Pozdrawiam.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez hyte 22 gru 2006, 22:25
macie racje kobitki!!
czasami mi sie wydaje ze to wina mojej przewrazliwionej nadopiekunczej matki i ojca ktory zawsze byl gdzies obok!Moja matka zawsze sie nad soba uzalala, teraz mysle ze moze ona miala depreche ale jak jej powiem ze ma to ona mi powie :Ja niemam zadnych problemow to co mam na sumieniu to wyplacze i mi przejdzie!tak ale jak bylismy dzieciakami to zawsze plakala, kilka razy dziennie i zawsze mowila ze przez ojca!zawsze go o to winilem ,ze matke ranil, ale z wiekem zaczalem sie przygladac matce i rzeczywiscie ona na wszystkich wymuszala , tak jak by bylo jej zal samej siebie i chciala by aby ktos to zauwazyl!dziwne jest to bo moje zwiazki tez sa takie dramatyczne teraz !dlatego wole byc sam niz truc komus zycie i samemu sobie!Byl taki czas ,ze sie odnalazelm tak mi sie przynajmniej wydawalo, ale to byla pomylka ulepiona z narkotychow i alkocholu!tak bardzo chcial bym byc soba !musze wam powiedziec ,ze ja wsomie to siebie totalnie akceptuje tylko wlasnie niewiem............
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 23 gru 2006, 23:36
Maiev===> Ty przynajmniej masz meza ktory Cie kocha....heh...wierz mi, to wiele....
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez maiev 24 gru 2006, 14:50
Wiem o tym, ale czasem właśnie to mnie dobija. Że się chłop wpakował w taki związek ze smutaskiem. Czasem mi go żal. Ale dzisiaj nie jęczę. Dzisiaj jest ok. Myślę właśnie jakie życzenia złożyć mojej siostrze. Juz chyba ze 2 miechy nie rozmawiamy ze sobą. Myślę dalej...
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez ewa100 25 gru 2006, 12:36
ggggggfff
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 gru 2006, 12:32

Avatar użytkownika
przez meskalina 25 gru 2006, 19:46
Wole sluchac niz sie zalic...jak jest zle to pare dni przesypiam az upiory znikna.
Na razie jest ok, nawet przyszlosc juz nie jest zupelnie na czarno, moze cos sie odmieni. Jeszcze wiecej optymizmu i milosci nam wszystkim potrzeba.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do