"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez czarna roza 02 wrz 2011, 08:51
Za mało snu, już mi zaczyna odpierdalac
czarna roza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez małaMI25 02 wrz 2011, 11:08
do jasnej dupy....
Ciągle tylko "zadzwonimy...." szlak mnie chce trafic...jak tu pozbyć się objawów tej chorej choroby :why:
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala69 02 wrz 2011, 11:09
czarna roza,
Poproś lekarza o zolpiden.Mnie pomaga,tylko niestety na dłuższą metę uzależnia.Ale od czegoś trzeba zacząć.


Usiadłam do podręczników i znów napady lękowe.Do bani ten Afobam.Nie pomaga. Idę pobiegać.

-- 02 wrz 2011, 11:12 --

małaMI25,
Żebym ja to wiedziała??
Jak na razie leki pomagają średnio a terapia,no cóż...
Jęczę a miałam iść pobiegać :why:
Urodzić się jeszcze raz nowo,bez tej skazy w psychice,byłoby fajnie
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 sie 2011, 01:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 02 wrz 2011, 16:08
małaMI25 napisał(a):do jasnej dupy....
Ciągle tylko "zadzwonimy...." szlak mnie chce trafic...jak tu pozbyć się objawów tej chorej choroby :why:

może faktycznie zadzwonią. Wiem, co czujesz. Bezsilność, strach, rozczarowanie, gniew :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez małaMI25 02 wrz 2011, 20:48
Żalenie się nie jest w mojej codzienności,nieumiem sie żalić.
Wole wysłuchac...cos doradzic...A sama potrzebuje porady o którą zreszta nie umiem poprosić.
Chce a nieumiem i tak do dupy :(
Przejmowanie sie tysiącem spraw,godzenie rodziców,łagodzenie domowych sporów,proszenie ojca aby odstawił alkohol.
Ciągła kombinacja jak przetrwać jutro.
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala69 02 wrz 2011, 22:33
małaMI25,
Ha,ja swoich rodziców godzę od 6 roku życia.Musiałam dorosnąć.Zostałam rodzinną terapeutką a teraz sam wymagam terapii :why:
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 sie 2011, 01:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez małaMI25 03 wrz 2011, 08:10
ala69, no to mialam kiedys podobnie a teraz sie lecze... :/
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 03 wrz 2011, 09:16
nienawidzę siebie i innych!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala69 03 wrz 2011, 09:19
małaMI25,
ja też :smile:

-- 03 wrz 2011, 09:21 --

kornelia_lilia,
I dlatego dupa w troki i marsz na terapię! Ja też siebie nie kocham i nienawidzę.Ale uczę się.Akceptować siebie i lubić.Trudny i długotrwały proces.Ale bez terapii byłoby to niemożliwe
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 sie 2011, 01:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 03 wrz 2011, 14:57
nie pójdę na terapię, bo nie mam teraz ubezp. zdr. i kasy, a poza tym, to już i tak sensu nie ma. Nigdy siebie nie zaakceptuję przez 2 schorzenia, które mnie trapią, rodzinę,facetów, którzy myślą, że wszystkie rozumy pojedli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 03 wrz 2011, 18:20
A ja dzisiaj wróciłam z toksykologii (ech...) poznałam wspaniałych ludzi, którzy mnie zrozumieli... Dochodzę do siebie i za niedługo idę na terapię. Chłopak odszedł, pozostali mi tylko rodzice. Ale dam radę, nie poddam się. Mam dla kogo żyć.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala69 03 wrz 2011, 18:28
Aria,
A ja swój pobyt na toksykologii wspominam koszmarnie.Jakiś domorosły psycholog po 2 min.rozmowy ze mna orzekł,że mam rozszczepioną osobowość i sobie poszedł.
Na szczęscie trafiłam potem na innego.
Trzymaj się :great:
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 sie 2011, 01:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 03 wrz 2011, 18:36
ala69 Ty również się trzymaj! Życie jest piękne, tylko nie można skupiać się na problemach bo wtedy to robi się niebezpieczne.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez małaMI25 04 wrz 2011, 12:17
Znów to samo. Szkoda sie rozpisywac.
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 19 gości

Przeskocz do