"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 20 lip 2011, 22:19
dune, tulę Cię, trzymaj się kochana!
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 20 lip 2011, 22:21
coma, dziękuję...ja ciebie tez bardzo bardzo, co tam ja...ty musisz byc dzielna, nie daj sie zgnieść, nikomu!
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 lip 2011, 22:25
dune, co się dzieje?:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 20 lip 2011, 22:50
poszłam z psem na spacerek i o dziwo spotkałam faceta do którego czuję miętę (również ma laba ale chłopca), daliśmy im pobiegać i pobawić się mimo deszczu... i co kur~* :?: :!: uciekli mendy jedne :!: :!: :!:
łaziliśmy w deszczu i piłowaliśmy mordy .... "fiona" , "bruno" lało coraz gorzej a po nich ani śladu...
on zapytał czy mam komórkę to wymienimy się numerami i się rozdzielimy... nie miałam komórki ale powiedziałam że skoczę do domu... podchodzimy pod mój blok a ta mała dziw%a i ten bałamutnik akurat sobie figlują pod samą klatką :hide:
oba upierdzielone w jakichś błotach... feeee.... musiałam tą przebrzydłą puszczalską małpę umyć a teraz muszę wąchać jej mokrą sierść... nawet nie jest jej głupio... :bezradny:
ja jestem zmoknięta jak kura bo poszłam tylko z bluzie i jeansach... i oczywiście nie wymieniliśmy się nr tel taka była radość że dzieci się znalazły :evil:
k*u*r*w*a !@#$%^&* m*a*ć :evil:
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 20 lip 2011, 22:50
wiola173, nic.... kocham cie :)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 20 lip 2011, 22:53
jutro wizyta u dermatologa o ile sie dostane , nie wiem czy robic sobie nadzieje czy nastawic sie na brak zrozumienia ze strony pani dr...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 20 lip 2011, 22:54
sebastian86, nastaw sie na to drugie...najwyzej sie przyjemnie rozczarujesz... ;)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 20 lip 2011, 22:55
dune, oby nie odeslala mnie spowrotem do psychiatry heh
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 20 lip 2011, 22:56
sebastian86, opracuj sobie jakis bajer....cos nazmyslaj...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 20 lip 2011, 22:59
dune, bajerant to ja slaby ale przedstawie swoj problem bardzo fachowo i powaznie :) no i na pewno nie zgodze sie na botoks ( podobno dziala ale ch*j wie jakie to ma skutki uboczne)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Margolka 22 lip 2011, 11:38
No i co ja takiego zrobiłam? Czym sobie zasłuzyłam, nawet jak mi sie chce porządki robic to wszystko przeciwko mnie :!: :evil: Ostatnio spadł mi prawie na głowę drewniany karnisz ot tak sam od siebie, coś się rozkleiło w elemencie podtrzymującym drążki. Zamontowałam z powrotem to znowu rura od odkurzacza się urwała. Tego już za wiele wrrrr..... rozłożyłam końcówkę, skróciłam tego cholernego węża zbrojonego i co? nie chce sobie wejść z powrotem na gwint. Śmiać sie czy płakać - oto jest pytanie :bezradny:
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Margolka 22 lip 2011, 11:54
Ka_Po napisał(a):Margolka, widać , nie czas na porządki u Ciebie, wyluzuj, dzisiaj ja sprzatam :D

Kasiu oj czas najwyższy, bo goście jutro się zwalają, muszę choć ogarnąć trochę moją ruinkę, zapowiedziałam już, ze nie mam siły i żeby nie liczyli na to, ze zastaną super porzadek. Ja to się jednak umiem asekurować :P
A poza tym poradziłam sobie z odkurzaczem :yeah: Nie będzie mnie wyprowadzała z równowagi jakaś nędzna rzecz, wkurzyłam się i dałam mu rady :lol:
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kulfon 22 lip 2011, 18:21
Nigdy nie pisałam na żadnym forum, więc przepraszam za ewentualne niezręczności. Przeglądałam forum wiele razy, raz nawet chciałam się zarejestrować, ale byłam w fazie manii więc coś tam przegięłam:) Chcę pojęczeć. Choruję od 15lat, chad, borderline, nerwice... nie dopytuję się. Generalnie .... a nie wiem co generalnie:) Terapeuta poszedł na urlop, i muszę sobie poradzić, i jeszcze mam wolne. Normalnie pracuję 15 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu żeby nie myśleć. Tak to sobie rozegrałam. Zawód artystyczny - więc na wiele mogę sobie pozwolić. Kontroluję się bardzo. Dużo lekarstw. Ale teraz mam od wczoraj straszny stan lękowy, zaraz zemdleję ze strachu. Cztery dni w domu i już się zapadam. W sumie mogłam to wyczuć, już od miesiąca odbieram tylko "bezpieczne" telefony. Znowu wszystkich odepchnęłam. Jak ja to naprawię? Mogłabym pisać na kartce, ale boję się, że ktoś to znajdzie... chociaż mieszkam sama :) taka mała paranoja.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 lip 2011, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 22 lip 2011, 18:26
chce mi sie czasem plakac nad tym wszystkim co mnie spotyka od paru lat , nie wiem jak zmienic samego siebie , nie jestem w stanie przewidziec co mnie moze zniszczyc a co wybawic bo w mojej nerwicowej histori bywalo roznie.
Ostatnio edytowano 22 lip 2011, 21:29 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowany post
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do