"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Variable 26 cze 2011, 13:00
Sama nie ogarniam tego co się dzieje i jaki to ma sens ,że człowiek musi tak cierpieć. Podobno po burzy zawsze wychodzi słońce, ale chyba nie w moim przypadku. Nie potrafię zakonczyć związku z alkoholikiem powoli mnie to wykańcza mieszkamy razem do tego kilka dni temu bardzo zawiodłam się na pewnej osobie,którą uważałam i nadal uważam z bliską. Nie sprzatam ,mało jem, nie śpię a jak zasnę to się budzę nie mówiąc o moich paznokciach prawie zjedzone jestem newrowa. Za dużo wspomnień. Rodziców nie mam nie żyją a znajomi jak to znajomi każdy ma swoje lepsze życie. Te kilka bez sensu napisanych zdań to tylko namiastka tego co się dzieje w moim życiu. Pierwsze koty za płoty.
Variable
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 26 cze 2011, 13:39
virgo21, to dobrze że potrafisz się otworzyć i opisać co Cię gryzie... pisz... pisz tyle ile jesteś w stanie... tyle ile chcesz... zawsze ktoś wysłucha/ wyczyta i spróbuje coś odpisać konstruktywnego
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez maiev 26 cze 2011, 17:24
Szmat czasu mnie tu nie było...ale cóz...chyba pora wrócić, choć wydaje mi się że będzie ciężko. Pozwólcie, że sobie pojęczę....bo mam już dość. A tu może nie usłyszę magicznego zdania: weź się za siebie - nic innego nie robię od roku. Mam dość udawania że nic mi nie jest i ze jest lepiej i że jestem taka silna i tak dalej....ale nie chcę usłyszeć o wzięciu się w garść. Pozostaje udawać ze jest OK - zresztą większość ludzi których znam jest nastawiona na nadawanie więc kto mnie wysłucha? Od pół roku jestem na różnych prochach - żadnych efektów. Właśnie kończy mi się zasiłek chorobowy, za miesiąc będę bezrobotna, mąż nie chce sie rozwieść ale od dwóch lat nie wie czy chce być mężem. Nic mnie nie bawi i nic mnie nie cieszy...nie pamiętam kiedy się tak naprawdę śmiałam. Wiem że ludzie mają gorzej ale ja już nie mam sily do tego...jestem tym wszystkim strasznie zmęczona. No to sobie pomarudziłam...pewnie będzie mi głupio ale co mi tam..Idę się dalej "brać za siebie". pozdrawiam wszystkich. E
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Variable 26 cze 2011, 19:17
Fajnie, że można tu ponarzekać.Prawie cały dzień przespany...
Variable
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 26 cze 2011, 19:21
virgo21 napisał(a):Fajnie, że można tu ponarzekać.Prawie cały dzień przespany...

łeeee marne to Twoje narzekanie :P
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Variable 26 cze 2011, 19:58
Mam huśtawki nastrojów. Wszystko tłumię w sobie. Ciężko jest mi sie rozpisywać na bolesne tematy dla mnie na łamach internetu. Jest ciężko. Chyba powinnam pójść do jakiegoś specjalisty. Nie leczę się jeszcze a chyba powinnam.
Variable
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 26 cze 2011, 20:26
virgo21, miałam/ mam to samo... idź do lekarza... koniecznie a potem daj znać co i jak rzecz jasna
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Variable 26 cze 2011, 20:50
Jakoś się nie moge zebrać. Wszystko kończy sie na planach ciężko się zmobilizować. Dziwi mnie ta radość życia u niektórych ludzi. Wszystko mnie denerwuje. Teraz gdy jest ładna pogoda, świeci słonce to tym bardziej wolała bym żeby padało.
Variable
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 26 cze 2011, 21:39
virgo21, wiem jak to jest... ja zwlekałam 8 lat wmawiając sobie że sama dam sobie radę... aż pewnego dnia zabrakło mi sił aby wstać z łóżka... doprowadziłam się do stanu z którego teraz nie mogę się wygrzebać bo już mi się chyba po prostu nie chce... nie pamiętam jak to jest być szczęśliwą...
Proszę Cię idź do lekarza i to szybciutko...
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Variable 26 cze 2011, 22:05
To jest nieprawdopodobne jak łatwo można zniszczyć drugiego człowieka. Chciałam byc tylko szczesliwa z pewnym człowiekiem a wyszlo jak zwykle zostałam oszukana. Siedzę i przegladam to forum i widze że nie tylko ja mam problemy to daje takiego małego kopa do walki. Jutro muszę wyjść z domu zapłacic rachunki i myslę jak to zrobię. Najpierw trzeba noc przetrwać. Poważnie się zastanowię nad ta wizyta u lekarza.
Variable
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 26 cze 2011, 22:37
virgo21, Ty się nie zastanawiaj... tylko idź... jeśli na nfz to się zarejestruj bo będziesz czekać na tyle długo że zdążysz się z tą myślą oswoić... Lekarz nie gryzie... jest od tego żeby Tobie pomóc
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 27 cze 2011, 20:38
Nie wiem czy chce i czy powinienem zmieniać studia.Czuję że stoję przed jednym z najważniejszych wyborów w zyciu i nie wiem co robić.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bretta 27 cze 2011, 23:51
czuje się taka jakaś sama, smutna...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 27 cze 2011, 23:54
bretta, marudzisz! Ucha do góry! Może po prostu jesteś zmęczona. Nie ma takich coby im się gęba śmiała od rana do nocy.
Sabaidee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 16 gości

Przeskocz do