"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 01 cze 2011, 18:20
wiola173, ja bez cukru nie mogę... ziemniaki i biała mąka to tam kit ale kawa z cukrem i z mlekiem :105:
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 01 cze 2011, 18:20
A ja bez słodyczy to nie ja.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 01 cze 2011, 18:25
a ja ze słodyczy lubie najbardziej ogórki małosolne :)
wiola173, no ...na ślunsk.....bede kluski z dziurką wcinał ....
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Dori26 01 cze 2011, 18:28
dziwnie sie czuje ehh,jakas przymulona,zoladek nawala o objawach somatycznych niewspomne :(
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2010, 17:59

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 cze 2011, 18:28
wiola173, Rozumiem ale ja po prosu muszę trochę zmienić dietę bo chyba rzeczywiście coś nie tak się ze mną dzieje... i od stresu dodatkowo :roll: ale dzięki za dobre rady :*
Allah, to ,że wyszedł pozytywnie to nic nie znaczy... mi też tak wyszło.
ale każdy z NAs ma tą bakterię mniej lub więcej rozwiniętą. ;)
poszedłem na gastroskopię i dopiero z wycinka żołądka wyszło ,że nie mam tej bakterii więc Tobie też radzę iść to sprawdzić tak wiarygodnie ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez buka 01 cze 2011, 18:29
kuzwa,trochę za goraco jak dla mnie:p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 cze 2011, 18:37
carmen1988 napisał(a):wiola173, tu musi być strasznie ciężkie. Zabrałoby mi to całą przyjemność z jedzenia. Ale może warto dla zdrowia.


ja jestem na podobnej diecie jak Wiola tylko na bardziej restrykcyjnej, i wcale nie uważam tego za coś ciężkiego, bo ta dieta mi służy i dobrze robi, przynajmniej pozbyłam się koszmarnych objawów ze strony przewodu pokarmowego. no i mi smakuje, jakiś czas po przejściu na nią zmienia się smak, i syf przestaje zwyczajnie smakować. :twisted: :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 01 cze 2011, 18:38
I po deszczu, no ludzie, 5 minutowy deszcz....
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 cze 2011, 18:40
carmen1988 napisał(a):Thazek, odkładam słodkie i napoje gazowane na początek. No i mniej posiłków, a częściej. Warzywa i owoce w większej ilości. Ja generalnie mam problemy z odbijaniem się teraz straszne.


i jeszcze proponowałabym zmniejszyć ilość spożywanego białka w diecie (zwłaszcza mięso i nabiał krowi) na rzecz warzyw i węglowodanów złożonych w postaci kasz.

-- 01 cze 2011, 17:41 --

w Wawie wciąż duszno, i tak się zanosi na deszcz... ale czy spadnie..
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 cze 2011, 18:42
Asiu, Ale ja nie lubię kasz :hide: jejku jak ja to przeżyję? :roll:
ryż jeszcze zjem... ale kaszy nie lubię nigdy nie jem. jak mama robi gulasz to zamiast kaszy jem chleb :P
ale za to makaron uwielbiam i mogę go jeść cały czas... Warzywa też lubię ale tak same warzywa? Bez mięsa? Czy jak?
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 cze 2011, 18:46
Thazek, oooo makarony to obowiązkowo odstawiamy... :nono: :hide: A wiesz, że ja też na początku nie mogłam się przekonać do kasz? A teraz uwielbiam. :D Jadam gryczaną, jaglaną, ryż brązowy (dobrze jest dodać w czasie gotowania kurkumę - ma wtedy fajny kolorek i smak). Warzywa jeść z kaszą/ryżem/ziemniakami (heh, to też warzywo :P ) i np. oliwą albo warzywa z białkiem czyli mięsem/rybą/jajkiem. Grusia tu pisała o pozytywach wegetarianizmu - muszę przyznać, że ja po odstawieniu mięsa i prawie całkowicie ryb poczułam się duuużo lepiej. Białko jem w postaci jajek, orzechów i nasion, pestek oraz warzyw strączkowych.

-- 01 cze 2011, 17:48 --

warzywa z kaszą bądź ryżem też mogą być sycące. ja na przykład bardzo lubię ryż brązowy z gotowaną czerwoną fasolą, albo ziemniaki z fasolą i surówką.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 cze 2011, 18:50
_asia_, Muszę się nad tym zastanowić... ale ciężko będzie. Znów w domu będzie sajgon,że mama gotuje.
A ja zdziwiam i nie jem tego co Ona zrobi :roll:
Będę musiał coś wymyślić tylko nie wiem co... Zawsze był kłopot z tym w domu.
Będę sobie sam gotował i CH.I.W.D :mrgreen:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 cze 2011, 19:02
Asiu A makaron z żytniej mąki? Ja jadam. Nie smakuje tak jak z białej , ale da się zjeść:)

Dziewczyny Jak nie mogę wytrzymać bez słodkiego to albo owocki suszone albo czasem słodzę coś ksylitolem. Jest bardzo zdrowy ma działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne. Jedyna wada to cena.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 cze 2011, 19:07
Wiolu, ja wyeliminowałam wszystko co zawiera gluten, i służy mi ta eliminacja. tak więc żytniego też nie jadam. ale Thazek może spróbować. :smile:
Co do słodyczy to mnie jakoś nie ciągnie teraz w ogóle do słodkiego smaku, ostatnio spróbowałam świeżą brzoskwinię to wydała mi sięza słodka, straszliwie! no i czasem skubnę kxylitolu. ale totalnie pozmieniały mi się smaki. może zamiast suszonych to jedz świeże owoce?bo przy grzybie to suszone są zdecydowanie zakazane.

Thazek, spróbuj przekonać mamę, że dla niej też będzie to zdrowe i jej na dobre wyjdzie jak zacznie co innego gotować i jeść. :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 18 gości

Przeskocz do