"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 30 maja 2011, 21:15
Badziak, co się stało kochanie?? :(
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Badziak 30 maja 2011, 21:27
Cierpienie. Nie mam w życiu nikogo. Żyję w izolacji od ludzi, bo się ich boję. Próby nawiązania kontaktu spotykają się z odrzuceniem. Mam jedną znajomą i chłopaka. Mama żyje w świecie alkoholu, tata ma własną rodzinę. A ja? Siedzę zamknięta w czterech ścianach i płaczę. Mój partner jest 400km stąd i nie znajduje ani chwili wolnej, żeby do mnie przyjechać. Rzuciłam studia, nie mam na nic siły. Na dodatek mam pieprzoną neuralgię i nie mogę uprawiać seksu. Pewnie nigdy nie będzie mi dane mieć męża i dzieci, a moim jedynym marzeniem była kochająca rodzina.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 30 maja 2011, 21:29
Badziak, tulę
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Badziak 30 maja 2011, 21:30
carmen1988, dzięki. :(
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 30 maja 2011, 21:31
Badziak, wiem,że to cię nie pociesza. Niemniej kiedyś wstanie lepszy dzień. Musi. Czasem po prostu, gdy nie może być gorzej robi się troszkę lepiej. Cały czas w to wierzę.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 30 maja 2011, 21:32
Badziak, trzymaj się, też tulę mocno, miałam dziś podobne myśli...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Badziak 30 maja 2011, 21:32
Tylko co to za życie bez miłości, bez kogoś bliskiego na kim można polegać? Człowiek jest istotą społeczną. Bez innych ludzi nie istnieje.

-- 30 maja 2011, 21:33 --

dominika92, dziękuję.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 30 maja 2011, 21:34
Ja nie mam nawet faceta :why:
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 30 maja 2011, 22:15
Badziak, <głaszcze> nie spisuj siebie na straty od razu :*
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez malibu 31 maja 2011, 00:22
Badziak, tulam mocno ....nie wiem kochana ile masz lat ,ale ja swoją miłość spotkałam bardzoooo pózno :D (po 30-tce) ,a jednak spotkałam :yeah: ,tak więc jak nic życie jeszcze przed Tobą 8) ,okres "po studiach" ,czy to zakończonych czy ni ejest chyba jednym z najtrudniejszych okresów w naszym życiu.
btw. pamiętam siebie z czasów gdy kończyłam studia ...z jednej strony euforia ze w końcu "koniec" :mrgreen: , z drugiej mega "dół" (może deprecha) ....co ja teraz mam ze sobą zrobić?!!!!!!!!!! Nie miałam NIC - domu (rodzina wypisała mnie wczesniej ,zaorała mój pokój i ni emiałam dokąd wracać) , nie miałam pracy, chłopaka ... Miałam wrażenie ze rzeczywistaość mnie zeżre, ze łzami w oczach wyprowadzałam sie z ukochanego akademika ....
A jednak ...zebrałam sie i wynajełam mieszkanie, podjełam prace jaka tylko mi sie trafiła ,bo musiałam płacić rachunki itd. życie potoczyło się dalej i wiele było w nim szczęśliwych dni :lol: i w gruncie rzeczy mogę o sobie powiedziec ze jestem szczęśliwym człowiekiem choc codzienność mnie nie rozpieszcza :twisted:
Tak wiec ...wszystko ma swój czas, warto na niego czekać -serio!!!
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 31 maja 2011, 00:41
Badziak napisał(a):Cierpienie. Nie mam w życiu nikogo. Żyję w izolacji od ludzi, bo się ich boję. Próby nawiązania kontaktu spotykają się z odrzuceniem. Mam jedną znajomą i chłopaka. Mama żyje w świecie alkoholu, tata ma własną rodzinę. A ja? Siedzę zamknięta w czterech ścianach i płaczę. Mój partner jest 400km stąd i nie znajduje ani chwili wolnej, żeby do mnie przyjechać. Rzuciłam studia, nie mam na nic siły. Na dodatek mam pieprzoną neuralgię i nie mogę uprawiać seksu. Pewnie nigdy nie będzie mi dane mieć męża i dzieci, a moim jedynym marzeniem była kochająca rodzina.

Nie smuć się.
Malibu napisała,że jeszcze wszystko przed Tobą......zobaczysz będzie lepiej!
Masz gorszy okres w życiu.
Ale zła passa w końcu się skończy i będziesz jeszcze szczęśliwa.
Ja trzymam kciuki!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Badziak 31 maja 2011, 07:42
Monika1974, malibu, Lady_Beznadzieja, dzięki. Cały czas wierzyłam, że ta zła passa się skończy, ale do tej pory moje życie to pasmo porażek. Ostatnio mnie to jakoś nie ruszało, ale chyba depresja wróciła. Postaram się jakoś doczłapać do psychiatry i na terapię. Może pomogą mi wegetować bez tego wewnętrznego cierpienia.

-- 31 maja 2011, 07:45 --

malibu, gratuluję Ci. Jeśli codzienność przynosi Ci szczęście i je odczuwasz to nawet zazdroszczę. Też byłam ogromnie przywiązana do akademika i tego, że w końcu obracałam się wśród ludzi. Jakbym mogła cofnąć czas to na pewno bym to zrobiła.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 31 maja 2011, 08:33
Jakże mnie głowa boli z samego rana :why:
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 31 maja 2011, 08:50
carmen1988 napisał(a):Ja nie mam nawet faceta :why:

Przy takim ładnym nowym avatarze zaraz się facet znajdzie. :D :papa:
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do