"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 26 maja 2011, 20:33
wytrzymałam tylko 3 dni bez piwa, a dzisiaj oczywiście musiałam sobie kupić puszkę lecha premium....qrwa :why:
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 27 maja 2011, 13:14
Psychiatra powiedział mi żebym poszedł do szpitala ........
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 27 maja 2011, 13:33
( Dean )^2, <przytula> ale może to Ci pomoże...
Agasaya
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 27 maja 2011, 13:34
( Dean )^2, szpital wcale nie jest taki zły ;)
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 27 maja 2011, 15:05
żeby dzień był jeszcze piękniejszy rozlałam sobie prawie-wrzątek na rękę :why: :why: :why: :why: :why: :why:
kufaaaaaaaaaaaaaaaaa jak to boooooooooooooooooooooliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :why: :why: :why: :why: :why: :why:
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mind 27 maja 2011, 15:08
Lady_Beznadzieja, daj podmucham i do wesela się zagoi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 27 maja 2011, 15:16
mind, to trzeba podmuchać i pocałować bo inaczej nie podziała :(
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mind 27 maja 2011, 15:40
Lady_Beznadzieja, ostatnio taki chłód ode mnie bije, że tym razem dmuchnięcie wystarczy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez grusia 27 maja 2011, 15:45
kiedyś w ramach autoagresji wylałam sobie wrzątek na rękę. pamiętam pełne stresu noce spędzane z ręką w misce z wodą. obaliłam wtedy mit o sikaniu do łózka :P
będzie dobrze Lady.
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 27 maja 2011, 16:00
coma napisał(a):( Dean )^2, szpital wcale nie jest taki zły ;)

Nie wiem...byłeś/aś?

Może.....<byłeś/łaś?>
Ale to zniszczenie moich planów na ten rok.Bo wszystko miało wyglądać tak że dostaje mocny antydepresant,podleczam się i idę na budownictwo od nowego roku.Ale mi się /cenzura/ nic nie może ułożyć tak jak bym chciał.
Dostałem ten antydepresant ale musiałem go odstawić<skutki uboczne>.Teraz właściwe nie ma mi co dać.Wróciłem do starego leku ale on na lęk nie pomagał a to mój główny problem na studiach.Boję się że niepodleczony wylecę z hukiem<drugi raz...>z polibudy.
A jak pójde do szpitala to całe moje plany wakacyjne szlak trafił.Miałem iść do pracy,zarobić coś na studia,chodzić na siłownie i zadbać o swój wygląd żeby nie umrzeć prawiczkiem...A tak nic z tego nie zadbam o siebie,bedę musiał się męczyć w tym ciele a nie cierpie go,nie będe miał kasy i nikt mi nie daje gwaracji że mi pomogą ci lekarze.Może po prostu zmarnuje tam ponad miesiąc nażrę się chemii i nic z tego nie będzie,poza tym że będę miał łatkę świra na cąłe życie.

A no i trzeba dodać że są miejsca w których po prostu nie chce byc...jednym z nich jest szpital psychiatryczny.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 27 maja 2011, 16:39
( Dean )^2, byłam dwa razy, mnie też rozwaliło to wiele planów, takie życie...
ustal sobie priorytety, dla mnie akurat zdrowie jest najważniejsze ;)
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 27 maja 2011, 16:44
Kiedy według Was przychodzi czas na taki rodzaj pomocy? Po nieudanej psychoterapii dopiero, po jak długiej farmakoterapii? Wiem,że przesadzam i pewnie by mnie tam nie chcieli nawet, ale męczę się ze sobą dzień w dzień.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 27 maja 2011, 16:50
carmen1988, na pewno wtedy kiedy w jakiś sposób zagrażasz sobie lub innym, ja byłam w szpitalu na początku farmakoterapii (nasilenie objawów depresyjnych, nasilenie zachowań autoagresywnych), a także po próbie s (ryzyko podjęcia kolejnej próby)
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 27 maja 2011, 17:06
coma, czyli jeżeli nie występuje ryzyko,że zrobię krzywdę sobie albo osobom trzecim to oznacza,że póki co powinnam unikać takiej formy leczenia, gdyż jest zbyt poważna jak na mój stan? Czy mogę wymusić na psychiatrze skierowanie na psychoterpię jeśli nawet on nie widziałby wskazań większych, a ja owszem? Na razie sytuacji hipotetyczna, mój psychiatra ma mnie powiadomić podczas kolejnej wizyty o dalszym działaniu, zależnie od działania leku, który póki co działa tak sobie ( biorę go dopiero 2 tygodnie).
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do