"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Margolka 20 maja 2011, 14:30
Chyba zaraz umrę ze zmęczenia. Nogi po półdniowym łażeniu w upale odmówiły mi posłuszeństwa, jestem tak zamulona, że chyba nie patrząc na wszystko polegnę włózku :evil:
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 20 maja 2011, 14:52
Nie mogę zmusić się do działania, ani jedzenia, szlag!
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Pandora86 20 maja 2011, 14:55
Musze po jęczeć bo już nie daje rady :( .Psycholog wysyła mnie do szpitala ,a ja poprostu nie chce , nie mam już sił na nic mam ochote żucić leczenie i sie nie obudzić :(
Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszysz siebie pośród śpiewu tłumu?
Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 maja 2011, 18:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 maja 2011, 14:57
Wstałam późno , nic nie robiłam i rozbolała mnie głowa. wrrr:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez grusia 20 maja 2011, 15:18
miał być koncert, ale mnie naszło. Hałas. Zgiełk. Tłum nawalonych ludzi. Basy od których boli serce. Ciemność. Migające światła od kórych boli serce. i zawodzenie. Zaprzepaszczooooooone siiiłyyyyy Wieeeeelkiej aaarmiiii Święęęętych znaaaaaków. już nie chcę iść :( chcę tylko spać. do domu i spać :(
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sean1 20 maja 2011, 19:42
dawno nie byłem taki zdołowany. A było jeszcze parę godzin temu ok, a teraz... ? mętlik, frustracja, rosnący wkurw. Aż wyć mi się chce :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 maja 2011, 11:31
Kurde, nic mi się nie chce. Nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu, kiedy siebie w końcu zaakceptuje, męczące to już jest.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 21 maja 2011, 13:48
miałam wrócić wczoraj pochwalić się sukcesami. tak wracam dzisiaj z chęcią by umrzeć. tak bardzo chciałam tam pojechać, tak bardzo się starałam a wyszło jak zwykle. a od kiedy w moim życiu liczy się to co ja chcę..od kiedy..nie chcę już się bać. dzisiejszy dzień to jakiś koszmar. a miało być tak fajnie. rzucam to wszystko co udało mi się osiągnąć w cholerę. i choć wiem że zrobiłam postęp w obliczu dzisiejszego dnia mam to wszystko gdzieś, chce świętego spokoju, ryczeć i nigdy nie wyjść z łóżka, chce swoje dawne, szczęśliwe życie. nie chce już terapii. chce rzucić to wszystko.

a z sukcesów? do wczoraj mogłabym się pochwalić że schudłam 7kg, że przestałam leżeć w łóżku, że zaczęłam ćwiczyć, że jeździłam do psychologa bez odwoływania przez pół miasta w korkach stojąc ponad godzinę, że codziennie chodziłam na rolki 30 min, że codziennie chodziłam do parku na spacer do ludzi z psem na około godzinę. w porównaniu z tym co było był to dla mnie sukces. dzisiaj już mi nie zależy. jestem gotowa rzucić to wszystko w cholerę, dlaczego nie może być normalnie :why: :why: dlaczego ciągle coś musi mi być zabierane, ja tak bardzo chce i tak bardzo się staram...nie chcę już więcej lęku, zostanę w tym łóżku na zawsze na wieki wieków. amen.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 21 maja 2011, 14:34
dominika92, Hejko ....nie smutaś się .... dzisiaj wogóle jest jakis popierdolony dla nas dzień ...
ja zaraz skocze z okna chyba ..... tulam mocniuchno !!!!!
Buziak w czółko !! :mrgreen: :mrgreen:
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 21 maja 2011, 15:21
dominika92, nie poddawaj się, nie możemy się poddać :evil:
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 21 maja 2011, 18:13
Cóż trochę mi przykro a może nawet bardzo bo już czułem się zdrowy,wszystko zdawało się być ok,myślałęm że to antydepresant mnie wyleczył ale to chyba była tylko łagodna mania i nic więcej.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 maja 2011, 18:48
Kurde, czy ktoś z Was też ma taką niską samoocenę jak ja? Dobija mnie to straszliwie.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez myszka45 21 maja 2011, 22:10
carmen1988, chyba żartujesz ja to dopiero jestem porażką :(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
18 maja 2011, 20:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 22 maja 2011, 08:58
No nie wiem, czy można gorzej myśleć o sobie niż ja. szczególnie,że zapewne nie mam aż takich ku temu powodów. jestem przeciętna, chciałabym być wyjątkowo, a myślę o sobie jako o tej beznadziejnej. paradoks :why:
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do