"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 06 maja 2011, 12:26
Krzysiek1234, pocieszenie to marne raczej, ale skoro jednak żyjesz to może i ja dam jakoś radę...
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez grusia 06 maja 2011, 13:15
Lady_Beznadzieja napisał(a):Kiedy myślę o jeździe pociągiem która mnie dziś czeka to natychmiast rodzi się chęć rzucenia się na tory, pod ten pociąg i skrócenia sobie tej męki jaką jest dla mnie moje własne istnienie... (jak byłam nad morzem to wpadłam na pomysł żeby się utopić). Mam wrażenie że moja samobójcza śmierć jest czymś nieuniknionym, że "szuka mnie". Wiem brzmi wariacko ale nie umiem tego inaczej opisać...
Chyba nie dotrwam do wizyty u lekarza... :( poniedziałek jest tak daleko a ja tak mocno mam sobie za złe że oddycham...


ja pamietam pretensje po próbie samobójczej. dlatego teraz myślę o wypadku. zeby nie było w tym mojej winy. żeby mnie nie było, ale żeby tym razem nikt nie miał pretensji, jakby się nie udało.
w końcu spokój.
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 06 maja 2011, 13:37
grusia, Ty też czujesz taki ból istnienia? bo ja mam w sobie taki ogromny gniew, żal i ból za to że się urodziłam i że jestem tym kim a może raczej czym jestem :( i nie mogę już tego wytrzymać...
Agasaya
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez NoOneLivesForever 06 maja 2011, 13:45
Hej, dziewczyny, nie myślcie w ten sposób, znam stany, które opisujecie, ale można z tego wyjść, wam też się uda.
Będzie dobrze. Obrazek

-- 06 maja 2011, 12:46 --

Gdzieś tam na horyzoncie zawsze jest nadzieja, że znów będzie można brać z życia całymi garściami i tego się trzeba trzymać.
NoOneLivesForever
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez grusia 06 maja 2011, 13:53
ból istnienia. ból świata. ale jednocześnie chcę chcieć walczyć. obie czekamy na lekarza. Ty pewnie na kolejną wizytę, tak? mam nadzieję, że już jestem na tyle dorosła(?), dojrzała(?), że w końcu lekarz da radę. że ja dam radę.
czasem w głowie ten wypadek nie jest próbą. tylko wypadkiem. po którym mogę i odpoczywać i cierpień i byc w centrum. jak dzieciak...

ps. jestem na dziś umówiona. z fajnym chłopakiem. nie wiem po co to robię. żeby sobie coś udowodnić? a nuż się uda miło spędzić czas? a jak sie nie uda? sztywnieje przy każdej próbie dotyku. on wie, że jestem po związku. boję się. sztywnienia. chęci ucieczki. po co? po co? a z drugiej strony ta nadzieja. może.

UDA SIĘ! ładna pogoda. spacer. piwko. będzie miło! :great:
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 06 maja 2011, 13:58
NoOneLivesForever, jak wskazuje mój nick ... we mnie nie ma już nadziei... jest tylko myśl o tym żeby zrobić coś żeby życie przestało wreszcie boleć. Czuję się jak dzikie zwierzę zamknięte w ciasnej klatce- rozsadza mnie bezsilność i bezsens życia, beznadzieja ogarnia wszystko... Jestem prawie pewna że poniedziałek dla mnie nie nadejdzie... Przepraszam... pewnie nie chcecie o tym czytać... Już mnie nie ma
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 maja 2011, 14:23
Głowa mnie boli, chcę się położyć i leżeć bez końca . :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 06 maja 2011, 14:27
Co to ma znaczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co za bzdury piszecie! :evil: Człowiek przezwyciezy wszystko. Ja tez jecze mam dosc ze mam takie problemy uzalam sie nie milosiernie. Ale to jest jak nałóg. A nałóg pozytywnego myslenia nabrac? To tylko nerwica choroba XXI wieku :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez grusia 06 maja 2011, 18:59
Zaraz wychodzę. po co mi to. zostałabym w domu. nawaliłabym się. bez sensu. czuję się tragicznie. łzy sobie ciekną. świetny czas na spotkanie.
'uda się' , 'uda się'. nie pomaga. to nie jest to czego bym chciała :( więc niby czemu miałoby pomóc.
strach.
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Drewniany 06 maja 2011, 19:44
Lady_Beznadzieja, co ty wygadujesz... Nie strasz nas!
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 06 maja 2011, 20:12
grusia napisał(a):ja pamietam pretensje po próbie samobójczej. dlatego teraz myślę o wypadku. zeby nie było w tym mojej winy. żeby mnie nie było, ale żeby tym razem nikt nie miał pretensji, jakby się nie udało.
w końcu spokój.

ale np. kierowcy czują się winni kiedy ktoś skoczy im pod samochód to samo maszyniści bardzo to przeżywają a ja nie chciałabym,żeby ktoś się czuł winny choć oczywiście w inny sposób też ktoś będzie cierpiał w jakiś sposób (bliscy) choć wtedy kiedy się truje czuję się na tyle samotna,że myślę że nikogo to nie obchodzi albo im w jakiś sposób ulżę bo ja przynoszę im tylko cierpienie

żeby nikt nie miał pretensji,to chciałabym umrzeć na skutek anoreksji bo to inaczej traktowane samobójstwo a to zależy ode mnie bo np. aby mieć raka nie mam wpływu

Lady_Beznadzieja dokładnie to samo czuję co Ty piszesz
Anna Maria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 06 maja 2011, 21:24
Cóz miałem nadzieję że kiedyś się wykształce,będę kimś.Ale niestety nic z tego,nie mam już żadnej motywacji do nauki,zawaliłem jedną sesje i wygląda na to że zawalę drugą.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Eve 06 maja 2011, 22:02
witajcie...
ech, szkoda gadac. znowu się wkręcam. cuzję takie poczucie winy... nie daję rady.
jakby ktoś chciał mnie wysłuchać, niech pisze na pw - bardzo bym chciała,żeby ktoś taki się znalazł :(
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 06 maja 2011, 23:08
Drewniany, przepraszam nie chciałam nikogo straszyć, choć wychodziłam z domu ze szczerym zamiarem skończenia tego... powstrzymała mnie myśl o maszyniście :( jak zawsze zamiast myśleć o sobie myślę o innych...

grusia, ja również czekam na pierwszą wizytę niestety bo kilka lat oszukiwałam się że sama sobie poradzę... jak widać samo pozytywne myślenie nie wystarczy bo zawsze wracam do tego punktu i za każdym razem coraz mocniej chcę umrzeć... jakoś to będzie rybko... musimy być silne. Ale skąd wziąć siłę??????

kasiątko, właśnie taka myśl o maszyniście mnie powstrzymała dzisiaj... nie chcę komuś spier... życia swoim marnym istnieniem :( Poza tym jadąc autobusem zobaczyłam dziś linkę dyndającą na drzewku i.... to chyba najlepszy pomysł jednak :(

( Dean )^2, ja się dzisiaj dowiedziałam że mam nie zaliczoną sesję rzekomo choć w indeksie wpis jest... ale babol się uwziął widzisz... ja tu chcę przekładać obronę na wrzesień a promotorka mi o nie zaliczonej sesji... mało nie zemdlałam... zobaczymy co z tego wyjdzie... tytul "mgr" przed nazwiskiem nigdy nie był sensem mojego życia bo to nie świadczy o tym czy się jest kimś. Choć wiem jak bolą niepowodzenia na tym polu bo mnie ambicja związana również ze studiami zawiodła właśnie do takich chorych myśli.

w każdym razie poniedziałek jest strasznie daleko... jutro zajęcia na uczelni... pojutrze też... tłum ludzi... drażnią mnie ostatnio dźwięki... przepłakałam kilka godzin po powrocie stamtąd dzisiaj... a jutro ?? masakra...
Agasaya
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 9 gości

Przeskocz do