"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Matt FX 03 maja 2011, 14:41
Nie wytrzymuję dzisiaj to koniec, /cenzura/ jestem na skraju wyczerpania! Myśli samobójcze mnie rozwalają! :why:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Merdianna 03 maja 2011, 20:41
Matt FX napisał(a):Nie wytrzymuję dzisiaj to koniec, /cenzura/ jestem na skraju wyczerpania! Myśli samobójcze mnie rozwalają! :why:



ja dzisiaj to samo :why: :why:
Planowałam jutro, a zaskoczyło mnie dziś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 kwi 2011, 22:07
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 03 maja 2011, 20:50
jednemu mojemu szczurkowi zrobiła się jakaś biała plamka w oku, panikuję :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2011, 20:54
paradoksy, :? jutro do weta Basiu!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez adumbet 03 maja 2011, 21:00
[b]jestem za chuda[/h] jak złapać pare kilo?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 10:39

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 03 maja 2011, 21:06
Monika1974, będę miała jutro opinię specjalisty (koleżanka studiująca weterynarię zapyta ludzi z kliniki). Ale i tak nic nie zrobię, a jego to nie boli (dzięki Bogu).

-- 04 maja 2011, 12:17 --

dziś mu to znikło :shock: :shock: :shock: :shock:
ale będę i tak wiedziała co to, mam nadzieję.
paradoksy
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!.

przez anulka020126 04 maja 2011, 18:19
Witam mam 27 lat jestem w 7 miesiacu ciąży 3 miesiace temu odeszlam od meza bo znecal sie psychicznie i fizycznie na mnie to jego drugie malzenstwo.wrocilam do rodzicow nie mam srodkow do zycia:( kredyt na glowie bo wzielam go na splate dlugow.
Okropnie sie czuje z mysla jaki ja los szykuje dziecku nie majac nawet na kosmetyki dla dziecka wspomne ze od tego czasu jak odeszlam od meza nie interesuje sie on stanem moim i dziecka.Najgorsze jest to ze w domu tez mam nieciekawa sytuacje zamiast rodzice mnie wspierac to jeszcze gorzej mnie uswiadamiaja w przekonaniu ze najlepiej z soba skonczyc. Dla nich zawsze bylam najgorsza, zla a teraz przyjeli mnie pod dach jeszcze to w ciazy i dalam im dodatkowe problemy:( nie mam z kim porozmawiac o tym boje sie ze zrobie cos zlego bo mysli machodza zeby najlepiej skonczyc z soba zamiast meczyc innych i sama siebie pomozcie:(
Ostatnio edytowano 04 maja 2011, 20:08 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na zbliżoną problematykę
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 maja 2011, 18:12

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 maja 2011, 20:11
anulka020126, Dlaczego rodzice Ciebie nie wspierają? Zawsze tak było?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zagubiona13 04 maja 2011, 20:36
Anulka020126 Witam Cię serdecznie, ja wiem, że gadanie typu : będzie dobrze głowa do góry etc mogę wsadzić sobie w buty by być wyższą. Ale wiesz co? chciałabym wyrazić swoją subiektywne zdanie... Nie jesteś żadnym zerem i nikt nie ma prawa tak o Tobie mówić itepe. Wiesz dlaczego? Co tu robisz? Szukasz pomocy, Kochana, walczysz o siebie i dziecko. Nie dostrzegasz tego, ale właśnie zaczynasz szukać pomocy, człowiek, któremu na niczym nie zależy tego nie robi! Moim zdaniem ktoś musi pomóc Ci odzyskać wiarę w siebie, którą ktoś Ci odebrał. Czy próbowałaś sobie organizować jakieś zaplecze socjalne? jakieś mieszkanie, dofinansowanie, ws dziecka możesz wystąpić o alimenty, przed Tobą dłuuuga droga, trudna droga, ale chyba do tej pory dawałaś radę. 3mam za Ciebie kciuki powodzenia.
Życie depcze wyobraźnie.Zrozum.Uwierz.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 14:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anulka020126 05 maja 2011, 12:20
Nie wspieraja bo zawsze bylam tak zwana czarna owca...Moje wybory dla rodzicow zawsze byly zle...

Wiem o tym ze szukam pomocy bo wiem ze potrzebuje tego dlatego zapisalam sie na to forum bo niestety nie stac mnie na psychologa a mialam wspanialego po stracie kochanego mezczyzny ktory zginal w wypadku chodzilam do takiej specjalistki pomogla mi i to bardzo. Teraz boje sie nie mam wsparcia od nikogo (jestem po probie samobojczej) i boje sie ze sprobuje po raz kolejny.Jedyna pomoca byl osrodek pomocy w tamtym miesiacu skladalam wniosek ale coz 160 zl to malo a na dziecko nie dostane.Ja juz nie wiem co myslec robic najbardziej przytlacza mnie kwestia kredytu skad ja wezme na niego zeby zaplacic rate:( nie mam na kosmetyki najpotrzebniejsze dla dziecka, na wozek jaki ja los dam dziecku zaraz po urodzeniu:(

nikt nikt w tym domu mnie nie rozumie dobrze wiedza co przezywam a zamiast wspierac, dobijaja i mecza psychicznie :( ja tak to odczuwam a oni twierdza ze pomagaja w jaki sposob??tym ze powiedzia ze jestem wariatka??to tak strasznie boli strasznie:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 maja 2011, 18:12

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zagubiona13 05 maja 2011, 20:37
A masz jakieś rodzeństwo? Troszkę dalszą rodzinę, jakichś wujków ciotki? rodzina męża, przyjaciel, znajomi? Pamiętaj, że pomocy możesz szukać choćby w OIK-u(ośrodek interwencji kryzysowej) w każdej większej miejscowości, możesz tam zadzwonić, możęsz umówić się na nieodpłatne spotkanie, możesz sobie pomóc nie wydając pieniędzy. Na szczęście istnieją takie placówki. Żeby radzić sobie z resztą, musisz zacząć od siebie.
Życie depcze wyobraźnie.Zrozum.Uwierz.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 14:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Pandora86 06 maja 2011, 11:48
Jest mi nieustannie źle , rezygnacja i brak motywacji chodźby do odychania , lęk przed jutrem i silny lęk przed utyciem :( , odczuwam niechęć do siebie ale nie jest łatwo uwolnić sie od siebie.
Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszysz siebie pośród śpiewu tłumu?
Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 maja 2011, 18:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 06 maja 2011, 12:01
Muszę to z siebie wywalić bo mnie zaraz rozsadzi...
Przede mną trudny dzień. Trudny bo trzeba ruszyć d... z kanapy, jechać do innego miasta, wejść do wielkiego gmachu uczelni, rozmawiać z promotorką, z paniami w dziekanacie, a potem wrócić do Gdyni i jechać do brata, słuchać jego pytań, o to jak się czuję i innych sztuczności z jego ust...
Chyba nie dam rady :(
Kiedy myślę o jeździe pociągiem która mnie dziś czeka to natychmiast rodzi się chęć rzucenia się na tory, pod ten pociąg i skrócenia sobie tej męki jaką jest dla mnie moje własne istnienie... (jak byłam nad morzem to wpadłam na pomysł żeby się utopić). Mam wrażenie że moja samobójcza śmierć jest czymś nieuniknionym, że "szuka mnie". Wiem brzmi wariacko ale nie umiem tego inaczej opisać...
Chyba nie dotrwam do wizyty u lekarza... :( poniedziałek jest tak daleko a ja tak mocno mam sobie za złe że oddycham...
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 06 maja 2011, 12:17
Lady_Beznadzieja, myślę że mogę uczciwie powiedzieć, że rozumiem. Jeśli to jakieś 'pocieszenie'. Miałem dokładnie tak nie raz, nie dwa, nie trzy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do