"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 17 kwi 2011, 20:25
Przeprowadzam się do Natalii.TERAZ.
Shadowmere
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lekomanka93 17 kwi 2011, 20:25
Nie dam rady... Boję się. Nie mam kasy na leczenie , nie mam nic... jestem nikim. Nie dam sobie rady ...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 19:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 20:32
Chcę wrócić. CHCĘ /cenzura/ JUŻ WRÓCIĆ.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez wielkamała 17 kwi 2011, 20:33
Ja też nie mam kasy, chodzę na NFZ, jeśli chcesz, to dasz radę, jeśli nie- to zawsze znajdziesz powód do dołowania się.
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lekomanka93 17 kwi 2011, 20:39
A kolejki ? A recepty? Jak je rodzice zobaczą to wywalą w kosz... ;( Gdybym miała się do kogo zwrócić .... ech wszystko się zawaliło w jednej chwili :|
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 19:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 20:50
Ale możesz powtórzyć, co dokładnie rodzice mówią? I gdzie mieszkasz?

-- 17 kwi 2011, 21:08 --

Ze skrajności wpadam w skrajność. Nie rozumiem siebie.
Od kilku dni nie biorę hydroxyzyny, i już wariuję. Bo niby mi odstawili, a i tak hydro brałam codziennie, a miałam wpisane doraźnie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Asia2002 17 kwi 2011, 21:29
Dlaczego mój facet ciągle obwinia mnie o moją chorobę.. Nie wspiera.. Mam dość... Tylko krzyczy i zawsze krytykuje..
Asia2002
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 17 kwi 2011, 21:42
lekomanka93, musisz się dostać do lekarza (psychiatry lub neurologa) i wszystko mu powiedz: o swojej sytuacji w domu, o braku kasy na lekarstwa, o braku zrozumienia. Dla niego to jest chleb powszedni i na pewno coś wymyśli. Na lekach się nie znam, ale z tego co przed chwilą wyczytałem to Chlorprothixen to lek uspokajający dla dzieci o łagodnym działaniu.
Sabaidee
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 17 kwi 2011, 22:31
To zabawne zawsze myślałem że jestem samotnikiem który nie potrzebuje ludzi a teraz czuję że oszalałem z samotności.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 18 kwi 2011, 10:42
Właśne mija 8 lat,odkąd rozpoczęłam leczenie.Syf,kiła,mogiła.Już nie wierzę,że kiedyś wyzdrowieję.To się przecież nigdy nie stanie.Nie ma co oszukiwac samej siebie.Nażarłam się benzo,bo lęki męczyły mnie w nocy tak bardzo,że już żegnałam się z tym światem.Mam ataki agresji i w wyniku tego od kilku miesięcy tnę się.Nigdy nie sądziłam,że będę mogła robić sobie coś takiego.Od 5 dni nie mogę spać ani jeść.Do tego biegunka i mdłości.I znowu przechodzić przez kolejny zjazd.Już i się nawet nie chcę brać tych tabsów,bo widzę,że gówo z tego będzie.Równia pochyła...Jezu jak to boli....
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 18 kwi 2011, 11:18
Mam obsesję.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 18 kwi 2011, 13:27
Jak ja nienawidzę lata!
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 18 kwi 2011, 13:49
Helvetti napisał(a):Jak ja nienawidzę lata!

Dlaczego ? :shock:
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lekomanka93 18 kwi 2011, 13:49
Dzisiaj było gorzej niż się spodziewałam... Obudził mnie płacz... mój własny... Nie poszłam do szkoły i nie mogłam się opanować. Po jakimś czasie trochę się uspokoiłam po jakiejś ziołowej tabletce... W domu pytają mnie o co chodzi, a ja nie wiem co mam powiedzieć. Nie czuje się potrzebna ani rozumiana. Oni tego za nic nie zrozumieją ... Jutro chyba pojadę na wagary i znajdę jakiegoś lekarza... Chociaż dziś mama coś wspomniała już o psychiatrze a siostra o psychologu, ale jak znam życie to sobie odpuszczą bo czuję się trochę lepiej... Tak naprawdę to mam ochotę się śmiać, a jak to robię to wybucham ryczem... Te ziółka nie robią na mnie wrażenia, a wczoraj w nocy poczułam, że ból fizyczny przynosi mi ulgę w cierpieniu psychicznym. Mój były chłopak powiedział żebym przestała bo mnie w kaftan zapakują... Dlaczego to wszystko jest takie trudne? Nie wiem co teraz będzie.. Pewnie nieskończona ilość pytań o co chodzi etc.. Nie chce iść do szkoły, nie chcę iść na spowiedź do czego mnie zmuszą, nie chce nigdzie wychodzić.... Nic mi się nie chce...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 19:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do