"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 15 kwi 2011, 21:17
Ale co?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bretta 16 kwi 2011, 02:43
ech... :(


a poza tym. dawno nie jęczałam. chyba przyszedł czas...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 kwi 2011, 03:07
Helvetti, Miło Cię widzieć.Opowiadaj!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez alienor 16 kwi 2011, 13:57
ja chce do domuuuuu!
Aliénor d'Aquitaine la Reine de France
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 21:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 kwi 2011, 17:48
Jestem dzisiaj wykończony. To przez te wczorajsze 9 kilometrów.

Na dodatek jestem głodny a wszystkie lokale w okolicy są już zamknięte :cry: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 16 kwi 2011, 20:35
Błagam odbierz...nie mogliśmy się tak minąć to bez sensu.

Wszystko czego pragnę spala się za nim wyciągne po to ręce.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Natusia 16 kwi 2011, 20:38
jestem taka beznadziejna że mnie się można tylko o wszystko czepiać :(
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Imre 16 kwi 2011, 21:33
Chciałbym zniknąć.
Imre
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 17:12
Monika1974 napisał(a):Helvetti, Miło Cię widzieć.Opowiadaj!


Co tam opowiadać... Terapia jakoś idzie. Ale z jednej rzeczy nie mogę wybrnąć, i chyba nigdy mi się to nie uda :(. Mama zobaczyła moje nowsze blizny, i się wkurzyła. Że nie korzystam z leczenia. Że się nie staram. Powiedziałam jej że ona tego nie rozumie, i że tego od niej nie wymagam, i nie zamierzam jej tego tłumaczyć.
Wczoraj wyrwałam drzwi z zawiasów, bo się zdenerwowałam. Ten dom nadal na mnie tak działa. Źle. A jak dokładniej? Nie potrafię opisać. Nie umiem tu normalnie żyć. Czuję się zamknięta w tych czterech ścianach, nie potrafię stąd wyjść... Na oddziale mam chorobliwą potrzebę bliskości, tu nie. Tu jestem samotna, i nie chcę wychodzić. Nie wiem jak to działa.
Chcą mi przedłużyć pobyt na oddziale na wakacje. A od wakacji chcę wynająć pokój, i jeździć na oddział dzienny, tu w Zagórzu nadal.

-- 17 kwi 2011, 17:33 --

A, i jeszcze nie zdam do następnej klasy.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez adumbet 17 kwi 2011, 18:58
Ludki pomóżcie! mam doła napisze chyba krótko.moje dziecko jest po operacji miała resekcje guzka prawego płata tarczycy. radosc trwała 8 miesięcy poszlismy na kontrolne usg tam znawca wyliczył 3 guzki na prawym płacie i 3 na lewym. i znowu podróże do IPCZD tam zrobili swoje usg sa 3 na lewym pł i powiększone węzły chłonne. i tak nas zostawili pojechalismy do Kielc tam powiedzieli ze sa 2 i treba zrobic biobsje na szczescie zmiany łagodne. i teraz tak jezdzimy bo nikt nie wie co z tym fantem zrobic. mój ojciec od pazdziernika ma alzhaimera pzez całe zycie lubił sobie wypic jak dostał emeryture za która musiałam sie najezdzic bo on nie mógł opuscic dyżuru pod sklepem z kolegami, to myslał ze złpał Pana Boga za nogi.nie trzezwiał do póki się kasa nie skończyła. a teraz nie ma kolegów tylko na mnie to spadło. kiedys mogłam liczyc na męza ale juz nie moge. idzie chłopak w slady teścia. wszystko spadło na mnie. jestem sama jak ten kołek w płocie. ktos tu kiedyś fajnie napisał "ja i moja przyjaciółka nerwica" mi też tylko taka przyjaciółka została króra się już nigdy nie odczepi i będzie wierna do końca życia. jak ja ją z tej strony to ta franca mnie z drugiej.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 10:39

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 17 kwi 2011, 19:10
Mam duże źrenice i trochę mi zimno.
Chcę uciec.
Shadowmere
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 17 kwi 2011, 19:16
Cóż po raz kolejny wszystko czego pragnę czego chce spala się za nim wyciągne po to ręce.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 17 kwi 2011, 19:23
Shadowmere napisał(a):Mam duże źrenice i trochę mi zimno.
Chcę uciec.

Byle nie na śmietnik, bo tam zmarzniesz do reszty.
Sabaidee
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lekomanka93 17 kwi 2011, 19:25
Hej! Jestem tu nowa i muszę z kimś pogadać. Jestem młoda, mam 17 lat. Nie wiem co się ze mną dzieje ostatnio. Mówiłam rodzicom, siostrom i w ogóle, że jest ze mną źle, że chcę iść do psychologa, ale nikt na to nie reaguje... Już kiedyś byłam u psychologa, korzystałam z psychoterapii. Ta Pani chciała mnie nawet wysłać do psychiatry, ale rodzina się nie zgodziła. Doszli do wniosku, że dam sobie radę bez leków. Wszyscy mają mnie gdzieś. Sama nie wiem kiedy to wszystko się zaczęło, ale moje życie się tak pogmatwało, że nie widzę żadnej przyszłości. Nie wiem od czego zacząć, więc poczekam czy w ogóle ktoś się zainteresuje czy dalej będzie jak jest....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 19:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do