"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bretta 10 kwi 2011, 01:17
za dużo jęczę.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 kwi 2011, 01:26
_asia_, Joasiu. Ja po całym dniu jestem zmęczona . Dzisiaj miałam gości. Odprawiałam urodziny wczorajsze dla rodziny. Od wczoraj w kuchni przy garach. Ale było bardzo fajnie. Oczywiście mama mi pomogła oraz siostra. Było nas 14 osób. Wyszli przed 23-cią. Posprzątałam i padam.
Oprócz zmęczenia dokucza mi napięcie.Ciągle obgryzam wewnętrzna stronę ust. Bolą mnie łydki już od dłuższego czasu. Muszę się temu przyjrzeć.Rano bolała mnie strasznie głowa, ale przeszło. To pewnie z obawy,że nie zdążę na 16-tą przygtować dzisiajszej uroczystości.
W ubiegły czwartek, piątek i sobotę czułam się paskudnie! MIgrena, nudności.
Dziś w nawale obowiązków nie było tak źle.
Dziękuję,że zapytałaś. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Rodia777 10 kwi 2011, 03:28
To ja pojęczę na to, że nie mogę znaleźć jakiegoś tematu na forum, gdzie można by jakieś luźne refleksje pisać ;)

A tak na serio, to chciałam gdzieś napisać:

Samobójstwo nie istnieje, bo nie ma śmierci,
Narkotyki to tylko okrągłe tabletki lub proszek i nie mogą nic zrobić,
Alkohol, nie wpływa na świadomość,
A od seksu nie można zajść w ciąże.

Nie umiem przyjąć tych faktów, że tak nie jest... że coś "drobnego" może nieść za sobą konsekwencje.
Jakaś taka nierealność tych rzeczy. Ostatnio mnie to dopadło. Może i na własne życzenie, no nie wiem. I napisałabym w temacie o derealizacji, ale przy derealizacji takie rzeczy trwają chyba krótki czas? Zależy mi żeby ktoś mi coś odpisał na to (choćby mnie ochrzanił), a nie chcę zakładać nowego wątku.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 21:20
Lokalizacja
gd/ol

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 10 kwi 2011, 09:39
Ale czasami wariuję z samotności. Ciężko nad tym zapanować. Nie lubię pustego domu, przygnębia mnie, nie ma do kogo paszczy otworzyć, nie ma przy kim się jakoś trzymać... Wtedy się rozsypuję. Bo tak jakby... nie mam dla kogo być dzielną


Asiu,ja też nie mam dla kogo!I to zarowno jesli chodzi o ciało jak i umysł.
Przedwczoraj zmarl mi Szczurek,teraz bedzie smiesznie-to dla niego wstawalam codziennie,gotowalam,wychodzilam do sklepu i robilam makijaż :mrgreen:
W ogole dochodze do wniosku,że życie TYLKO dla siebie to jakies nieporozumienie-nie masz wlasnego gniazda,swojej osoby,kogos kto nie chcialby żebys sie krzywdzila,kto widzial by jak cierpisz i byl dumny z Ciebie...,że jestes dzielna. :-|
Shadowmere
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 kwi 2011, 12:28
Ale tego się chyba mamy nauczyć w czasie terapii Haniu? - życia przede wszystkim dla siebie. Ja wciąż nie potrafię. Jeśli chodzi o to, co napisałaś o szczurku - to wcale nie jest śmieszne... Przykro mi bardzo... <obejmuje> :( :*

Mam dziś fatalny nastrój, siedzę jeszcze w piżamie chociaż rano zmyłam już podłogi w całym mieszkaniu, czuję się strasznie samotna,a nie potrafię wyjść do ludzi. bo to nie jest tak, że nie mam znajomych. ja po prostu nie umiem z nimi być, nie mam już siły zakładać uśmiechniętej maski, a nie potrafię inaczej, więc wolę być sama mimo wszystko, zamykam się.
W nocy znowu koszmary.
Brakuje mi czyjegoś ciepła, zrozumienia.
Wspominam i mam wrażenie, że spieprzyłam swoje życie, wszystko jest nie tak. Gdyby można było cofnąć czas... :roll:
Źle. Jest źle.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 10 kwi 2011, 12:34
_asia_, Szkoda,że nie ma mnie w pobliżu.Mialabys i cieplo i absolutne zrozumienie i przytulanie,i wszystko.Oczywiscie to nie to samo co obecnosc ukochanego,ale lepszy rydz niz nic :mrgreen:
Shadowmere
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Thazek 10 kwi 2011, 12:40
_asia_, Mam bardzo podobnie tylko do tego nic mnie nie cieszy...
Wstaje rano i myślę: "Znów ten zjebany dzień" a najgorzej to już jest weekend... wtedy masakra!
Rzeczywiście człowiek wariuje bo nie ma się do kogo przytulić! Oczywiście są tacy co tego nie potrzebują ale ja potrzebuję :why:

I tak weekend spędzony na necie i na pisaniu przez GG a człowiek chciałby coś robić ,spotkać się z kimś a nie ma motywacji... :roll:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 kwi 2011, 12:47
Haniu, :*** Kiedy właśnie mi niekoniecznie chodzi o ukochanego... Nawet chyba tych ukochanych to mam znowu na długo dość. :roll: Jestem ogólnie spragniona ciepła - przyjacielskiego, rodzinnego...

Thazek, ja nie pamiętam jak to jest naprawdę się cieszyć z tego, co się robi. Już jako dziecko byłam nastawiona na wypełnianie obowiązków, dążenie do celu, osiąganie go, wytyczanie następnego, osiąganie go i tak w kółko. Tylko gdzieś zawsze brakowało tej radości z tego, co robię... Tak mi zostało. Niezależnie od tego, jak się czuję - zbieram się w sobie i daję radę, ogarniam jakoś wszystko. Tylko co z tego.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Drewniany 10 kwi 2011, 12:55
_asia_, ja też nie mogę sobie przypomnieć jak to jest się z czegoś cieszyć. Zawsze taki obowiązkowy, robię wszystko co powinienem... I utraciłem granicę pomiędzy chcę a powinienem... Teraz już robię rzeczy w praktyce tylko na siłę... Nic z chęci. "Bo powinienem, żeby nie zgnoić się do końca, nie sięgnąć dna"... Nie wiem co z tym zrobić. Zostałem laureatem etapu centralnego z historii i co? Cieszę się? Wcale. Poszedłem bo tak jakoś od 5 klasy chodziłem i się zdążyłem przyzwyczaić, nauczyciel namawiał...
Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, 12:57 przez Drewniany, łącznie edytowano 1 raz
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Thazek 10 kwi 2011, 12:56
Nawet chyba tych ukochanych to mam znowu na długo dość.
o dokładnie...
Prawda Asiu :roll:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 kwi 2011, 13:37
Drewniany napisał(a):_asia_, ja też nie mogę sobie przypomnieć jak to jest się z czegoś cieszyć. Zawsze taki obowiązkowy, robię wszystko co powinienem... I utraciłem granicę pomiędzy chcę a powinienem... Teraz już robię rzeczy w praktyce tylko na siłę... Nic z chęci. "Bo powinienem, żeby nie zgnoić się do końca, nie sięgnąć dna"... Nie wiem co z tym zrobić. Zostałem laureatem etapu centralnego z historii i co? Cieszę się? Wcale. Poszedłem bo tak jakoś od 5 klasy chodziłem i się zdążyłem przyzwyczaić, nauczyciel namawiał...


o, dokładnie to mam na myśli, wiem co czujesz... :roll:

Thazek, :(
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nibelheim 10 kwi 2011, 15:31
I tak weekend spędzony na necie i na pisaniu przez GG a człowiek chciałby coś robić ,spotkać się z kimś a nie ma motywacji...


Heh. No to ja kurna zupełny nieudacznik jestem. Wyobrażacie sobie świra, który nie ma z kim pogadać na GG, z kim się spotkać (liczba znajomych: 2, studiujących 100 km stąd). O przytulaniu nie ma mowy, chyba w snach... Nawet upić się nie upiję, bo rodzice w domu :D Ja #@^$%*, jak ja siebie nienawidzę. I tak dzień w dzień. Pozdro
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Drewniany 11 kwi 2011, 07:46
Nibelheim, nie jesteś jedynym, który ma takie kontakty towarzyskie... ;)
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Drewniany 11 kwi 2011, 08:09
Mnie też to niesamowicie wkurza, każdy dzień jest taki sam, brakuje znajomych, a co dopiero przyjaciół (których nigdy nie miałem).
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do