"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Plejady 13 gru 2006, 23:37
Czytam o waszych problemach i ... ludzie podziwiam was, ze walczycie ... ja bym wymiekl jako pierwszy w tym wszystkim :(
a mnie dreczy moj wlasny umysl z jego strasznymi myslami no i to, ze czuje sie aspoleczny w pelnym tego slowa znaczeniu :(
pozdrawiam was goraco !
Plejady
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

Avatar użytkownika
przez Róża 14 gru 2006, 17:10
Nigdy już nie wyjdę z tego bagna :( Wczoraj jeszcze inaczej myslałam,mialam nadzieję,dzisiaj już wiem,że tak pozostanie do us....śmierci. :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez takjakos1 15 gru 2006, 15:37
Róża napisał(a):Nigdy już nie wyjdę z tego bagna :( Wczoraj jeszcze inaczej myslałam,mialam nadzieję,dzisiaj już wiem,że tak pozostanie do us....śmierci. :(


To nieprawda. Czasami ciężko w to uwierzyć, ale dobre chwile czekają na nas tuż za rogiem. Mimo, że czasem jest tak, że najchętniej nie wychodziłoby się z łóżka, to jednak warto. Mamy tylko jedno życie i musimy co dzień się z nim zmagać. To jest jedyna walka którą musimy co dzień podejmować. Bo nic innego nie ma sensu. Epikur mawiał, że samo życie jest przyjemne, wystarczy tej przyjemności nie zakłócać. Kiedyś wszyscy wrócimy do tego stanu, stanu w którym samo życie będzie sprawiać przyjemność. Póki co zostaje nam JĘCZARNIA ;-)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 gru 2006, 02:59
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 15 gru 2006, 16:28
Różo, cholera wyjdziesz(my)...
Ja wczoraj np.sopko a dzisiaj od rana wyję....i nie wiem o co chodzi,tzn wiem,ale niepowinnam,jeszcze sie pogrążam...
:?
Nie mozemy sie poddawac...zawsze po burzy przychodzi słoneczko---pamietaj o tym!!!!!
Trzymaj sie...
Pozdrawiam.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez snaefridur 15 gru 2006, 16:33
Gusiu,nie wyj.Zabraniam.Głowa Cię będzie bolała,chrypę załapiesz,a wieczorem musisz przeca z Nami pogadać ;).
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez gusia 15 gru 2006, 16:39
Glowa boli.....ałaaa,ale do wieczorka mam nadzieję przejdzie ;) Juz nie wyję...thx
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez snaefridur 15 gru 2006, 17:40
No! :mrgreen:
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Róża 15 gru 2006, 17:47
Dziekuję wam serdecznie za wsparcie.Ja wiem,że znowu wezme za łeb tę głupia nerwicę,ale na razie tak jakby zmęczyłam sie ta walką :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez ^.Lyanne.^ 15 gru 2006, 21:48
A ja nie mam się komu wyżalić.
Boli.

Auć.
...!"Panować nad sobą to najwyższa władza"!...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 00:45
Lokalizacja
skądinąd* vel Poznań

przez takjakos1 16 gru 2006, 02:53
^.Lyanne.^ napisał(a):A ja nie mam się komu wyżalić.
Boli.

Auć.


Spróbuj nam. Ja przynajmniej chętnie wysłucham. :-)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 gru 2006, 02:59
Lokalizacja
Wrocław

przez takjakos1 16 gru 2006, 05:00
Piszecie o śnie, właśnie pomyślałem sobie, że to jest to czego mi potrzeba. Czasem mi się wydaje, że jak bym jakieś leki nasenne dostał, to reszta problemów by sama zniknęła. Wracam do wyrka z cichą nadzieją, że może tym razem się uda... Papa
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 gru 2006, 02:59
Lokalizacja
Wrocław

przez kota21 16 gru 2006, 17:26
Piszę mój pierwszy post oprócz tego na powitanie.Poczytałam trochę "JęCZARNI" i chyba też pojęczę,chociaż czuję się troche nieswojo.Jesteście już rochę na forum,znacie sie,a ja obca...No ale dobra.Sama nie wiem od czego zacząć.Może od tego,że mam kochanego synka,który za 3 dni skończy 19miesięcy i tak sobie żyjemy z jego tatusiem.Dawno już nie miałam takiej pustki w głowie,pisanie szło mi bez problemu,a dzisiaj po prostu mnie coś blokuje.Czuje się dziwnie,mam straszną huśtawkę nastrojów,raz wszystko jest spoko,raz do bani(częściej do bani) i nie daję sobie z tym rady.Mam dość sama siebie,a co dopiero ludzie,którzy muszą funkcjonować ze mną na co dzień?Sama nie wiem czego chcę,nie potrafię znaleźć sobie miejsca w życiu,mam ochotę uciec gdzieś daleko daleko...Gdyby nie synek to nie wiem co by było.Jestem dla niego. Najśmieszniejsze jest to,że moje studia związane były z samą prawie psychologią,egzaminy zaliczałam bardzo dobrze,a z własnym życiem nie mogę sobie poradzić.Bywło ze mną już tak źle,że w środku nocy jeździłam na pogotowie,bo myślałam,że się prekręcę-ciśnienie 160/100,nie mogłam złapać powietrza,panicznie czegoś się bałam,no i szprycowali mnie tam czymś na uspokojenie,po czym przez dwa dni chodziłam jak naćpana.Mówili,że to depresja,nerwica...że mam iść do poradni zdrowia psychicznego,ale ja zawsze znalazłam powód,żeby tam nie trafić,w końcu wybrałam się do psychologa,ale ten chyba sam potrzebował specjalisty,no i zaczęłam leczyć się na własną rękę oksazepamem,relanium,afobamem.Ale czuje,że po tym jest ze mną jeszcze gorzej.Jak przestaję brać tabletki-mam straszny mętlik w głowie,nie wiem co ze sobą zrobić,nie mogę spać.Dłużej tak nie mogę.Strasznie to męczące...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 gru 2006, 16:41

Witam Wszystkich

przez efelia 16 gru 2006, 21:33
Witam,
Dobrze, że takie miejsce istnieje, Jeczarnia:). Dotad wyżalałam się przyjaciołom... Ale z dnia na dzień jest gorzej. Wiele bliskich miosób wyjechało, sa nardzo daleko, inni maja swojezycie tyle spraw na glowi, poprostu czasem brakuje im czasu na wysłuchiwanie moich smutków. A dzis znowu przychodzi samotny, smutny wieczór...
Mój smutek ostatnio mnie przytłoczył. Bardziej niż zwykle. Samotność daje wkość. Zaczełam chodzić dopsychologa,próbuję walczy, ale to szybko niepomoże. Szkoda, że na samotność nie można wziąć tabletki, jak na ból głowy po nieprzespanej nocy...
Potrzebuję pomocy, wiem o tym, dlatego psycholog...Nie radze już sobie z moimi bólami. Ale psycholog nie wypełni tejstrasznej pustki, może pomoże mi sie z nią pogodzić, nauczyc z nią żyć. Nieprzespane przepłakane noce, ciągły żal za czymś co mogło być a nie było... ta pustka, potworna czarna pustka. Poczucie beznadziejności, i ta okropna pewność, że moje marzenia nigdy się nie spełnią. To wszystko odbija się na pracy, na relacjach z rodziną, z przyjaciółmi...
Nie wiele wiem o depresji, dopiero niedawno przyznałam się sama przed sobą, że to co się ze mną dzieje to właśnie depresja... Ale wiem, że dłużej tak życ nie moge, jeżeli to wogóle można nazwać życiem...
Pozdrawiam wszystkich zdołowanych. To forum jest takim promyczkiem nadzieji. Skoro powstało, skoro się tu znaleźliśmy, skoro próbujemy walczyć z naszymi smutkami,to może jednak nie jest tak źle.
... tylko nia każ mi czekać na cud o jeden dzień dłużej...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 gru 2006, 21:07

Avatar użytkownika
przez gusia 16 gru 2006, 22:36
:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Niech to się wreszcie skończy bo zwariuję.............
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do