"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez smutna48 05 cze 2007, 20:26
pewnie po co się mam psuć... :smile: z pod warszawy na Pw ci napisze

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:02 pm ]
takze kawał drogi od Ciebie :cry:
smutna48
Offline

Avatar użytkownika
przez korres1 06 cze 2007, 00:37
Dzięki Bethi. Troche przekręciłaś mi nicka, ale co tam. Ktoś kiedyś napisał do mnie: uszy do góry KONGRES hihihi
Niestety dziś dzień w pracy tak stresujący, że nie byłam w stanie się skupić. Czujecie czasem jak wszystko wymyka się z rąk i nie jesteście w stanie nad niczym zapanować? Potworne.
Aha! Zeby dopełnić czary goryczy. Kupiłam se bilet na zakończenie krakowskiego festiwalu i /cenzura/ nie poszłam bo pracowałam do północy.
uff! to tyle.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Róża 06 cze 2007, 10:38
Trzymajcie się wszystkie jęczyduszki mocno.A jutro święto,a potem weekend.Odpoczniecie sobie.A mnie ciężko jak jasny gwint,ale się jakoś trzymam.Przez to rzucanie palenia,dopada mnie dół coraz większy.Eh i palić źle i nie palić.Najlepiej nie zaczynać!!
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez cinnamon_inspiration 06 cze 2007, 10:57
korres1 napisał(a):Czujecie czasem jak wszystko wymyka się z rąk i nie jesteście w stanie nad niczym zapanować? Potworne.


Częściej niż myślisz, takie poczucie impasu i bezradnosci, prawda?
Ale czytałam kiedys takie fajne zdanie "nie jestes odpowiedzialny za to, co ci sie przytrafia, ale za to, jak na to reagujesz".
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

przez smutna48 06 cze 2007, 11:50
;)
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:53 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
smutna48
Offline

przez Pstryk 06 cze 2007, 16:32
Witaj drużyno!
Oj, Smutna48, pracowanie w dzień wolny od pracy to ucieczka od siebie. Ale spox - świetnie to rozumię :D Cóż, czasami dobra i ta ucieczka gdy brak innych dróg...
Róża, nie łam się! 3maj się! Dasz radę! Co prawda ja też już parę razy próbowałam to rzucić i mi się nie udało, ale jakoś tak mam więcej wiary w czyjeś powodzenie niż we własne. Hm, ciekawe dlaczego :D
Korres, :oops: (Kongres - czytałam to).
Nie wiem dlaczego - pewnie przez pogodę - ale jestem dziś bardzo drażliwa. Bardzo. Mam ochotę coś rozwalić. A najchętniej żonę szefa :?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:55 pm ]
W ciągu godziny może się zawalić cały świat. Piekła nie ma, piekło jest tu...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez korres1 06 cze 2007, 18:50
Wiesz CYNAMONKU, o to chodzi, że ja nie umiem właśnie zareagowac na to, co mi się przytrafia. Jakby mi ktoś włożył kubeł na głowę. To tak jak gwałt (zachowując proporcje of kors): patrzysz na siebie z boku, jakby to nie działo się tobie, tylko komuś innemu.

ROZA, ja rzuciłam pare m-cy temu, ale wczoraj po ptostu musiałam zapalić (dwie fakji, smakowały ohydnie i juuż do nich nie wrócę. Ale fakt, złamałam się.)

BETHI, ja wiem że jej nie lubisz, ale jak popełnisz zabójstwo to na pewno pójdziesz do piekła i to jeszcze gorszego niż tutaj :twisted:
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez merkia 06 cze 2007, 22:52
A ja robię dużo i nic mnie nie cieszy kurde mac.
smutna48
nie mozna nie lubic wolnego. jak slowo daję,dziwne =P

Ogólnie gdybym nie myślałam o tym co mowie przy kazdej rozmowie z czlowiekiem to byloby ok =-. ale no, nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
13 maja 2007, 20:13
Lokalizacja
Poznań

przez smutna48 07 cze 2007, 09:14
[ :cry: :smile:
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:53 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
smutna48
Offline

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 07 cze 2007, 09:21
"w soboty np oprucz mamy jest jeszcze często moja siostra z mezem i dziećmi siedzą tu i zrzędzą gorzej ode mnie... bez pwodu bo zupa byla za slona"

to się nazywa małżeństwo, przyzwyczajaj się ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

przez smutna48 07 cze 2007, 09:31
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:43 am ]
kurcze czy u was niektore strony tez się rozjerzdzają? tak ze ponad pol to jest puste a tekst jest w rogu samym
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:54 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
smutna48
Offline

Avatar użytkownika
przez Nelka 07 cze 2007, 13:22
Musze sobie pojęczeć :(


Tylko Wy znacie prawdę o chorobie, zaczyna mnie to męczyć...chciałabym to powiedziec siostrze, ale boję się jej reakcji. Obudziłam się dzisiaj ze stanem zrezygnowania...nagle już nic mnie nie cieszy, nie widze sensu...marzę o swojej rodzinie, dziecku i wiem, że to sa narazie tylko pobozne marzenia - chcenia. Biorę leki, ale chyba za słaba jest dawka...za tydzień lekarz..

Chciałam coś więcej pojeczeć, ale mi się coś nawet odechciało :(


:(
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

przez smutna48 07 cze 2007, 13:39
Nelka ja mam takie same marzenia ale jak narazie nie grozi mi ich realizacja
smutna48
Offline

Avatar użytkownika
przez Nelka 07 cze 2007, 14:49
Cos jest ze stronką?...czy tylko nagle ja pół postow z niej nie widzę?
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do