"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez linka 15 lut 2011, 10:53
:roll: eeee nie będę dobijać "a nie mówiłam" - ale byłam pewna, ze tak to się skończy.....domiś czas spojrzeć prawdzie w oczodół........zostaw w cholerę tego typa i zajmij się swoim życiem w końcu a wszystko zacznie się układać :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tlen 15 lut 2011, 11:24
marcja napisał(a):A ze jestes bardzo mloda to moze jakos lekarze nie szukaja przyczyn w cisnieniu

Powiem szczerze, że w obecnych czasach nadciśnienie u młodych ludzi nie jest już czymś dziwnym i nietypowym...
u mnie lekarz stwierdził, że mam skłonności do nadciśnienia i zazwyczaj skacze mi w sytuacjach stresowych - na 10 pomiarów ciśnienia, 2 były powyżej normy ( pocieszył mnie, że w przyszłości na pewno będę je miał i już zalecił profilaktykę... dieta, jakiś okres muszę brać tabletki, zdrowy tryb życia)... dodam, że mam 22 lata... ale przechodząc do sprawy dominiki, nie sądzę żeby skoki ciśnienia powodowały omdlenia...
Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
13 lut 2011, 02:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 15 lut 2011, 11:59
Domi, a Ty nie masz problemów z krążeniem? (zimne stopy, dłonie, uczucie niedotlenienia, senność) Ja miałam problemy z omdleniami w dzieciństwie i okresie nastoletnim. Koszmar. Do tej pory mam uraz. Główną przyczyną były właśnie kłopoty z krążeniem i w związku z tym niedotlenienie mózgu. Teraz nauczyłam się, że jak mi "odpływa" krew i mogłabym zemdleć to muszę się jeśli to możliwe położyć lub przynajmniej usiąść tak, żeby ciało było jak najbardziej w pozycji poziomej i krew dopłynęła oraz wypić coś bardzo ciepłego, rozgrzewającego.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Karola 15 lut 2011, 15:25
życie mi ucieka międy palcami.. skończe dopiero 23 lata, ale jak patrze na koleżanki które zakładają rodziny, wychodzą za mąż i rodzą dzieci........ :(
i są szczęśliwe
"Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
14 lut 2011, 17:31

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kamma 15 lut 2011, 15:30
Karola napisał(a):życie mi ucieka międy palcami.. skończe dopiero 23 lata, ale jak patrze na koleżanki które zakładają rodziny, wychodzą za mąż i rodzą dzieci........ :(
i są szczęśliwe


to jest moim zdaniem niewłaściwe podejście.
zazdrościsz komuś - cierpisz, pracujesz, żeby to mieć - cierpisz (frustracja itp), masz to w końcu - jesteś zadowolona przez chwilę, bądź przez jakiś czas, ale to przemija, bo znów pragniesz czegoś nowego i tak w kółko. Szczęścia nie można osiągnąć zaspokajając popędy swojego ego (tak jak to nowoczesna psychologia sugeruje). Szczęście jest nieuwarunkowane, ale to chyba kwestia, którą poruszę w osobnym temacie.
pokonałem depresję i sentymenty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 lut 2011, 15:20

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 15 lut 2011, 16:01
Od jakiegoiś czasu jest kurna do dupy ..... robię rzeczy których robić nie powinienem .... cierpiąc przy tym niemiłosiernie. Sam sobie petlę na szyję zakładam. A chciałbym tylko dobrze dla wszystkich ...ale dupa...nie da się
ech... :(
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Karola 15 lut 2011, 20:04
Czuje,że wraca kryzys..
:(:(:(:(:(
jestem beznadziejna,tak się nienawidzę.... nałabym popalić tej idiotce
"Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
14 lut 2011, 17:31

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 15 lut 2011, 20:08
_asia_, no mam te objawy..ale no chyba by mi lekarze powiedzieli że w tym problem? :( oj koszmar koszmar...minęło Ci to? może jest dla mnie nadzieja..

kasiątko, to nie nerwowe..:(

Panna_Modliszka, o nic w sumie..po porstu za dużo czasu razem spędzamy..

linka, nic się nie kończy..a prawda jest taka że mimo wszystko się kochamy..ale jak się siedzi od 4 miesięcy w domu i jest się ze sobą 24/7 to się ma siebie dosyć powoli..oby znalazł szybko pracę.
dogomaniaczka
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Red92 15 lut 2011, 20:28
Przyzwyczaiłem się do świadomości, że nic nie będzie z psychoterapii więc pomęczę Was jeszcze trochę :mrgreen:
Red92
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez marcja 15 lut 2011, 23:48
Tlen napisał(a): Powiem szczerze, że w obecnych czasach nadciśnienie u młodych ludzi nie jest już czymś dziwnym i nietypowym...


Wiem, bo sama mam nadcisnienie ponoc, choc w sumie pewna nie jestem...Ale beta bloker biore poki co;) Ale niebawem porzuce;) Tyle, ze ja mam 25 lat, a Dominika to jeszcze w sumie nastolatka;)

Tlen napisał(a): ale przechodząc do sprawy dominiki, nie sądzę żeby skoki ciśnienia powodowały omdlenia...


Nie wiem, nie jestem lekarzem. Ale wiem, ze sa osoby podatne na omdlenia i "wszystko" moze u nich sprowokowac omdlenie, skoki cisnienia tez... Ot, taka "uroda" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 15 lut 2011, 23:49
marcja, buu nienawidzę tej "urody" :( nie umiem się z tym pogodzić.
dogomaniaczka
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez marcja 15 lut 2011, 23:55
No to nieprzyjemne na pewno...:( Ale zyc trzeba dalej a wiec i wychodzic z domu ;) Wychodz z chlopakiem, skoro w domu potrafi "zebrac cie z podlogi" to i na ulicy Cie jakos ocuci :) Nie ma wiekszej roznicy, pod warunkiem, ze po omdleniu w miare szybko dochodzisz do siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 16 lut 2011, 00:02
marcja, niestety ale nie dochodzę właśnie..nie jestem w stanie wstać..nie mam siły żeby iśc dalej i normalnie funkcjonować...dopiero jak prześpię jak kamień kilka godzin to odzsykuję siły. nie za fajnie.
dogomaniaczka
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez marcja 16 lut 2011, 00:17
Ojej, to juz zupelnie nie wiem, co radzic... Cos strasznego, tez bym miala mega nerwice od czegos takiego:/ Zasugeruj lekarzowi te zmiany cisnienia i to co napisala Asia, bo dla mnie te 2 rzeczy brzmia najprawdopodobniej. Moze ten lekarz jakis ciemny jest, czesem tak bywa w tym chorym kraju, ze to Ty musisz sugerowac lekarzowi na co jestes chora :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do