"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez smutna48 29 maja 2007, 20:14
:(
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:35 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zośka 29 maja 2007, 20:25
A mnie okrecil sobie wokol palca, po prostu mistrz manipulacji... nie moge sobie wybaczyc ze na to pozwolilam. dopiero teraz dotarlo do mnie jaki jest naprawde. Egoista, nie liczacy sie z uczuciami innych, dba tylko o siebie, o wlasne przyjemnosci i potrzeby. I te jego wszystkie klamstwa, dopiero teraz je zauwazam.
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

przez smutna48 29 maja 2007, 20:47
;)
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:36 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Zośka 29 maja 2007, 21:11
No wlasnie... Latwiej jest udzielac dobrych rad komus niz samemu uwierzyc w ich dzialanie. mam nadzieje ze zemna bedzie coraz lepiej. i widocznie jest - bo mam wlasnie ta nadzieje ktorej tak dlugo mi brakowalo. hmmm tak sie zastanawiam co ja sobie wyobrazalam pakujac sie w ten romans, przeciez to bylo kompletnie bez sensu i wszelkiej przyszlosci..
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

Avatar użytkownika
przez Róża 29 maja 2007, 21:49
Uff,przez ten upał coś gorzej z moją psychiką.Ale pocieszam sie,że nawet mój zwariowany piesek jakis osowiały i mało energiczny.Czyli-wszystko w normie :mrgreen: (kurcze,ciągle porównuję czy coś jest normalne,czy inni też tak maja,bo nie bardzo wiem na czym ta normalność polega :lol: ).Jutro ochłodzenie,hura,hura,hura!A wiecie,że w Irlandii spodziewją się upałów stulecia-25 stopni :!: Dobre,prawda?
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Pstryk 29 maja 2007, 21:51
Dziewczyny, 3mcie się. Czytam wasze posty i aż mnie ciary przechodzą. Nawet nie chcę się zastanawiać, jak ja sobie bym radziła w takiej sytuacji. Ale właściwie, jestem też w nieciekawej, ale to inna historia, i nie radzę sobie w ogóle. Przestaję istnieć.... brak słów...
3mcie się Kochane! Ból minie. "Kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć"

[ [/b]Dodano[/b]: Dzisiaj o godz. 8:54 pm ]
Tak [/b]Różo[b], a potem 3 miesiące 30st.upałów :shock:
A skąd wiesz co jest normalne a co nie? Bo ja nie mam zielonego pojęcia.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Róża 30 maja 2007, 09:17
bethi,no właśnie nie bardzo wiem,ale kieruje się tym,że jak jestem z siebie zadowolona i nikt nie wywala na mnie zdziwionych gał-to jest normalne.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez smutna48 30 maja 2007, 09:22
;)
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:36 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zośka 30 maja 2007, 13:08
oj dziekuje smutna48. Tobie oczywiscie zycze tego samego kochana;) poradzimy sobie z tym, wierze w to
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

depresja

przez monika625 30 maja 2007, 13:34
Witam wszystkich,
i ja dołączę się do "jęczaków".
Stwierdzono u mnie depresję,a wszystko dlatego,że z powodu choroby mojej mamy-onkologicznej-ja również wyszukałam sobie objawy tej samej jednostki.
Porobiłam wszelakie badania,które jednak nic nie pokazały.Jestem okazem zdrowia.Podobno.A ja i tak codziennie sprawdzam czy mam jakies guzki czy powiększone węzły chłonne.
Odwiedziłam czterech lekarzy,pomacali,pobadali i tez nic nie widzą.A objawy które mam są wynikiem stresu w jakim żyję.Bo nie dość,że mama chora,to jeszcze mam pod opieką chora siostrę (z porażeniem poporodowym).
No i dostałam Coaxil,który mam sobie łykać i za dwa tyg kontrola u internisty.
I tak siedze w tym domu.Zajmuje sie siostrą,domem i pracuję.Na czas mojej nieobecności jest sąsiadka,siostra nie może być sama.
Na koleżanki nie mam co liczyć,każda ma swoje zmartwienia,a kiedy jednej z nich się pożaliłam,że jestem taka samotna i w ogóle,to dowiedziałam się,że wszyscy wiedzą o moich problemach ale nikt nie chce mi przeszkadzać.
Rozumiecie ?Myślałam,że mam dobre koleżanki ,ale sie myliłam.
I tak się dusze tym wszystkim.Dobrze,że jest to forum,to można przynajmniej się wyżalić i jakś dobra dusza się znajdzie (może?),która chociaż mi "poprzeszkadza" i pocieszy.
Pozdrawiam wszystkich i 3majcie się
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sty 2007, 16:30

Re: depresja

Avatar użytkownika
przez pink 30 maja 2007, 15:00
Kochana, musisz się trzymać. Moja mama miała swego czasu podobne objawy do twoich w związku z chorobą w rodzinie. Po leczeniu przeszło. Dużo na Ciebie spało, a ludzie... No cóż, tak to już jest, że każdy jest fajny, ale jak nie ma problemów, i jeszcze do tego ma kasę. Ale są jeszcze dobrzy ludzie i to wychodzi właśnie w zupełnie nieoczekiwanych momentach. Ludzie się boją chorób i cierpienia. Wolą mieć uśmiechniętych i zadowolonych przyjaciół. Odwieczna prawda. Trzymaj się cieplutko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
08 lut 2007, 17:14
Lokalizacja
kraków

Avatar użytkownika
przez Róża 30 maja 2007, 15:01
monika625,bardzo ci współczuję.No właśnie tak jest,że jak kogoś dopada coś traumatycznego,to inni nie wiedzą jak się zachować.I to pewnie jest przyczyna tego,że w ciężkich chwilach,człowiek zostaje sam jak palec.Mam przykład.Niedawno koledze mojej siostry zmarła żona.Wszyscy zostawili go samego.Kiedy się spytałam,dlaczego-stwierdzili,że na razie muszą dać mu czas na dojście do siebie.Na szczęście,ma on rodzinę,bo inaczej można oszaleć w osamotnieniu.A przecież zwykła rozmowa już wiele dałaby lepszych emocji.Ale ludzi paralizuje lek,żeby niechcący nie rozdrapywać ran i zwykły lęk pod tytułem-nie wiem jak się zachować.Trzymaj się cieplutko i jeśli chcesz-napisz coś więcej o swojej mamie i siostrze,o tym jaki jest ich stan,o sobie.Pozdrawiam cię serdecznie.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez monika625 30 maja 2007, 15:14
Dziekuję Wam,że jesteście ze mną.
Ja wyznaje zasadę-syty głodnego nie zrozumie,więc pewnie pseudo koleżanki też mnie nie rozumieją.Moich problemów,mojej wegetacji.
Trzeba cos przejść żeby zrozumieć.
Tylko to tak bardzo boli.
Czuję,że robię sie marudna,mająca do wszystkich jakieś pretensje.
Obecnie moją jedyną rozrywką i odskocznią od problemów jest mój ogród i mój kociak,który mi wiecznie towarzyszy.A życie ucieka.
Denerwują mnie ludzie chodzący w okolicy mojego domu,denerwuja mnie uśmiechnięte "koleżanki"-umawiające sie na wieczory w kawiarni czy kinie.
Oby ten Coaxil mi pomógł ,bo czuję ,że mam w sobie wiele negatywnych emocji.Może potrzebowałabym terapii,ale kto zajmie się siostrą?Nie mogę sąsiadki naciągać tak bardzo...

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za słowa otuchy
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sty 2007, 16:30

przez smutna48 30 maja 2007, 15:42
:roll:
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:36 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do