"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez michal33 11 gru 2006, 14:48
Czesc takjakos! Tez bylem jeszcze dwa lata temu normalny ;), jak chyba kazdy z nas... Teraz jest gorzej, ale mam nadzieje, ze to chwilowy stan. A poki co - jecze sobie co jakis czas i pomaga! Pozdrawiam
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

przez ravefreak 11 gru 2006, 15:00
Też się dołączę do jęczenia, nie powiem niz pozytywnego, ale będę cicho jęczęć razem z tobą. A co do michal33 to ja najczęściej słyszę "Ty jesteś leń i tyle i w ogóle wyolbrzymiasz"
Are we really free?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 gru 2006, 14:08

przez kukubara 12 gru 2006, 12:38
Ja juz zaczynam myslec co bedzie za kilkanascie dni..tak bardzo sie boje znowu zamieszkac z matka...boje sie ,ze znowu bedzie mnie straszyc ...ze moj stan to jakies opetanie przez duchy..albo..,ze jestem nieposluszna jej woli i Bog to widzi...przeciez to jeden wielki obled....moglabym rozmawiac o pogodzie...ale sie nie da...moglabym przytakiwac..tez nic z tego,nadejdzie moment,ze nie wytrzymam i znow powiem co mysle...dlaczego ona mi to robi???..tak..bede niedlugo stalym bywalcem jeczarni :?
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 12 gru 2006, 12:41
pomarudziłabym też, ale nawet nie chce mi sie pisać. Jakas taka niemoc mnie ogarnęła. Ja jakaś *********** jestem. Nie jest źle, jest dużo lepiej niż kiedyś a mnie sie żyć nie chce i cały czas dręczy mnie to przeświadczenie, że nic dobrego mnie już nie spotka. Sama nie wiem o co mi chodzi - to jak inni maja zrozumieć. Pozdrawiam wszystkich i uciekam. Pa
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez AGA79 12 gru 2006, 12:53
Hej mnie trzyma przy zyciu syn i facet ktorego poznałam poł roku temu wspiera mnie z kazdej strony Choć czasem wydaje mi sie ze i on tego juz nie wytrzyma tych moich stanów Ostatnio nie spałam pięć nocy chodziłam juz po śćianach choc chciał pomuc bardzo nie mogł :( Ja tez czasem juz mam dosc tego ale jeszcze walcze ciekawe jak długo!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 gru 2006, 17:48
Lokalizacja
GLIWICE

Avatar użytkownika
przez Róża 12 gru 2006, 13:35
Pojęczę,dobrze,ze sypie aż miło-to będę mogła się wykręcić od wychodzenia gdziekolwiek.Rąbnęłam sobie kielicha i zrobiło mi się weselej :D Ale ogólnie robi sie ze mna do bani.Eh,moze trzeba bedzie wrócić do leków :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Martusia 12 gru 2006, 13:43
Witam.
To i ja pojeczę:)
Bywało gorzej jeśli chodzi o moją depresję, ale jeśli mówić o tym jak ogólnie wygląda moje życie, to szkoda słów. Oststnio bardzo chciałam się zabić, nadal marzę by z dnia na dzień umrzeć, ale co ciekawe, chcę żyć. Nie wiem jak mogę to wytłumaczyć. Może tak, że jest fatalnie i chcę już nic nie czuć, nie myśleć, bo rozwiązania nie ma, już za późno. Tylko, że kiedy moglam coś poradzić wolałam przed tym uciekać, a teraz chcę a jest za późno. Jest mi źle, boli bardzo. Jednak nie umrę, nie z własnej woli, bo jest osoba, która non stop jest przy mnie. Może za kilka dni uda mi się znow chcieć być silną? Na razie sie staram resztkami sił jakie mi pozostały, dla Niego, dla mojego chłopaka. Jemu zawdzięczam to, że żyję i nie chcę zmarnować Jego trudu.
Marze o Naszej Wspólnej Przyzlości, to wlaśnie On trzyma mnie przy życiu i kto wie, może niedługo będę w stanie zająć się tym, co jest na obecną chwilę?
Znow mam wrażenie, że to, co napisałam jest niewyraźne i bez sensu.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez michal33 12 gru 2006, 13:49
Ludzie, wezcie sie w garsc ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

przez kukubara 12 gru 2006, 13:58
Michal..w co mam sie wziac??? ;)
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez maiev 12 gru 2006, 22:35
jak jęczęc to jęczęć. zawsze chciałam to powiedzieć ale...nie dało rady.
NIKT mnie nie lubi i smutno mi. Idę spać.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez kawa 13 gru 2006, 10:44
pojęczę chwilę i zacznę dzień
1. jestem niewyspana (standard)
2. dziś szykuje mi się siedzenie w pracy do nocy ciemnej i głuchej
3. nie mam do kogo gęby otworzyć
4. muszę poszukać nowej pracy i to mnie osłabia, bo oczywiście wg mnie do niczego się nie nadaję, no może jedynie do leżenia w zmiętej pościeli, ale za to niestety jeszcze nie płacą
5. rzucam palenie i już WIEM, że utyję, więc czeka mnie kolejny problem
6. każdy dzień działa na moją niekorzyść i nic tego nie zmieni, jestem coraz starsza i to mi się najbardziej nie podoba

Ufff... ok, już mi lepiej
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 21:58

Avatar użytkownika
przez maiev 13 gru 2006, 16:27
myslałam że dziś mnie tu nie bedzie ehh
musze pojęczeć bo chlipię i mąż krzyczy żebym nie ryczała. Strasznie się płaczliwa zrobiła.
Uśpili mi psa- właśnie dzisiaj. psiska go tak pogryzły że nie było wyjścia. Wiem że to było najlepsze wyjście, bo by strasznie cierpiał. Ale jak sobie przypomnę jak tak leżał to zaczynam wyć od nowa. Mieliśmy go prawie 15 lat.
ale ze mnie wyjec. Musiałam to napisać, pomarudzić. Może po tym bedzie mi lepiej. Nawet zakupy nie pomogły. Chlipię dalej.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez gusia 13 gru 2006, 16:58
Kurcze przyszłam pojęczec bo nie mam do kogo :cry:
Bo tak,bo wszyscy mówią żę przesadzam :roll: ....może..
maiev,strasznie mi przykro,naprawdę-chyba wiem co czujesz..no cóż,moje słowa niewiele tu pomogą ale proszę,nie płacz już,dzisiaj Twój dzień ,a płacz niestety pieska nie zwróci :?

Wiec ja przyszłam powiedziec WAm jak strasznie się boje :cry:
Mam nadzieję że mnie rozumiecie...
Chodzi o to że dzis o 17 30 mam w szkole u syna zebranie,kurcze tak się boję,boję się sama wyjśc,już nie pamietam kiedy sama wyszłam z domu,wciąż brakuje mi tej cholernej siły,motywacji...aaaa niewiem sama czego jeszcze :( Jestem tchórzem i tyle...
Kurcze proszę tylko ,trzymajcie kciuki.....mam nadzieję że jakoś dojde,,,ech....
Pozdro..ide się szykowac.....brrr
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sic!

przez ravefreak 13 gru 2006, 17:09
Dołączam się do jęczarni. Dzisiaj dowiedziałam się, że mam 1 z trzech przedmiotów na półrocze. Jedną nieklasyfikacje i teraz muszę powiedziećo tym mojej Cioci, która notabene, jakiśczas temu powiedziała mi, że jak nie zalicze półrocza, to zaciągnie mnie siłą do babci, która mieszka na totalnym zadupiu i u której mieszkałam 3 miesiące jakiś rok temu, o mały włos nie wykańczając się psychicznie. Co więcej, stracę też dopływ gótówki, co oznacza znalezienie sobie pracy na weekendy w trybie błyskawicznym. Zaraz muszę do niej zadzwonić, zapewne po to, żebyb usłyszeć, że wyolbrzymiam, że się nie staram i takie różne, oczywiście wszystko to dla mojego dobra *sarkazm*. I znowu czuję się, jakby to ona chodziła zamiast mnie do szkoły i to ona była zagrożona;/ Zależy jej na tym wszystkim bardziej ode mnie, co jest po protstu chore. Nie ma to jak mieć dobry dzień, ot co, a on się jeszcze nie skończył. I oczywiście dochodzi do tegfo chroniczna bezsenność, lub eventualnie 20 godzin naglego snu, z chorymi snami;// [Jak już zasne to może obok mnie eksplodować bomba i, i tak się nie obudzę;///]
Are we really free?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 gru 2006, 14:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do