"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 19 sty 2011, 02:22
coma napisał(a):Moi starzy znajomi mają mnie w dupie. Już chyba zapomnieli, że istnieję.. :roll:

wiesz. ja z liceum to z nikim nie utrzymuje kontaktów... wszyscy mnie olali :(
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 19 sty 2011, 02:23
mnie ludzie ze studiów olali, a jeszcze nie skończyłam studiować...a o ludziach z liceum nawet nie wspomnę :roll:
człowiek nerwica napisał(a):Dziś czuję mieszankę strachu - niepewności z pewnością,że wszystko będzie oki...raz przeważa jedno,raz drugie.
Darek, to trzeba to wymieszać, może coś z tego wyjdzie dobrego :smile: Ważne, że są jakieś pozytywy...
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 19 sty 2011, 02:26
Ja utrzymuję kontakt z ludźmi z technikum robimy spotkanka a z jednym z kumpli widuję się prawie co dziennie bo otwarł warsztat nie daleko mnie to jeżdżę do niego na kawkę :great:
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sty 2011, 02:31
mnie ludzie ze studiów olali, a jeszcze nie skończyłam studiować...a o ludziach z liceum nawet nie wspomnę :roll:

Mnie też olali,a jeszcze nie skończylem studiować(no chyba,że mnie wywalili ale o tym nie wiem :P ).O ludziach z liceum i z gimnazjum nie ma też co rozmawiać bo bylo tak samo:ludzie zawsze mieli mnie w dupie,bo nie bylem towarzyski,nie byłem cool;p,nie byłem odpowiedni dla innych,zawsze coś komuś nie pasowało....Teraz też nikt mnie nie lubi na realu,ale teraz sam mam tych ludzi gdzieś,bo skoro ja nie moge liczyć na nich,oni na mnie też nie będą mogli.
Coma - powtórzę:Ja Ciebie nie mam w dupie,tylko w sercu:*. Więc zawsze możesz napisać do mnie i na mnie liczyć.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 19 sty 2011, 02:39
człowiek nerwica, dziękuję, Ty na mnie też możesz liczyć i do mnie pisać, zawsze :*
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 19 sty 2011, 02:45
uuu to sięnie mieszam w trójkąciki :twisted:
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 19 sty 2011, 02:49
a co wy tak po nocy siedzicie? :P
dogomaniaczka
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez inny świat 19 sty 2011, 10:34
ku***!!! miałam wizytę umówioną i nie poszłam :(((((( ehh, nie dałam rady.. ;(
''Gdybym mogła,
Gdybym tak mogła
Wydrzeć sobie serce
I odrzucić serce
I być bez serca,
Byłoby mi lepiej,
Dużo lepiej,
Byłoby najlepiej,
Chociaż nie wiem, nie wiem...''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
03 sty 2011, 12:42

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 19 sty 2011, 11:10
inny świat, nie da się przełożyć wizyty i poprosić kogoś o asystę ( takie małe zmuszenie do pójścia )?

A..ja ,cóż ..?..?
Znów czuje ,że jestem nikim ..nic nie potrafię ,w niczym nie jestem dobry . Zyje jakoś z rozpędu ,siłą bezwładności .
LitrMaślanki
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 19 sty 2011, 11:55
Tak sobie uświadomiłam, że tak naprawdę nie znam nikogo z Was zbyt dobrze, prawie wcale. Z niektórymi się więcej pisało, ale jacy jesteście na co dzień? Jak by to było, gdybyśmy mieli spędzić więcej czasu ze sobą będąc realnie obok siebie? Nie potrafię sobie tego wyobrazić, bo nie znam Waszych reakcji, ruchów, sposobu bycia... A jednak - nie jesteście mi obojętni. Nie będę tu nicków ni imion wymieniać, bo nie chciałabym nikogo ominąć, ale... mimo iż czuję się od kilku dni bardzo wyobcowana na tym forum, zamknęłam się we własnych problemach i ciężko mi spojrzeć ponad nimi, cieszę się, że jesteście, że mogę Was tu spotkać...

Nie radzę sobie ostatnio z własną psychiką i nie umiem nawet opisać, co mi przeszkadza, dolega - spłynęło wszystko na mnie tak nagle. Czuję się przytłoczona, przytłumiona, mam wszystkiego dosyć, większość spraw mnie przerasta... Niektóre czynności wykonuję mechanicznie - jak robot - bo zrobione być muszą, bez emocji, bez przekonania... Brakuje mi sił, a codzienne nawarstwiające się od rana sprawy wysysają ze mnie wszystko to, co zdążę zakumulować w nocy - i po kilku pierwszych godzinach nowego dnia nie zostaje już nic...

Wierzę jednak, że to stan przejściowy. Skończy się w pracy największy sezon - już będzie ciutę łatwiej. Za pół roku skończą się studia, napiszę magisterkę - będzie jeszcze lżej. A sprawy sercowe, cóż, tego nie jestem w stanie przewidzieć, wiele zależy od niego... ale kiedy w pracy się uspokoi i uporam się ze studiami i magisterką, może będzie mi łatwiej...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 19 sty 2011, 11:57
umieram :why:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 19 sty 2011, 12:02
Korba, co się dzieje ?
LitrMaślanki
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 19 sty 2011, 12:06
nie mogę spać, bo jak tylko zasnę to się budzę trzęsąc się z zimna, bo jestem cała zlana potem, tak średnio co godzinę muszę wstać i się przebrać i napić się czegoś ciepłego. jestem już cała skostniała i obolała i nie mogę przestać myśleć o tym, że moja mama też tak miała, a chorowała i zmarła na raka.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 19 sty 2011, 12:09
Korba, może dla własnego spokoju wybierz się do lekarza ?
A nie masz czasem grypy ?
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do