"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez astat 18 sty 2011, 18:31
Już mam dosyć. Nie wiem czemu jestem taki bierny we wszystkich sprawach. Dlaczego mam wrażenie, że każdy z kim miałem kontakt chciał coś ode mnie? Nie słyszałem wtedy szczerego dziękuje. Zawsze tak jest. Ktoś mnie potrzebuje, a później odstawia jak zabawkę, która mu się znudziła. Żałosne, a może to ja jestem żałosny? Postanowiłem, że się odizoluję od tych ludzi, którzy mnie denerwują i są fałszywi. Czasem, a raczej codziennie myśle o tym czy nie ześwirowałem.. Zawsze jestem przez kogoś olewany, według niektórych osób jestem sympatyczny i 'każdy' mnie lubi.. Ale to jest tylko takie pobłażanie.. W rzeczywistości jestem nieśmiały jak cholera i nie umiem sobie poradzić ze sobą. Do tego ta cała nerwica natręctw - czasem to już olewam wszystko tak totalnie, nawet za cenę śmierci, własnej oczywiście. Zrobić umiem dużo, ale co mi po tym jak otaczają mnie ludzie, którzy mają dwie twarze? Może niektórych ludzi z mojego grona w tym momencie obrażam, ale tak niestety jest. Gdyby w życiu była opcja hard resetu to z pewnością bym ją wykorzystał. A teraz siedzie pośród czterech ścian, myśląc czy to wszystko ma sens, czy to co robie ma sens. Kiedyś miałem znajomych, od czasu gdy zmienili szkołę, co się równa w sumie zmianie towarzystwa kontakty się pourywały. Z osobami, z którymi można było gdzieś wyjść zero kontatku, zero. Nie dziwię się, mają w końcu lepsze towarzystwo. Nawet z dziewczynami mi się nie udaje - zawsze gdy miałem okazję, czekałem i czekałem (chyba mam za duze wymagania), a teraz gdy mi się podoba jedna dziewczyna to nawet nie umiem jej powiedzieć cześć.. Spaliłem się na starcie, wysyłając do niej sms. Nie sądze, że będzie dobrze. Nawet czytanie "Pielgrzyma" Coelho mnie tak nie cieszy jak na początku gdy go zaczynałem czytać.. Nie wiem co począć, nawet prostych rzeczy mi się nie chce, typu policzyć pieniądze czy iść się wysikać (wiem, że to śmieszne).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 sty 2011, 18:18

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niepewność 18 sty 2011, 18:55
Witam na forum.... :D
To wcale nie jest śmieszne i pewnie nikt z Tych którzy tu piszą cie nie wyśmieje ...a raczej wysłucha i szczerze odpowie...
Wiesz czasami mamy takie etapy w życiu i wydaje się nam że nikt nas nie rozumie , wtedy kiedy mamy ochotę pogadać to nagle okazuje się że nikt nie potrafi słuchać że nikogo nie interesują nasze problemy ....ja Wczoraj miałam doła ...miałam ochotę krzyczeć NIECH KTOŚ MNIE PRZYTULI jestem w stałym związku a mimo to nie ma mnie kto wysłuchać ...straszne prawda ?
Mój partner woli przytulać pilota i częściej pieści gazetę telewizyjną niż mnie .....a ja chcę tak nie wiele , też zawsze miałam wrażenie że wszyscy przychodzą do mnie z problemami a jak sama je mam to idę się wygadać do psychiatry bo ten przynajmniej udaje że mnie słucha ......ktoś kiedyś powiedział że ...najbardziej samotni czujemy się wśród ludzi ......i to niestety prawda ,cały ten tłum jest bezduszny , w autobusie na ulicy patrzymy na siebie wilkiem nikt się nie uśmiecha ....to nie TY jesteś śmieszny tylko ta cała reszta ......
< Chcesz być szczęśliwy przez chwilę - zemścij się .
Chcesz być szczęśliwy na zawsze - PRZEBACZ >
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 gru 2010, 20:41

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez astat 18 sty 2011, 19:07
W tym tłumie to rzeczywiście jestem samotny, taka martwa cisza. Nie ma to jak przychodzić do domu i siedzieć cały czas sam.. Czy to normalne jak sobie wyobrażam na dzień masę scenek, w których jestem kim chcę? Pod te scenki podkładam sobie odpowiednią muzykę i robię to na co mam ochotę.. Ta moja wyobraźnia może na mnie źle wpływać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 sty 2011, 18:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 18 sty 2011, 20:05
Beznadzieja. Nic dodać nic ująć. Czuję się tak źle. Ogarnia mnie smutek. Najchętniej siedziałbym na kanapie i płakał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 18 sty 2011, 21:02
no wrócił wreszcie Tata..
głowa mi pęka , ciśnienie chyba ze 160/100 :cry:
nie wiem, czy lepiej wypić butelkę warki, czy połknąć benzo :(

aż mi się chce rzygać..
bliscy nie powinni być tak nieodpowiedzialni, żeby nie dbaćo swoje zdrowie i tym samym stresować swoje i tak nadwrażliwe latorośle :evil:
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 18 sty 2011, 21:05
lakuda napisał(a):bliscy nie powinni być tak nieodpowiedzialni, żeby nie dbaćo swoje zdrowie i tym samym stresować swoje i tak nadwrażliwe latorośle :evil:


Święta prawda :roll:
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 18 sty 2011, 21:27
A ja szmata nie dbam o swoich bliskich tylko dzwonię do nich i ryczę, że się boję :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez BB1 18 sty 2011, 21:32
Moge spróbować pomóc :?: :mrgreen: Kto chętny na eksperymenta ??
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 18 sty 2011, 21:34
BB1, w jaki sposób?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez BB1 18 sty 2011, 21:37
Znam kilka technik które zmieniają myślenie na pozytywne.
I jak masz jakąś sytuacje lu która Cię boliprzestanie Ci dokuczać.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 18 sty 2011, 21:39
Wiesz, trochę się o tym naczytałam i znam kogoś, kto takie eksperymenty na mnie robi. Może to źle, ale jestem do tego sceptycznie nastawiona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez BB1 18 sty 2011, 21:41
Co masz na myśli ? Sceptycznie nastawiona - o co Ci dokładniej chodzi ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 18 sty 2011, 21:42
Jakoś z oporami działa na mnie autosugestia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez BB1 18 sty 2011, 21:43
A czego się negatywnego spodziewasz po tym "eksperymencie" jak ja to nazwałem bo mi to ślina na język słowo przyniosła ;)

[Dodane po edycji:]

Ale powiedź mi co Ci szkodzi ?? To nie jest autosugestia. Już byśmy byli po ćwiczeniu zamiast pisać te głupoty :P
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do