"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 14 sty 2011, 20:56
dobijają mnie natrętne myśli :/ walenie głową w ścianę pomaga je uśmierzyć?
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 14 sty 2011, 21:03
Nie pomaga. To tylko dodatkowy ból głowy.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 14 sty 2011, 21:04
sunset, Daria, tylko na chwilę... może lepiej opisz tutaj co to za natrętne myśli, czego/ kogo dotyczą, hmm?
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Guzik 14 sty 2011, 23:21
Zaraz zwymiotuję :/ To jest jakiś koszmar, wlewam w siebie rumianek bo miał zmniejszyć napięcie i zwiększyć apetyt, a teraz jak jestem głodna i myślę o jedzeniu to na samą myśl jest mi niedobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 14 sty 2011, 23:22
hell yeah, napisałam co mi leży na sercu i cisza
zajebiście
kręci mi się w głowie z nerwów
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 14 sty 2011, 23:24
paradoksy, Basiu, próbowałaś wykrzyczeć mu wszystko w twarz?
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 14 sty 2011, 23:26
krzycze mu nieraz żeby się ode mnie odpierdolil i dał mi święty spokój...
myślisz że to coś daje?
on zrobi awanturę, zrobi swoje i się zamyka w pokoju, sra na wszystko
/cenzura/ go obchodzi czy właśnie sobie żył nie podcinam... znikąd ratunku
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 14 sty 2011, 23:26
parakoksy u mnie też cisza a cholernie potrzebuję wsparcia
bo czuję że nie dociągnę do przyszłego tyg a chcę przetrwać tylko nie wiem po co :?
Anna Maria
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 14 sty 2011, 23:31
paradoksy, Basiu, jak najszybciej wyprowadzaj się do M.
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 14 sty 2011, 23:45
BAŚKA, ZASTANÓW SIE... BIERZ SZCZURASY I SPIERDALAJ DO M.
TO WPORZO GOŚĆ JEST.
MASZ PROBLEMZ DOJAZEM - ZADZEOŃ.. PRZJADE TE 300 KM I CI POMOGE.
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Michuj 15 sty 2011, 00:18
To jest /cenzura/ nie fair. Napisałem wyraźnie pewnej osobie żeby się odpierdoliła a ona straszy mnie samobójstwem. No /cenzura/ mać. To przegięcie.
Michuj
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 15 sty 2011, 17:25
Mama mnie zmusza do jedzenia.Napakowałam sobie cały talerz placków i dałam psiakom.
Ja chcę już umrzeć nikt nie będzie we mnie wciskał jedzenia.
Nie chcę jeść,brzydzę się jedzenia nawet nie chcę dotykać
Niech wreszcie to się wszystko skończy
nic nie boli tak jak życie
Anna Maria
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 15 sty 2011, 17:25
źle mi się nagle zrobiło... :(
idę do łóżka
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 15 sty 2011, 22:45
zepsułam P komputer :(
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 12 gości

Przeskocz do