"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 10 sty 2011, 21:51
sunset napisał(a):kasiątko, bo czuję się jak zwłoki...


sorki,przyblisz mi to trochę
bo ja nie wiem jak trup się czuję :mrgreen:
Anna Maria
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 10 sty 2011, 21:56
Ja aktualnie jęczę sobie w innym temacie.:(
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 10 sty 2011, 21:59
w sumie, może trup się nie czuje... ja bynajmniej czuję, że wariuję od tego złego samopoczucia. jest mi tak cholernie niedobrze, cały dzień chce mi się rzygać a nie potrafię, mam zawroty głowy, ale nie takie cały czas, tylko tak mi raz po raz zarzuci się coś w głowie, jakby mnie ktoś pierdolnął, ale bezboleśnie. co chwilę czuję jakiś przeszywający ból w każdej części ciała. nie mam siły, czuję takie osłabienie, że szok.
sunset
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 10 sty 2011, 22:03
Panna_Modliszka, dasz radę... już nie długo się przytulisz...
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 10 sty 2011, 22:05
sunset napisał(a):kasiątko, wszystko się dzieje. Chyba już umieram...


jak tak mówię mojej terapeutce, to mi odpowiada, że nie tak łatwo.....
szkoda... ale czuję podobnie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 sty 2011, 22:05
Panno_Modliszko, czuję się źle w związku z ostatnią, zaistniałą sytuacją. Przepraszam Cię za "tamto" :( Poniosło mnie.

Nie bój się jutra.
Postaraj się nastawić pozytywnie. Nie wiem dlaczego boisz się jutra, ale cokolwiek to jest......myśl,że będzie dobrze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 10 sty 2011, 22:11
sunset ,rozumiem,tylko chciałam żebyś tu się wyrzaliła,co temu towarzyszy?albo co to spowodowało

Też mam czasem takie stany trwające po kilka tygodni
Anna Maria
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 sty 2011, 22:16
Panna_Modliszka, :*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 10 sty 2011, 22:17
Panna_Modliszka, Monika1974, dać sobie buzi na zgodę i po kłopocie :P :P
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 11 sty 2011, 13:56
Cholera jasna, ja pier**. Masakra, k***a po prostu masakra. Jak można dawać się tak niszczyć drugiemu człowiekowi?

Przepraszam, ale musiałam to z siebie wyrzucić. Jak nie mam w zwyczaju kląć, tak czasami po prostu potrzebuje wyrzucić z siebie - do siebie (chyba, że ktoś wyprowadzi mnie kompletnie z równowagi, a jest jedna osoba - mój mąż, który potrafi to perfekcyjnie i na zawołanie - wtedy zdarza mi się nie tylko do siebie coś powiedzieć) swoją złość, bo inaczej się duszę w niej. Jak radzicie sobie w takiej sytuacji?
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Miniaa 12 sty 2011, 16:02
Muszę się komuś wyżalić, wiec padło na Was. Wczoraj wpadłam w dziwny stan, tysiące myśli na sekundę, niepokój, okropny lęk, nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Jedyne co mi wpadło do głowy to żeby się pociąć i niestety to mnie uspokoiło. Bardzo boje się takich stanów, nie wiem co to było i jak to nazwać, malo z tego okresu pamiętam. Miał ktoś z Was tak?
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 12 sty 2011, 17:35
Wqrwiają mnie na maksa ludzie uważający ,ze wszystko im się z rozdzielnika należy ...nie dając w zamian nic od siebie .
A od dwóch dni nieszczęśliwie czytam jedna z takich osób ...poczucie ,ze są tak puste persony myślące wyłącznie o własnej dupie ( w sensie komfortu) powoduje ,ze przestaje wieżyc w dobroć ludzi ..która jest dla mnie fundamentem .

czuje się fatalnie . Po ch*** ja czytam i odpowiadam " pustym portalom " ," Istotom białkowym przypominającym ludzi jedynie z wyglądu "?
LitrMaślanki
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 12 sty 2011, 17:49
LitrMaślanki, co Cię tak zdenerwowało?
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 12 sty 2011, 17:54
sunset, ehhh ..szkoda słów nawarstwia się we mnie i potem wystarczy drobny impuls i jestem jak piorun kulisty .
Pełen energii i z trajektorią lotu -zupełnie nie przewidywalna .
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do