"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 10 sty 2011, 18:45
paradoksy, a jesteś widoczna? On CIę widzi?
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 10 sty 2011, 18:47
jestem niewidoczna. to tak jak kiedy wyłączam telefon i się wkurwiam że nikt nie zadzwoni i nie zapyta jak się czuję.
jestem pojebana do kwadratu.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 10 sty 2011, 18:50
Basiu, pokłóciliście się?
sunset
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 10 sty 2011, 18:52
nie.
odpierdala mi.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 10 sty 2011, 18:55
paradoksy napisał(a):jestem niewidoczna..



Basiu, no do kur*y nędzy, idź do łazienki, przemyj twarz i się zastanów jaki to ma sens..

a jak będziecie razem, to mu powiedz wprost, że mimo, że jesteś niedostepna, to miłoby było, gdyby Ci coś czasem napisał..
że chciałabyś włączyć gg i mieć od Niego coś napisanego...
albo wprost, że czasem jesteś niewidoczna i że chciałabyś, żeby i on czasem sprawdził, czy jesteś..
a myśłisz, że po co on jest na gg?
ja myślę, że też miedzy innymi, albo może przede wszystkim czeka aż się pojawisz..!!
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 10 sty 2011, 18:56
Nie często mi się zdarza ochota zrezygnowania z pracy. Wystarczył tłum upierdliwych, nierozgarniętych, ciężko kapujących klientów.... koszmarny dzień.
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 10 sty 2011, 19:02
agi114, nie rezygnuj pod wpływem emocji..
ja z dnia na dzień rzuciłam studia, jak się wkurzyłam na prof.
to było durne..

nie rób tego..
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 10 sty 2011, 19:04
lakuda, Aniu, dziękuję.
odezwałam się do Niego. o niebo mi lepiej...
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 10 sty 2011, 19:05
nawet nie wiesz, jak się cieszę..
tak trzeba :roll:

jestem pewna, cze czekał na Ciebie
a w myślach przecież nie czyta.. napisałabym "niestety", ale w sumie, to może to i dobrze, że faceci nie czytają nam w myślach :mrgreen:
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 10 sty 2011, 19:07
lakuda napisał(a):agi114, nie rezygnuj pod wpływem emocji..
ja z dnia na dzień rzuciłam studia, jak się wkurzyłam na prof.
to było durne..

nie rób tego..


Lubię swoją pracę i to bardzo. Nie zrezygnuję. Tak sobie chciałam pojojczeć. A Ty wróć na studia!
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 10 sty 2011, 19:10
daj spokój.. złożyłąm podanie " z uprzejmą prośbą o skreślenie mnie z listy studentów"..
w dziekanacie się panie zdziwiły :-|

aleto było w październiku
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez isis 10 sty 2011, 19:44
Byłam dziś pierwszy raz u pedagoga szkolnego, po wyjściu czułam się jakby kobieta zdjęła mi kamień z serca, a teraz? Czuję wyrzuty sumienia. Nie sądzę by to było normalne.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
09 sty 2011, 21:07
Lokalizacja
G-dz

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 10 sty 2011, 19:46
isis, wg mnie normalne

[Dodane po edycji:]

szczurze gówna strasznie ŚMIERDZĄ :evil:
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 10 sty 2011, 21:08
tak źle się czuję, że za chwilę chyba oszaleję...
sunset
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do