"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 sty 2011, 23:22
lakuda, ciśnienie wzrosło nie tylko tobie wierz mi.
Wiesz co to jest złość chojrakowej prawda? Szczególnie jeśli chodzi o przyjaciół.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 08 sty 2011, 23:24
paradoksy, no jego kolega zadzwonił domofonem, chciał go na piwo wyciągnąć :(
a ten, że nie, że źle się czuje, że nie ( jakby nie mógł powiedzieć, stary, jest u mnie kobieta - innym razem ) no i już z pół godz temu wyszedł " na moment z psem" do kolegi.. :(

Aneczko..
nie denerwuj się proszę.. może jeszcze nie ma sensu się wściekać, tylko ja niepotrzebnie robię aferę? :(
mój ChAD się włączył? :(
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Zazie 08 sty 2011, 23:28
Znów się czuję, jakbym nie przeżyła ani jednego dnia żałoby, znów chcę wyć :cry:...
I know the pieces fit cause I watched them tumble down
No fault, none to blame it doesn't mean I don't desire to
Point the finger, blame the other, watch the temple topple over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
21 gru 2010, 18:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 sty 2011, 23:32
niemądry, :evil:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 08 sty 2011, 23:33
niemądry w końcu jest niemądry więc czego oczekujecie? :lol:
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 sty 2011, 23:34
niemądry, nie każdy normalny facet potrzebuje piwska :evil:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rambo123 08 sty 2011, 23:37
Ale kumpli tak!!! Popieram Niemądrego!!!
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 08 sty 2011, 23:38
Rambo123, jeżeli będzie miał normalnych kumpli to na spotkanie z nimi weźmie swoją dziewczynę a oni wezmą swoje. Proste. Wtedy wszyscy będą zadowoleni.
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Apii 08 sty 2011, 23:40
a ja nie mam chlopa i nie mam takich problemow a chcialabym miec :why:
Apii
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Apii 08 sty 2011, 23:43
niemądry, :oops:
Apii
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 sty 2011, 23:48
niemądry, ale nie tylko od piwska
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 sty 2011, 23:52
chojrakowa napisał(a):Monika1974, chodzę raz na dwa tygodnie. A napady histerii powtarzają się coraz częściej, coraz mocniej, coraz mniej w tym kontroli. Opowiadam jej to na zimno, zamiast wrzeszczeć z rozpaczy. Nie potrafię.
Potem natrętne myśli. Chyba książkowe, albo zwariowałam po prostu, nie dają mi nic zrobić :cry:

O jakie wsparcie mam prosić? I KOGO?
Nie mam kogo. Nie mam jak. Nie potrafię.


Raz na dwa tygodnie to za mało Aniu. Niestety. za mało i tyle. Nie wiem jak z osobą terapeuty, czy odpowiada Tobie, w to nie wnikam.
Myślę,że naprawdę powinnaś poszukać terapii , która odbywałaby się z większą częstotliwością. Czym ryzykujesz? Jeśli jest tak źle Aniu, to czym ryzykujesz?
Boisz się. Już chyba bać się bardziej nie możesz.
Proszę, poszukaj terapii odpowiedniej dla Ciebie. Ja na swoją dojeżdżam. Też szukałam.
I postaw w końcu na siebie.
Nawet gdybyś miała chodzić codziennie, na oddział dzienny...trudno....K musi poczekać, zroumieć. Jesli nie......to sama pomyśl. Jeśli komuś naprawdę, szczerze na kimś zależy...to poczeka. Do końca świata może nie ......ale poczeka.
Aniu, bo to do niczego nei prowadzi. Stagnacja u Ciebie. Nie rozumiesz swoich stanów emocjonalnych i co gorsza nei panujesz nad nimi.Nie potrafisz się uspokoić.
Aniu........proszę Cię....pomyśl o sobie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 09 sty 2011, 01:41
Znów sobie pojęczę...
Tak czytam o zakupach... też bym tak chciała móc... ja się cieszę, że od czasu do czasu mogę sobie batonika kupić...
Wiem, że gdyby tak odkładać pieniądze nie kupując nic słodyczy - to i mogłabym po roku pojechać kupić jakieś porządne buty...
...zawsze tego typu zakupy robi ze mną teściowa, płacąc za zakupy - nie lubię tego strasznie, ale... mus, to mus...
Wszystko przez to, że pracuję w małej firmie, gdzie zarobki do najwyższych nie należą i nie starcza moja pensja na utrzymanie mojej rodziny. Niemalże wszystko zjadają rachunki, trochę na jedzenie - gdyby nie teściowa klepalibyśmy taką biedę, że hej.
Mąż oczywiście uważa, że wszystko jest ok, że od mamusi ciągnie kasę, a sam nie daje z siebie prawie nic. Przez dwa lata zrobił jej jedynie stronę internetową ze sklepem i powystawiał parę artykułów na allegro - ale jego praca nie jest tyle warta, co ona nam daje... Strasznie się czuję z tym, że jestem zależna finansowo od jego rodziców...
..i zero zrozumienia u męża... OKROPNOŚĆ :why:
Wystarczy żalenia -wrócić mi trzeba do nauki . ech....
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sty 2011, 03:16
Gdzie jest Wujek_Dobra_Rada?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do