"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 04 sty 2011, 21:05
love_caffeine, nie orientuję się jak jest u Ciebie - masz jakąś terapię?

Mi osobiście terapia bardzo pomaga. Przede wszystkim w opanowaniu ogólnej paniki w obecnej sytuacji. Czekam na każde spotkanie zawsze z niecierpliwością.
Szkoda, że następna dopiero za dwa dni...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 04 sty 2011, 23:45
Tornado byłam trzy miesiące na grupowej, zajęcia były codziennie. Czułam się tam jak w domu, pomogło, ale teraz mam drugi miesiąc przerwy i robi się coraz gorzej. Niedługo chyba zacznę kolejną, mam nadzieję, że nie wpadnę w uzależnienie. ;)
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 sty 2011, 23:55
Ja na grupowej byłam 22 miesiące. Mieliśmy 2x1,5h i 1x1h na tydzień
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 04 sty 2011, 23:59
Helvetti, podziwiam Cię, że tak długo wytrzymałaś. Powiedz czy coś pomogło?
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 sty 2011, 00:03
Nie pomogło. To chyba nie było to, czego ja potrzebowałam.

[Dodane po edycji:]

Lece oddać komputer do dyżurki, dobranoc
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korat 05 sty 2011, 00:53
Nie chcę brać leków, zmuszam się do tego od momentu w którym gdy byłem u lekarki i zobaczyłem w niej nienawiść do mnie. Z nienawiścią przepisała mi podwyższoną dawkę leku, teraz nie wiem co robić. A może ona wcale nie była nienawistna do mnie? To chyba jeszcze gorzej , bo w takim razie coś mi odwaliło.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 05 sty 2011, 01:16
Korat a nie możesz poradzic się innego lekarza? Jak się czujesz po tych lekach?

Ja już nigdy nie chcę brać żadnych leków, nie chcę przytłumiać emocji. Oczywiście oprócz nasennych, bez których ostatnio nie sypiam. :?
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 05 sty 2011, 01:31
Korat,

A może ona wcale nie była nienawistna do mnie? To chyba jeszcze gorzej , bo w takim razie coś mi odwaliło.


Nie przesadzaj każdemu się zdarza ze subiektywne spojrzenie jest kontrastowe na maksa . Odczekaj kilka dni i przeanalizuj dopiero wtedy ,tak na zimno ,całą sytuacje .Może zobaczysz to w innym świetle . A jak nie to zmień wtedy lekarza .

ja mam tak samo ,jak mnie coś rozdrażni to wpadam w nastroje ..ze ,tak powiem dewastatorskie .
LitrMaślanki
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 05 sty 2011, 02:15
zawodzę wszystkich...samą siebie też..
dogomaniaczka
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wujek_Dobra_Rada 05 sty 2011, 02:41
znowuuu dłuuuuga samotna noc i to /cenzura/ jeszcze żeby zasnąćsię dało...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 06 sty 2011, 00:29
no i znów mi gorzej :(
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez inny świat 06 sty 2011, 12:47
co za beznadzieja.... czuję się fatalnie, słabo mi.. boli mnie brzuch, nie mogę nic zjeść.. ;(((((
''Gdybym mogła,
Gdybym tak mogła
Wydrzeć sobie serce
I odrzucić serce
I być bez serca,
Byłoby mi lepiej,
Dużo lepiej,
Byłoby najlepiej,
Chociaż nie wiem, nie wiem...''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
03 sty 2011, 12:42

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 06 sty 2011, 20:25
ludzie, to jednak ku*wa świnie.. :cry:
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wujek_Dobra_Rada 06 sty 2011, 20:29
lakuda, dlaczemu?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 15 gości

Przeskocz do