"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 28 gru 2010, 15:53
Apii, ojej, może razem zaradzimy na ból?
/z doświadczenia wiem, że na siłę szukać nie warto - wpaść można jak śliwka w kompot, jak ja.../

bieszczadniczka, zazwyczaj tak jest, że jak zacznie iść coś nie tak, zwala się tego zaraz cała chmara. Ale na pewno wszystko jakoś się ułoży.

A mi dalej w pracy wszystko się nawarstwia i atmosfera coraz bardziej napięta - brakuje dodatkowych rąk :(
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sophia_krk 28 gru 2010, 16:42
mam dzisiaj dzien na "NIE".

- nie
- bo nie
- nie chce mi sie
- nie mam ochoty
- nie, po co/dlaczego
- nie, spadaj
- nie mam
- nie mam czasu
- nie jestem głodna
- nie chce mi się palić
- nie chce mi się pić

alez to meczace. Chyba obejrze film: "jestem na tak"
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 gru 2010, 21:37

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 28 gru 2010, 17:05
sophia_krk - ładnie ujęte. Podoba mi się :)
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Margaryna9 28 gru 2010, 18:07
Wiele lat dawałem sobie ludzią wchodzić na głowe.. często byłem krzywdzony teraz jednak nauczylem się że tak nie można.. Musze być silny fizycznie i psychicznie :) Dlatego tez zapisalem sie na boks tajski może to mi pomoze w walce z depresja
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ori2711 28 gru 2010, 19:42
Obrazek

może moja inspiracja dnia komuś pomoże...

pozdrawiam
Anna Maria Dębniak
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
27 gru 2010, 15:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 29 gru 2010, 01:10
Dawno mnie tu nie było i miałam szczerą nadzieję nigdy nie wracac... A jednak wyszło jak zawsze.
Moja przyjaciółka, druga matka właściwie, nie żyje... Nie mam teraz do kogo zadzwonic w środku nocy i powiedziec, że jest mi źle, że wszytko jest nie tak, że już nie dam rady... Nie mam od kogo czerpac siły, usłyszec słów otuchy, porady co mam zrobic, żeby było dobrze, bez niej błądzę jak dziecko we mgle.. Tak bardzo tęsknię..
Mój bliski kolega jest na dnie, zamierza wyhuśtac się w Sylwestra, a ja nie potrafię go uratowac, nikomu nie umiem pomóc. Jak mam przyrócic mu wiarę w życie, nadzieję, skoro sama w to nie wierzę. Czasami myślę, że może ma rację i to niegłupi pomysł.
Jak już to wszystko napisałam trochę mi lżej, chociaż nie chciałam Was zasmucac. Sam widok krwi nie przynosi już ulgi, to za mało dla tego ciemnego bezduszego miejsca gdzie przebywa moja dusza.
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 01:28
love_caffeine, słoneczko, jak przykro czytać coś takiego...
Chciałabyś walczyć o nią, o niego, ale nie ma w Tobie walki o siebie samą. Nie wiem nawet co napisać. :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 29 gru 2010, 01:50
dzięki cholrakowa, wiem że ciężko to czytac, nie chciałam Was zasmucac. Próbowałam o nich walczyc, jeszcze do nie dawna miałam w sobie siłę i nadzieję, że może kogoś uratuję i moje życie nabierze sensu. Niestety czuję, że przegram i stracę kolejną osobę niezbędną mi do życia, a wyrzuty sumienia z moim borderowym charakterem mogą się skończyc bardzo nieciekawie. Staram się ratowac innych jak tylko mogę, ale kto uratuje mnie, teraz gdy sił nie starcza? Jakbym była zupełnie sama, bez nikogo komu na mnie zależy..
Wiem że to brzmi jak użalanie się nad sobą, ale jestem tylko człowiekiem, nie zniosę tego wszystkiego sama, moja siła nie sięga tak daleko. :(
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 29 gru 2010, 11:24
love_caffeine, tak mi przykro... Pamiętaj, że tutaj zawsze możesz napisać. My zawsze pomożemy, aczkolwiek to nie będzie to samo co pomoc bliskiej osoby.
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 29 gru 2010, 12:57
Właśnie dlatego wróciłam. Wiem, że Wy zrozumiecie i pocieszycie, gdy rzeczywistosc poharata i rzuci na kolana. Szkoda, że nie mozna życ w wirtualnym świecie..
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 13:22
love_caffeine, nie wiem czy lubisz, ale chojrakowa by Cię bardzo chętnie przytuliła do serduszka, tak cieplutko jak tylko potrafi, pogłaskała po główce i długo długo nie wypuściła... :oops: :(
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 29 gru 2010, 14:22
chojrakowa zrób to, proszę... Ja jestem jak szczeniaczek, jak ktoś mnie nie tuli, głaszcze i drapie za uszkiem, to jest mi bardzo źle i smutno. Tylko w czyiś ramionach czuję się bezpiecznie, jakby ciemnosc nie mogła mnie dosięgnąc..
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 14:29
love_caffeine, no to mamy tak samo.
Chojrakowa utula, tak bardzo bardzo. Aż mi się łezka w oku zakręciła kochanie... :( Tulę jak tylko umiem.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ATakaJedna... 29 gru 2010, 21:26
Hej.
Nie wiem,czy mnie pamiętacie,pisałam tu kiedyś...
Jestem już po psychologach,testach itp. Czeka mnie jeszcze tylko psychiatra w poniedziałek. Pani psycholog powiedziała,że dostanę to indywidualne na 99,99%.
Pojutrze Sylwester,a mnie dopadł jakiś dziwny zły humor :(
Mam zaproszenie do mojej koleżanki,będą 3 osoby które znam,a reszta nieznana. Niby wszystko fajnie,nie będę sama.
Cały czas myślę,że oni wcale nie chcą,żebym ja tam była,że woleliby być sami... Chociaż zaprosiła mnie kumpela organizująca Sylwestra i jej siostra.
Nie wiem czemu mnie to tak dręczy...
ATakaJedna...
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do