"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez linka 14 gru 2010, 12:07
Niestety, od kolęd puszczanych z płyty i udawanego uśmiechu atmosfera się nie poprawi :roll: . Jedyny plus tych świąt to to, że M nie pracuje i ma wolne a do mnie przyjeżdża siostra z mężem i małą córeczką :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 14 gru 2010, 12:12
_asia_, muszę jechać do siostry. też ich kocham, ale nie czuję się tam komfortowo. brak mi mojej przestrzeni, mojej prywatności. i moja siostra taka sztywna, stresująca mnie, czasem mam ją ochotę przeprosić, że żyję. nigdy nie wiem, co może się okazać, że ja lub ktoś zrobiliśmy nie tak... a katorgą są dla mnie życzenia z opłatkiem i mój szwagier komentujący, że od iluś lat życzy mi faceta, a ja nic....
najchętniej pojechałabym 24-go, a wróciła 25-go. ale pewnie będzie obraza....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 14 gru 2010, 13:00
Kasiu, rozumiem... :roll: Zabrzmi to moze nieadekwatnie do sytuacji, bo przeciez Swieta kojarzone sa na ogol z radoscia, szczesciem, ale: musisz jakos przetrwac ten czas...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez linka 14 gru 2010, 13:07
Święta mają ten minus, że za dużo w nich: MUSISZ!
Muisz zrobić to, musisz zrobić tamto, musisz być szczęśliwa, musisz być uśmiechnięta i mieć na wszystko ochotę.....
Ja nie lubię nic musieć!
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lubomir 14 gru 2010, 14:56
linka napisał(a):Święta mają ten minus, że za dużo w nich: MUSISZ!
Muisz zrobić to, musisz zrobić tamto, musisz być szczęśliwa, musisz być uśmiechnięta i mieć na wszystko ochotę.....
Ja nie lubię nic musieć!

Witajcie, pozwólcie, że ja tak w przelocie odniosę się do tematu ale mam wyraźną potrzebę zaznaczenia, że mam bardzo podobne odczucia apropos tego całego wymuszonego blichtu świątecznego. :roll: :evil: Tak jak napisały linka i paradoksy i ktoś tam jeszcze. ;)

PS Swoja drogą ja myślałem, ze już tu moje konto zostało zlikwidowane wedle reguły, nie ma cię za długo to wylatujesz. :P Wiem, że tak nie jest ale po części spodziewałem się likwidacji. Ba, nawet samemu mi się już hasło pomyliło bo dawno tu go nie wpisywałem. :P Widzę, że jeszcze paru "weteranów" tego portalu pozostało a reszta to nowi. W sumie jednak to chyba dobrze prawda, żeby ludzie wrócili do własnego życia i zajęli się nim a nie ciągle tutaj opowiadać o swoich niewyleczonych problemach. Raczej każdemu zależy na wyjściu na prostą i na szczęśliwym realizowaniu się i chyba tak powinno być. ;)

A jeszcze wracając do tematu, nawet nie wiecie jak cholernie wybitnie w tym roku nie chce mi się tych świąt, że aż mnie mierzi. Jak piszecie, ten rodzinny stół, udawana troszkę na siłę miła atmosfera. A rzeczywiście z tego dzielenia opłatkiem chętnie bym się wykpił i od tych nieszczerych myślę życzeń albo życzeń takich żeby kogoś nie urazić. :roll: Nie wiem czasami ta tradycja zaczyna mnie uwierać. Przez lata u nas wszystko stało się takie sztampowe. Nie wiem, chyba się to mi już przejadło na starsze lata. Człowiek był młodszy to może inaczej do tego podchodził. Zwłaszcza, że to wszystko odbywa się w takiej atmosferze przymusu. tak patrzę po młodych z mojej rodziny to niektórzy czekają tylko okazji żeby ewakuować się od tego stołu rodzinnego. Mnie też w sumie po 1 dniu męczy już takie przelewanie pustego w próżne aż w końcu ktoś zarządzi komendę: "Zobaczmy co w TV" :lol: ja wtedy wychodzę do młodych na jakiś film albo idziemy pograć w bilarda albo w piłkarzyki. :lol: albo nie wiem cokolwiek. Nie jest tak może tragicznie ale bez młodych ja bym tam chyba jajo zniósł. :roll: Pozdrowionka. Co do innych moich spraw to może w innym temacie bo nie chcę już takiego długiego elaboratu napisać o wszystkim i niczym. :papa:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 14 gru 2010, 15:00
poszłam się położyć na chwilę na kanapie w gabinecie obok i zrobiłam sobie małą psychoanalizę.
moje tragiczne samopoczucie jest spowodowane panicznym lękiem przed Świętami.
niczym innym. ja po prostu tego nie wytrzymam.
panicznie się boję nawet zadzwonić do siostry, aby o tych Swiętach porozmawiać.
to pierwsze Święta na których wystąpie jako oficjalny czub.
jako nieakceptowany czub.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lubomir 14 gru 2010, 15:08
Korba napisał(a):moje tragiczne samopoczucie jest spowodowane panicznym lękiem przed Świętami.
niczym innym. ja po prostu tego nie wytrzymam.
panicznie się boję nawet zadzwonić do siostry, aby o tych Swiętach porozmawiać.
to pierwsze Święta na których wystąpie jako oficjalny czub.
jako nieakceptowany czub.


Ja mam również podobne odczucia ale myślę, że chyba nie ma co się tym aż tak przejmować. Myślę, że nie będzie może tak źle. Przyznam, że nie znam natury waszych relacji rodzinnych ale może nie będzie tak źle. Z drugiej strony ja np nie chce robić znowu afrontów rodzinnych bo na zeszłe święta Wielkanocne pożarłem się z rodzicami i zostałem sam w domu. I nawet nie było mi źle. Cały czas dla siebie. ;) Chociaż przyznam, że jednak zagajałem przez neta lub Skypa do znajomych bo jednak troszkę tak dziwnie cały czas samemu. :P
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 14 gru 2010, 15:16
oczywiście, że "może nie będzie tak źle", ale paniczny lęk bywa irracjonalny i trudny do opanowania.
swoją drogą... czy "nie tak źle" to wystarczająco na Święta...?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 gru 2010, 16:35
linka napisał(a):Niestety, od kolęd puszczanych z płyty i udawanego uśmiechu atmosfera się nie poprawi :roll: . Jedyny plus tych świąt to to, że M nie pracuje i ma wolne a do mnie przyjeżdża siostra z mężem i małą córeczką :mrgreen:


Pozatym mamy chyba najsmutniejsze kolędy na świecie - posłuchajcie zagranicznych i naszych...dzień do nocy.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez uspiony 14 gru 2010, 16:38
W dalszym ciągu nie mogę przyjąć do wiadomości, że ludzie przychodzą i ODCHODZĄ. Przebywasz z nimi przez jakiś okres, a póżniej wasze drogi się rozchodzą.
Nie mogę przyjąć do wiadomości, że się umiera i już nie da się ich przywrócić. Nie mogę przyjąc do wiadomości, że chwile, które mineły już nigdy nie wrócą, że raz niewykorzystane szanse już nigdy nie dadzą nam drugiego podejścia. Powiedzcie mi, jak mam nauczyć się zapominać :(:( ?
Chcę bardzo wierzyć w to, że nie ma rzeczy niemożliwych, ale to jest wielkie kłamstwo. Możemy jedynie bardzo się starać, ale to co się stanie nie zawsze zależy od nas.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lubomir 14 gru 2010, 16:51
Korba napisał(a):Poza tym mamy chyba najsmutniejsze kolędy na świecie - posłuchajcie zagranicznych i naszych...dzień do nocy.

No to jest fakt. Zagraniczne bywają weselsze ale też bywają takie nazbyt melancholijne. Zasadniczo to zależy kto co lubi. Na mnie nadmiar melancholii i ballad wpływa troszkę dołująco. :? Samemu unikam ale tak w gronie to czemu nie. ;)

Korba napisał(a):swoją drogą... czy "nie tak źle" to wystarczająco na Święta...?


Ja napisałem chyba 2 razy, że można przyjąć dwie taktyki. Można uczestniczyć w świętach nie będąc do końca do tego przekonanym albo można dać sobie z tym spokój. Samemu generalnie mam wybór ale że generalnie lubię swoją młodszą część rodzinki to jakoś szczególnie się nie wzdrygam choć może czasem od kilku lat uczestniczę już w tym bez przekonania. Można też święta spędzać samemu lub z kimś wyjeżdżając gdzieś.
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Apii 14 gru 2010, 17:14
niemądry napisał(a):To jest właśnie w ludziach najlepsze! Nie musisz wiecznie przebywać w ich podłym towarzystwie i oglądać ich paskudnych facjat.

tylko jak na zlosc niektorzy nie chcą odejsc 8)
Apii
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 14 gru 2010, 18:57
Jestem najsamotniejszą kretynką na świecie i mam ochotę pobawić się w mały domowy punkt krwiodawstwa :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7305
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 14 gru 2010, 19:42
chojrakowa napisał(a):Jestem najsamotniejszą kretynką na świecie i mam ochotę pobawić się w mały domowy punkt krwiodawstwa :-|


:nono:

ja Ci dam...!!! :evil:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do