"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 13 gru 2010, 13:27
Spadł na mnie dziś wielki głaz i przygniótł do ziemi.
Jest mi źle, jest mi pusto, jest mi nijako.
Nie jestem chyba już zakochana.
Chcę do domu, chcę się ukryć, nie mówić, nie słyszeć, nie patrzeć.
Moje ciało to spięte mięśnie miażdżące kości, w środku rozedrgane coś, co zwie się duszą.
Ogarnia mnie ból istnienia.
Nic mnie nie obchodzi. Nie chcę Świąt, nie chcę Nowego Roku.
Nie chcę nic.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 13 gru 2010, 13:30
Kasiula, co się stało??
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 13 gru 2010, 13:37
Nic się nie stało... Samo tak przyszło...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez maksinek 13 gru 2010, 14:28
z checia oddałabym moje zycie dla jakiegos chorego dziecka
maksinek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 gru 2010, 14:36
A ja dla odmiany właśnie sobie wkręcam że jestem w ciąży.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 13 gru 2010, 14:50
Korba napisał(a):Nic się nie stało... Samo tak przyszło...

:?
fajnie by było, gdyby też tak samo odeszło.....
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 13 gru 2010, 14:57
gdyby to było takie proste...
to tak jak z kilogramami... przychodzą z łatwością, ale pozbyć się ich już nie da tak eskpresowo...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 13 gru 2010, 15:30
:(
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Vi. 13 gru 2010, 16:20
:( too.

Kacha teraz jest lepiej ?
Vi.
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 gru 2010, 16:28
głupia, głupia Anka :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 13 gru 2010, 16:29
Vi., nie jest..., jest gorzej..., chcę do domu :why:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 13 gru 2010, 16:36
U mnie lepiej, nie jem :mrgreen: tyle że jak spojrzałam w lustro to mi mordka oklapła,wygądam okropnie :zonk: ale będzie lepiej,niedługo zobaczycie ;)
Anna Maria
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agnieszka_1988 13 gru 2010, 16:36
Moja terapeutka mnie opuściła... Zobaczę się z nią dopiero po świętach.
Obawiam się, że zwariuję do tego czasu.
Agnieszka_1988
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 gru 2010, 16:41
[quoteczłowiek nerwica,

To Ci nie grozi... jest ktoś z Tobą? czy jesteś tutaj z nami? :D][/quote]
TAO heh dobre pytanie...odpowiednie do tego co dzialo sie w sobote...
Powiem wprost w Sobote dostałem mega ataku paniki...myslalem ze umre,mialem juz bardzo wysokie cisnienie.<a mam lęk przed wylewem>...
I teraz boje sie ze moge sam wywolac atak w kazdej chwili.Pomóżcie...proszę bo inaczej nie wytrzymam kilku następnych dni....:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do