"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Marla_30g 04 maja 2007, 17:53
Mam okropny dzień..Smutno mi..Moje myśli błądzą gdzieś daleko..tak jak by byly poza mną...Tak jakby wszystko się zatrzymało..totalna stagnacja i marazm...Znów sama.Próbowałam rysowac,oczywiście się nie udało bo jakby miało się udać skoro jestem do niczego..We wszystkim do niczego.

Najlepiej jak schowam się gdzieś w kąciku owinięta kocem,tak żeby mnie nikt nie widział i nie słyszał.Tak.Tak będzie najlepiej. :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 12:12
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez 331ania 04 maja 2007, 18:16
Marla_30g coś ty! nigdzie się nie chowaj,choć tu do nas i zobacz jak jest fajosko:)i znów nie mam tego przytulaszczka ;) by Cie objąć i pogłaskać po głowie :P i nie pisz takich rzeczy że jesteś do niczego-absolutnie!!!jesteś do wszystkiego! jesteś naj!!!pamiętaj! i już nie płakulkaj i nie smuć się,nie zamyślaj!bo nie jesteś sama-masz nas wszystkich ;) :smile:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez bini 04 maja 2007, 20:25
Heh tak czytam wasze posty i sa one bardzo smutne ja biore tablketki od 4 miesiecy chodze na psychoterapie mam dobre i zle dni ale ogolnie jest lepiej musicie uwierzyc ze dacie rade wiem sama po sobie zse nie jest to latwe ale wierze ze nadejdzie taki dzien ze w koncu bedziemy zdrowi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 maja 2007, 23:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 04 maja 2007, 21:18
oby jak najszybciej :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez bini 04 maja 2007, 21:44
bethi napisał(a):oby jak najszybciej :D
Mam nadzieje ze tak bedzie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 maja 2007, 23:33

przez Pstryk 05 maja 2007, 06:23
A co w ogóle rozumiecie przez "zdrowi"? I czy wiecie jak po wyzdrowieniu będzie wyglądać wasze życie? Czy dacie sobie radę?
Na pewno wielu z Was przechodziło już etapy wyzdrowienia. Osobiście choruję odkąd pamiętam. Mam 26 lat więc to już kupa czasu. I dwa lata temu wkurzyłam się i poszłam się leczyć. I się wyleczyłam :D
Wiecie, nie było tak chop siup. Zdaję sobie sprawę, że zaburzeń psychicznych nie da się wyleczyć ot tak. Ale po intensywnej terapii poczułam się zupełnie inaczej nie tylko fizycznie ale i psychicznie. Zaczęłam układać sobie życie.
Niestety, z czasem zaczęłam sobie nie radzić z tą "normalnością". Czułam się coraz bardziej zagubiona. Coraz częściej nie wiedziałam co robić w jakiejś sytuacji. Wiecie, to tak jakby wychowywać się od nowa, tylko że z pewnym bagażem doświadczeń. No i coraz częściej znajdowałam się w sytuacjach, z którymi nie potrafiłam sobie poradzić i sięgałam bo rozwiązania, jakie stosowałam w przeszłości. I tak, z dnia na dzień wracam do tego co było.
Jak sobie radzicie w "normalnym" świecie?
Czy macie jakieś sugestie co do sposobu postępowania aby nie zagubić się w "zdrowym" realu?
Pstryk
Offline

przez MIKO 05 maja 2007, 19:58
ja mam i mialam bardzo duze klopoty w zyciu ale zawsze sama sobie z nimi radziłam ale coraz czesciej mam stany depresyjne, lub ostatnio czytalam o chorobie dwu biegunowej, gdy wszystko jest dobrze to czuje sie tez dobrze. ale jak nadchodzi chwila w ktorej mam sie wykazac przestaje mi sie chciec czegokolwiek, pisalam mature z polskiego w piatek , a bylam przez ostatni tydzien taka przygnębiona ze sobie nic nie powtarzalam wiec pewnie nie zdam matury. a czuje sie coraz gorzej wiec postanowilam napisac. nie wiem co robic, jak widze wizyty i leczenie depesji tez niewiele daja bo predzej czy pozniej wraca sie do nawyków. to jest bardzo przygnebiajace.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 maja 2007, 19:33

Avatar użytkownika
przez bini 05 maja 2007, 20:32
Powiem wam ze ze mna jest roznie mam takie dni kiedy jest super mysle ze leki mi juz nie sa potrzebne a za pare dni jest zupelnie odwrotnie i brakuje mi sil zeby walczyc rzucic szole zamknac sie i siedziec sama :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 maja 2007, 23:33

przez Sebo 06 maja 2007, 02:05
ja w tej chwili nie biorę żadnych leków, ale brałem kiedyś i niewiele to dało. Chodziłem też do psychologa, ale odniosłem wrażenie, że nie za bardzo wiedział co ze mną począć. Siedzę w "tym" tak długo i głęboko, że już nie pamiętam jak to jest czuć się dobrze, chłonąć chwilę i nad niczym się nie zastanawiać, nie myśleć: "powinienem coś powiedzieć, ale co...?", "co oni sobie o mnie myślą...?", "jestem żałosny i głupi...", "będę całe życie sam...", itd, itp. Dziwię się, że tyle czasu już z tym żyję i jeszcze nie ześwirowałem. Często mam ochotę rozwalić wszystko wokół, powywracać meble, rozbić okno telewizorem. Tak bardzo chciałbym wykrzyczeć, wydrzeć z siebie to wszystko co tłumię w sobie już tyle lat, ale nie potrafię. Czuję, jakbym od środka powoli zamieniał się kamień. Jak długo to jeszcze potrwa? Może coś to przerwie? Nieważne co.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 03:22

Avatar użytkownika
przez bini 06 maja 2007, 09:28
Sebo napisał(a):ja w tej chwili nie biorę żadnych leków, ale brałem kiedyś i niewiele to dało. Chodziłem też do psychologa, ale odniosłem wrażenie, że nie za bardzo wiedział co ze mną począć. Siedzę w "tym" tak długo i głęboko, że już nie pamiętam jak to jest czuć się dobrze, chłonąć chwilę i nad niczym się nie zastanawiać, nie myśleć: "powinienem coś powiedzieć, ale co...?", "co oni sobie o mnie myślą...?", "jestem żałosny i głupi...", "będę całe życie sam...", itd, itp. Dziwię się, że tyle czasu już z tym żyję i jeszcze nie ześwirowałem. Często mam ochotę rozwalić wszystko wokół, powywracać meble, rozbić okno telewizorem. Tak bardzo chciałbym wykrzyczeć, wydrzeć z siebie to wszystko co tłumię w sobie już tyle lat, ale nie potrafię. Czuję, jakbym od środka powoli zamieniał się kamień. Jak długo to jeszcze potrwa? Może coś to przerwie? Nieważne co.


Nie poddawaj sie ja tez trafilam na psychologa ktory nie potrafil mi pomoc na dodatek mnie jeszcze dolowal mikt nie pomysli ze jestes glupi jest to osoba ktora ma ci pomoc i jeli bedzie kompetentna zrozumie twoje problemy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 maja 2007, 23:33

przez Sebo 06 maja 2007, 13:35
a Ty bini? Znalazłaś taką kompetentną osobę, która Tobie pomogła? Myślę, że nie uzyskamy pełnego zrozumienia u kogoś kto nigdy nie czuł tego co my. Jak do tej pory najlepszym psychologiem jesteście Wy, tutaj na forum. Pozdrawiam.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 03:22

Avatar użytkownika
przez bini 06 maja 2007, 13:40
Tak tak jak pisalam wczesniej pierwszy psycholog do ktorego trafilam nie pomogl mi wcale ale od pazdziernika trarfilam do lekarza i do bardzo milrej pani psycholog ktorzy mi bardzo pomagaja ale duzo zalezy od nas samych
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 maja 2007, 23:33

przez Pstryk 06 maja 2007, 17:25
Trudno jest podążać nową drogą, gdy nie widzimy tego, co przed nami. Wówczas wszystko wydaje się przerażające, a każdy krok do przodu kosztuje dziesięć kroków do tyłu. "Zdrowienie" to taka właśnie dłuuuga droga w ciemną noc. Wszystko zależy od nas samych. Jeśli naprawdę chcemy, to się uda. Lęk, niepewność, słabości to ludzka rzecz i wszyscy potrafimy przejść te granice. Ale kto dąży do celu to tam dotrze. Czasem tylko cierpliwość się kończy i nadzieja zamiera.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 07 maja 2007, 09:19
Witajcie.Wiele jest racji w tym co piszesz bethi.Czasami wydaje mi się że depresja i wszystkie zaburzenia psychiczne pozostają w człowieku do końca życia.Można je uspać,wyciszyć ale nie da się ich pozbyć.Też miewałam okresy remisji,kiedy byłam szczęśliwa i czułam się wolna-jakże jest odległy ten stan od obecnego:(Najgorsze są myśli że nie warto skoro po pewnym czasie i tak wrócę do swojego piekła...
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do