"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ATakaJedna... 12 gru 2010, 15:54
Paradoksy nie zamierzam tam iść wgl. Poczekam,aż mi dadzą ind. Ja się boję tam iść i już!
ATakaJedna...
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 12 gru 2010, 16:04
Mam ochotę wyć!
Mam ochotę kogoś zabić!
Mam ochotę to wszystko skończyć!
Mam ochotę się pociąć!
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Śnieżka* 12 gru 2010, 20:46
Ja bym chciała żeby mnie jakiś samochód potrącił i zabił :cry:

źle mi ze soba, źle mi ze swą chorobą..... :roll:
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 gru 2010, 00:14
sokol48 napisał(a):MONIKA 1974. Niedziela - w ten dzień dołek jest największy. Totalny ból , strach , zdrętwienie fizyczne i psychiczne. NIE CHCE SIĘ ŻYĆ. Cały dzień przeleżę skulony w swoim kątku. Kiedy to się skończy?......Nie mam siły myśleć i pisać.......Przepraszam. Życzę Ci żebyś była szczęśliwa......... Pozdrawiam.


Czasem odnoszę wrazenie,że nie wiem co to szczęście. Może mnei spotyka codziennie, aja przechodząc obok nie dostrzegam go?
Pewnie dużo w tym prawdy.

Czyi też totalny dołek w weekendy?
Napisz jak spędzileś sobotę i niedzielę.
Ja nie mam się czym pochwalić.
Ja dzisiaj dokończyłam zaproszenia własnoręcznie malowane-potrzebne mi do pracy, zostałam poproszona. Obejrzałam coś w tv, 2 razy odsnieżałam samochód, ogólnie to obijałam się w domu, wizyta kooś też była. Cały dzień w napięciu. A powodów do naięcia nie było...na zdrowy rozum.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez korppi 13 gru 2010, 00:18
Śnieżka, też mam tą myśl niech mnie coś zabije... paradoksalnie gdybym wiedziała że jestem śmiertelnie chora ucieszyłabym się, że to jest już koniec męki... nie wierzę w uzdrowienie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 lis 2010, 14:12
Lokalizacja
kraków

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 13 gru 2010, 02:32
Nienawidzę siebie,przez jedzenie,przez grubość,nie potrafię siebie znieść,próbuję się od siebie odciąć ale wciąż siebie czuję,boję się położyć spać bo boję się że nadmiernie utyję a tak mam szanse spalić dodatkowo kilka kcal więcej,wiem,jestem p_na
Anna Maria
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sokol48 13 gru 2010, 07:20
MONIKA 1974. Niedzielę przeleżałem znieczulając się Afobamem. Sobota była w miarę ok. Zakupy , porządki , pichcenie w kuchni. Uwielbiam gotować [uwielbiałem?!} jednak coraz częściej mi się nie chce. Jedynie w soboty mam wenę i eksperymentuję. Moją specjalnością jest galareta. Cała rodzina twierdzi że jest najlepsza na świecie. Po południu była muzyka , tv oraz kilka piw które uwielbiam. Nie pijam żadnych innych alkoholi od wielu wielu lat. Nie palę i nie używam kawy. Piwo pije tylko w soboty bo w tygodniu z racji wykonywanej pracy muszę jezdzić samochodem. Zresztą w tygodniu nie mam na nie ochoty. W sobotę traktuje je jako samowynagrodzenie za ciężki tydzień pracy......... Moim hobby była też działka ale nie mam już siły działkować i na wiosnę chcę ją sprzedać. Szkoda tyle się tam narobiłem aranżując ją. Jednak będąc w dołku jest dla mnie jak kula u nogi........ Poniedziałek jest fatalny . Pracuję do wieczora. Posłuchaj nagrania które może już znasz - BREAKOUT - Modlitwa . Ten tekst jest mi szczególnie bliski...... Serdecznie pozdrawiam..........
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
05 sie 2009, 06:54

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 13 gru 2010, 10:05
Hej sokol48, wiem cos o tym - od piatku też sie znieczulam Afobamem .... ale mieszanie benzo z piwem to kiepski pomysł. Co do muzyki to zawsze umartwiam sie przy kapeli "Normalsi" . Żeby ich słuchać trzeba mieś naprawdę depresje albo chociażby lekko "przestawiona kopułę" :)
Chociaz od biedy mozna się umartwiać przy wielu piosenkach...nawet Szymon Wydra ma kilka takich kawałków :-)
NIE SPRZEDAWAJ DZIAŁKI jak nie musiz!!! . Dziś Ci się nie chce bo masz kiepska kondycje psychiczną ale jutro możesz zatęsknić za nią choćby po to żeby jechac i posiedzec przy piwku. No chyba że kasa jest potrzebna....wtedy nie ma się wyjścia.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez olinelka 13 gru 2010, 12:32
ATakaJedna... napisał(a):Paradoksy ja na siebie też jestem zła,ale ta c******a wychowawczyni ośmieszyła mnie jeszcze bardziej,niż byłam.W oczach całej szkoły :(
Teraz wypiera się,że kiedykolwiek się jej skarzyłam i że nikt mi nic nie robi,bo ona tego nie widzi.
Była u mnie w szpitalu nawet,ale się do niej nie odezwałam.
Lekarze ją owalili,że nic nie zrobiła.
Nie cierpię jej!


To normalne, że sie Twoja wychowawczyni wypiera. Wychowawczyni mojej córki nigdy nie widziała, żadnego problemu( a ja czy córka zgłaszałyśmy wielokrotnie). Kiedy córka miała złamany palec przez chłopaka z klasy poszłam do wychowawczyni i zrobiłam awanture , ze co to ma znaczyć? A ona i tak powiedziała, "bo dziewczynki mówią , że to nie tak było". A g...no mnie obchodzi jak było, ważne , że palec złamany. Oczywiście zrobiłam sama śledztwo i udowodniłam wychowawczyni, że "dziewczynki" kłamią(bo się przyznały przy wych). Zażądałam żeby cos do cholery zrobiła to powiedziała, że zgłosi sprawę do dyrektora i sie tym zajmą. Oczywiście po kilku tygodniach znowu coś wynikło i juz sama się wybrałam do dyrektora i okazało się , ze wcale nie wie o tej sprawie z palcem ani w ogóle nie wie o problemie. Od tej pory kontaktowałam się tylko z dyrektorem a na zebrania przestałam chodzić to wychowawczyni zaczeła ośmieszć moja córke i mnie na forum klasy i rodziców.
Mam nadzieje, że szybko dostaniesz decyzję o tym ind nauczaniu. Musisz się strasznie męczyć i ta świadomość , że w szkole nie masz poparcia... Niech spadaja, a Ty bądź silna. Trzymaj się.Kiedyś ci wszyscy oprawcy odczują to własne skórze, bo zazwyczaj tak jest.A wychowawczyni kłamie, że sie nigdy nie skarżyłaś bo sie boi odpowiedzialności i wie , że jako wychowawczyni powinna załatwic te sprawę szybko, a ona sonie nie poradziła i dała dupy jako wychowawca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 gru 2010, 13:02
a taka jedna no nauczyciele sa czasem jak dziecko przypalajace szkielkiem mrowki(ale oni tez latwego zycia nie maja, male pensje, czesto brak szacunku, czasem i dreczenie przez ucznio ), mi tez kilku dalo po dupie w pierwszym roku liceum, ale na pocieszenie napisze, ze jak troche sie rozbujalem pozniej i zobczylem ze wcale nie sa tacy twardzi, to w trzecie klasie ze mna nie zaczynali :twisted:, a niektorych nawet polubilem, na wycieczkach sa jak inni ludzie, ale rozumiem ze u Ciebie nauczyciele to tylko czesc problemu, trzymaj sie i nie rob glupstw, jeszcze los sie do Ciebie usmiechnie nieraz :great:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez olinelka 13 gru 2010, 13:08
a taka jedna! nerwicaman ma rację. Bedziesz miała jeszcze dużo, dużo powodów do śmiechu. Los sie odwróci i będziesz szczęśliwa> Tylko uwierz w siebie. I nie próbuj juz niczego głupiego robić , bo jesteś jeszcze taka młodziutka, całe życie przed Tobą! I to , ze w tej chwili jest źle to nie znaczy , ze cały czas tak bedzie. Za chwile może być cudownie.
Powiedz tylko jak rodzice do tego wszystkiego się odnoszą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez NoMoreDepression 13 gru 2010, 13:11
Wkur**a mnie ze bedzie sylwester za niedlugo i sie bedzie trzeba wybrac na jakas impreze mimo ze nie mam zadnej na to ochoty i mam to kompletnie w dupie. Dla ludzi zdepresjonowanych powinno byc osobne miasto, gdzie by sobie mieszkali przez jakis czas zdala od wkur***jacych bodzcow i nikt by sie nie pytal czemu sie nie usmiechaja :/
Posty
155
Dołączył(a)
15 lis 2008, 17:55

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 gru 2010, 13:16
czyli Twoj nick to dopiero plan na przyszlosc :? ?
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 gru 2010, 13:19
niemadry Ty jestes bezbledny, niepoprawny optymista :smile:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do