"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 10 gru 2010, 20:57
emen, masz nieźle najebane. :roll:
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Duran84 10 gru 2010, 21:00
emen napisał(a):wiesz tez mi by bylo dobrze , np z mysla ze kobiety otaczają zycie miloscią, ale niestety w pozor nie moge wierzyc, pisanie o roznych nikach tez zachowaj dla siebie, za to juz nie ja ponosze wine. Nie jestem tu niczemu winy i nigdy niechcialem nikomu robic krzywdy - to jest chyba oczywiste, jesli sie mszcze mam powod, jesli pisze jak jest znaczy ze niepotrafie zyc w klamstwie, to jest chyba bardzo jasne dla kazdego. Wiec nieponosze tu winy za zaden post a moje posty sa szczera prawda ktora tylko sie w zyciu liczy i dzieki niej tylko swiat moze stac sie prawdziwy, to ze pisze teraz z setnego niku oznacza tylko ze ta prawda jest niewygodna dla osob mozna sie domyslac jakich.

Ty to jednak potrafisz człowiekowi humor poprawić... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 10 gru 2010, 21:05
Co za upierdliwy człowiek :/ Czy nie można zablokować jemu dostępu do forum? Tak aby już nie mógł założyć sobie konta?
sunset
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 10 gru 2010, 21:07
sunset, skoro to już jego circa 10te konto..to się domyśl.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 10 gru 2010, 21:09
paradoksy, w takim razie po prostu będziecie zmuszeni usuwać jego stąd.
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 10 gru 2010, 21:10
zapraszam wszystkich do skorzystania z funkcji "Ignoruj".
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 gru 2010, 22:38
sokol48 napisał(a):MONIKA 1974. Tak Moniko to tęsknota. Za WIELKĄ miłością , niespełnionymi marzeniami , przyjacielem {nigdy nie miałem przyjaciela!!!!!!!!!}........Marzenia ? Chyba jednak jest tak że spełnione marzenie przestaje być marzeniem. To się chyba nazywa - smutek spełnionej baśni. Bo marzenie znika - zostaje pustka i trzeba sobie znależć inne marzenie.......Marzenie o przyjażni najlepiej zobrazuje nagranie zespołu WISHBONE ASH - Everybody needs a friend . [Każdy potrzebuje przyjażni}.........Nie przeżyję chyba tej zimy [w kalendarzu ciągle jeszcze jesień} - Ciągłe zimno !!!!!!!!! Latem znów niesamowity upał. Na tej planecie życie staje się nie do zniesienia. Pozdrawiam ciepło........ [dobrze że jesteś!!!!!!!!!!}


Sama tęsknię....ostatnio często.......tęsknię za czymś pozytywnym, wyjątkowym, za czymś co już znam. Jednak w obecnej chwili nie umiem sobie tej tęsknoty zrekompensować. Tęsknota przyprawia o ból. A słowo potrafi mnie bardzo zranić.Nie napiszę,że zabić. Staram się w jakiś sposób przetrwać, jeszcze żyję nadzieją,że wszystko poukłada się. NIe wiem ile starczy mi na to wszystko sił.
Przed chwilą "inaczej" wypowiedziane słowa spowodowały u mnie zniżkę nastroju, płakałam........

WISHBONE ASH - Everybody needs a friend ...własnie słucham. Taki kawałek z nutką tęsknoty.
Kiedyś przyjaźniłam się. Z czasem ... zastanawiam się czy to była przyjaźń. Albo jej nie zaznałam,nie umiałam się w mniej odnaleść, albo zmieniły się moje wyobrażenia o niej.
Narazie jest mi obojętna aura. Zawsze kochałam lato, słońce.
Również pozdrawiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 10 gru 2010, 22:46
Czyli wychodzi na to, że chyba mam jeszcze DDD.
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 10 gru 2010, 23:39
nie potrafię spędzić normalnego wieczoru. szczególnie gdy rozpoczyna mnie weekend.
wtedy mam równię pochyłą, żadnych hamulców...
wyłączam rozsądek.
zalewa mnie fala beznadziei i chęć skopania się.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 10 gru 2010, 23:42
Korba napisał(a):chęć skopania się.
Korba, Bardzo dobrze to ujęłaś, niestety też tak się czuje, zbyt często...
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wujek_Dobra_Rada 10 gru 2010, 23:58
A ja się czuje zajebiście. I mam zamiar podobnie, przez dłuuugi czas ;]
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez uspiony 11 gru 2010, 00:20
Ja już nawet nie jęczę. Straciłem wszelką nadzieję. "Szukam nauczyciela, mistrza niech przywróci mi wzrok, słuch i mowę niech jeszcze raz nazwie rzeczy po imieniu niech oddzieli światło od ciemności.".

PS Wujek_Dobra_Rada, zaburzasz porządek tego tematu :].
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TAO 11 gru 2010, 00:37
Dziś kuźwa jeden z trudniejszych dni... skończył się nieoczekiwanie iskierką spokoju...
Trudno czasem opanować umysł, trudno opanować emocje...

uspiony,

Zacznij od zmiany swojego nicku, to potężna afirmacja, potem pozwól sobie być dzieckiem, które odkrywa świat, nic o nim nie wiedząc i nazywa wszystko po swojemu, nadaje swoje znaczenie, to najbardziej czyste i najbardziej pierwotne... ... i w ten oto sposób zostań swoim mistrzem ;)
Tak naprawdę to nikt tego nie zrobi lepiej od Ciebie!!!
Odwagi i wiary wsiebie!!! :great:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Gonzalez 11 gru 2010, 01:44
Cierpienie powoduje rozwój emocjonalny, dzięki temu uczymy się życia. Niektóre lekcje są jednak zbyt bolesne, ale my nie możemy tego zmienić. Mamy wpływ tylko na siebie. Zawsze kiedy mam ciężkie chwile lubię poczytać to forum, daje mi wiarę i siłę że można brnąć dalej. Wszyscy macie problemy, ale patrząc na to widzę jak wyjątkowy jest każdy z was, zaczynam wierzyć że i ja też jestem. To jest choroba, w tym momencie już cywilizacyjna. Świat nie liczy się z nami, sami musimy zadbać o własne szczęście, odnajdując spokój w sobie a nie szukając na zewnątrz.

Gdy uświadomie sobie, że nawet to uczucie pustki i beznadzieji które istnieje we mnie jest rzeczywistością, że ja jestem rzeczywistością i mam okazję żyć i być obecnym to w tych chwilach w moim małym wewnętrznym świecie jestem szczęśliwy. To wszystko jest zbyt piękne by się tym nie zachwycić. Ale przy kontakcie ze światem to wszystko znika..zostaje tylko jedno pytanie "dopasować się do świata czy pozostać sobą". Żeby nie zwariować uciekam w samotność i koło się zamyka. Jednak czy to świat jest szalony czy może ja?

Nie chcę odpowiadać indywidualnie, ale poniższe teksty są odpowiedzią na poruszone sprawy w tym temacie.

Pomyśl o samotności, która jest twoim udziałem. Czy jakiekolwiek towarzystwo uwolni cię od niej? Tylko na chwilę cię od niej oderwie. A wewnątrz jest pustka, czyż nie tak? Kiedy ta pustka wypływa na powierzchnię, co wówczas robisz? Uciekasz, włączasz telewizor, radio, czytasz książkę, szukasz towarzystwa, rozrywki, oderwania. Wszyscy to robią. W tym zakresie kwitnie za naszych dni wspaniały interes, cały zorganizowany przemysł odrywania nas od pustki, dostarczania rozrywki.


Młody człowiek przychodzi i żali się, że jego dziewczyna odeszła, że grała nieuczciwie. Na co się żalisz? Spodziewałeś się czegoś lepszego? Spodziewaj się zawsze najgorszego, masz do czynienia z egoistycznymi ludźmi. To ty jesteś idiotą - idealizowałeś ją, czyż nie tak? Sądziłeś, że jest księżniczką. Myślałeś, że ludzie są bardzo mili. Nie są! Nie są mili! Są równie źli, jak ty - źli, rozumiesz? Śpią tak jak i ty. A o co według ciebie mają zabiegać? O własny interes, tak jak i ty to czynisz. Nie ma między wami żadnej różnicy. Czy potrafisz sobie wyobrazić, jaka to ulga, że już nigdy nie dasz się zwieść, nie będziesz już nigdy rozczarowany? Już nigdy nikt nie doprowadzi cię do rozpaczy. Nie będziesz czuł się odrzucony. Chcesz się obudzić? Pragniesz szczęścia? Chcesz wolności? Proszę bardzo - odrzuć tylko fałszywe idee. Przejrzyj grę ludzi. Jeśli przejrzysz własną grę, przejrzysz grę innych. Wówczas ich pokochasz. W przeciwnym razie spędzisz życie szarpiąc się ze swymi fałszywymi pojęciami na ich temat, ze swymi iluzjami, które notorycznie rozpadają się w zderzeniu z rzeczywistością.


Teraz czas powrócić do walki ze samym sobą.. :time:
Gonzalez
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do