Udawanie zdrowego pośród innych

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez devnull 19 kwi 2014, 16:20
Do 2010r. jakoś potrafiłem spotykać się z ludźmi w grupie (wspolne piwo itp),
potrafiłem się zdystansować do choroby i jakoś zapomnieć.
Od czasu hospitalizacji w 2010r. zaczęło coś we mnie pękać,
zacząłem dobijać 30tki - aktualnie mam 30 lat, w wyniku hospitalizacji
straciłem pracę, która dawała mi parę % pewności siebie.
Dzisiaj nie spotykam się z ludźmi bo boję się ich reakcji na to
jak ze mną jest, że nie pracuję (bo nie jestem w stanie pracować po 8h,
a jedynie dorabiać na drobnych zleceniach).
W pewnym sensie zadroszczę znajomym tego, że jakoś się ogarnęli,
a ja stałem się outsiderem, jednocześnie się wstydzę i przebywanie
w towarzystwie sprawia mi smutek, bo widzę jak mnie choroba ogranicza,
a oni pną się w górę po drabince kariery. Mam wtedy myśli "PRZEGRAŁEŚ",
przegrałeś wszystko, twoja przyszłość to chodzenie po śmietnikach,
żebranie itd. Jestem już chyba za stary by się żalić, mimo że ludzie
mnie zrozumieją i dadzą odrobinę empatii, to wiem, że to takie już
nie na miejscu, że to wiele nie zmieni, że sam muszę to wszystko
udźwignąć.

Dlatego spotykając przypadkowo znajomych, udaję że wszystko
ok, duszę to w sobie, bo nie chcę ich zawieść, a bywali tacy
co kazali "wziąć się w garść" i to było załamujące.

Często wpadam w paranoję, że ktoś widzi, że coś ze mną nie tak,
to takie urojenie, perfekcja, by zachować się idealnie np. przed
kasierką w sklepie, by w 100% uznała mnie za normalnego,
mimo że wypadam dobrze, to zawsze po tym pojawia się
taki jakiś wstyd, że jednak się zorientowała, wtedy próbuję
to z siebie wyrzucić idąc i mówiąc sobie pod nosem "idiota, idiota, idiota...".

Pachnie to fobicznie, mimo że wiele z fobii dawno wyleczyłem, a one
jednak powracają.

Chodzi o to, że mam już dosyć tego udawania, tych urojeń, nie ma ludzi
przed którymi w 100% mogę być sobą, zawsze jest coś do ukrycia,
jakaś masa sekretów, nie chcę wielu rzeczy zdradzać przed innymi
by uniknąć hańby, nie wiem skąd we mnie tak obsesyjny strach przed
odrzuceniem i brakiem zrozumienia.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 kwi 2014, 16:29
zaqzax-3, mam podobne odczucia jak Ty odnośnie mojego życia, też muszę przed innymi ukrywać b. dużo i wypadam blado prawie przy wszystkich, stąd unikam konfrontacji i spotkań. No ale z drugiej strony kto powiedział że każdy musi robić tzw karierę, brać kredyty na mieszkanie i zakładać rodziny, powinniśmy mieć to w dupie i żyć swoim życiem nie patrząc na innych choć nie jest to łatwe.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 kwi 2014, 16:41
Zgadzam się,też nie robię kariery.Jestem chory i na rencie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez devnull 19 kwi 2014, 16:45
masz rację, tkwi we mnie od dziecka jakiś uraz - że jak nie zrobię kariery, to wypadnę poza kastę społeczną,
bez pracy (w której są inni), popadam w samotność, a właśnie wspólna praca daje największą pewność siebie,
jest sama w sobie terapią, teraz jestem freelancerem i komunikuję się z pracodawcami wirtualnie,
ma to swoje zalety, ale i wady.

zdarzało mi się wiele razy, na jakiejś imprezie, że ktoś mi przygadał, że jestem frajer i nierob, wiem
że to nie powinno mnie obchodzić, ale jednak boli.

w szkole zawsze miałem przez chorobę problemy z koncentracją, mimo że jestem inteligentny i dosyć mądry,
spotkałem się wiele razy z zawiścią i wielką nienawiścią w swoim kierunku.

to co mamy to pozorna wolność, bo każdy nas odrzuca, może przez zazdrość, że oni muszą zapieprzać
na swoje rodziny i utrzymanie by zaspokoić wszelkie swoje hobby/potrzeby, i chcą się dowartościować
kosztem osoby niepełnosprawnej/chorej.

Wiem z czego to wynika, zdarzało się że trafiałem na nowobogackich, którym wszystkiego zazdrościłem,
chciałem im dorównać, ale zawsze odpadałem, powodowało to całkowite zabicie swojej samooceny,
bo ja obsesyjnie traktuję życie jako GRĘ, w której zdobywa się punkty, wszystko kosztuje itd.

Dałem się omamić i nabrać na to wszystko.
Co mi pozostało ?
Jedynie leki, to forum, modlitwa (nawracanie się, mimo że od zawsze byłem takim agnostykiem).

Mam takie chore aspiracje, że nie sprawiają mi przyjemności drobne osiągnięcia,
np. trening na rowerze/bieganie, zrobienie fajnych fotek, czy seks z dziewczyną która jest cudowna.

Coś mi wyprało mózg :(

"JESTEŚ GORSZY, PRZEGRAŁEŚ"
"Jesteś przegrany, jesteś skończony, odpadłeś z gry, wyśmieją Cię miliony!"
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 kwi 2014, 16:56
zaqzax-3, ja tam nawet kariery bym nie chciał robić, za dużo obciążenie psychiczne, obowiązki i po co tylko po to aby innym zaimponować i nie czuć się gorszym. Ja na szczęście w takim środowisku się nie obracam, ale przez wiele lat nie pracowałem w ogóle a teraz mam najprostszą z możliwych i nisko płatną pracę i też nie ma się czym chwalić, nawet do średniaków( i nie chodzi mi o tych zarabijcych średnią krajową) mi dużo brakuje. A Ty ciesz się że masz dziewczynę i seks to już sporo, przynajmniej dla mnie by było. U Ciebie to wszystko wynika chyba z zbyt wysokich aspiracji, które nie zostały zaspokojone, może jakaś filozofia wschodu by pomogła :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Udawanie zdrowego pośród innych

przez moonraker 20 kwi 2014, 20:51
Ja przez ostatnie pare lat udawalem w towarzystwie, ze wszystko ze mna w porzadku, ale juz coraz czesciej nie odbieram telefonow na spotkania, juz nie moge, mecza mnie ci ludzie
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 sie 2010, 23:36

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 20 kwi 2014, 22:12
Heh też mam coś podobnego.....teraz będzie spotkanie klasowe,5 lat od matury i nie pójdę bo nie chce nikogo spotykać,tłumaczyć się czemu wciaż jestem na 2gim roku,jak tam moje życie towarzyskie,uczuciowe...lepiej dać spokój.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez koszykova 20 kwi 2014, 23:58
Ja podobnie. Nawet nie moge określić dokladnie jaka jestem bo przed kazdym udaje, zakladam maske taka, ktora zaimponuje danej osobie. Jesli nie jestem najlepsza to jestem beznadziejna.

( Dean )^2, tez mam miec spotkanie klasowe. Raz bylam i juz dziekuje. O ile przed obcymi mozna grać to jednak tamte osoby troszke o mnie wiedzialy i na pewna beda wypytywac xo tam slychac teraz
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Udawanie zdrowego pośród innych

Avatar użytkownika
przez mark123 21 kwi 2014, 00:05
Ja nigdy nie udawałem, większości moich problemów z psychiką raczej po mnie nie widać, a to co widać, trudno.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do