Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez czeski121 13 kwi 2014, 10:54
Witam.Mam 15 lat.
Około 4 miesiecy temu zauważyłem u siebie spadek nastroju.Od razu przeczytałem o depresji i wmawiałem sb że ją mam.Ok 2 tyg temu byłem u psychologa.Po rozmowie stwierdziła lekka depresje i kazała udać sie do psychiatry.I tu mam pytanie-czy sam sobie wmawiam że to depresja? Dodam jeszcze że jak przeczytam o jakiejś chorobie to od razu mam uczuce jakbym to miał np przeczytam o niedoczynności tarczycy-jestem na to chory.Wcześniej byłem na badaniach krwi-nic nie wykryto.Byłem tez u neurologa+stwierdził że to tylko zdenerwowanie bo w badaniach nie wyszło że mam nerwice.Najgorsze jest to że cały czas wmawiam sobie depresje i zachowuje się tak jakbym ją miał.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 10:06

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

Avatar użytkownika
przez Eus 13 kwi 2014, 16:25
Cześć,

niezależnie od tego czy masz tą depresję czy nie, wmawianie sobie chorób, o którym piszesz, też wydaje się niepokojące i samo w sobie mogłoby być dobrą motywacją skonsultowania się z psychiatrą. Taka konsultacja na pewno Ci nie zaszkodzi, a może pomóc – czy to stosownym leczeniem, czy też po prostu uspokajającą informacją, że wszystko z Tobą dobrze. ;)
Trust me, I'm a scientist. Bipolar scientist.
Avatar użytkownika
Eus
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
06 sty 2012, 23:35

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez Lenka30 13 kwi 2014, 16:39
Ja jak ci idzie w szkole, zainteresowania, koncentracja? Jak twoje życie towarzyskie, koleżanki, koledzy, kontakty? Jak wygląda relacja między tobą a otoczeniem?

Przecież masz naście lat! Pokażcie mi nastolatka, który nigdy nie miał "lekkiej depresji". Jesteś młody, dojrzewasz, w tym wieku ludzie są bardzo podatni na sugestię stąd łatwo im wmówić, że coś z nimi nie tak.

Przedstaw nam się trochę od tej zdrowej strony :-)
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez czeski121 13 kwi 2014, 18:37
Z góry dzięki za odpowiedzi :D
Z koncentracją nigdy nie miałem problemów tylko teraz w 3 klasie wszystko sie zepsuło.Z kolegami jest tak że mam wrażenie że ich olewam i nie potrafię rozmawiać bo cały czas tak myśle że to choroba i nie mam tematu potrafie gadać tylko o sobie .Zainteresowania też osłabły dawniej np zawsze ćwiczyłem na wf a teraz wystarczy że mam katarek i już cwiczenia odpadają.
Moim zdaniem problem polega na tym że za bardzo wierze w to co ktoś mówi oraz to że za dużo myśle o tym wszystkim.Zauważyłem że jak tak sobie myśle to pocą mi się pachy i dłonie.Jak zapomnieć o tym wszystkim i sie nie rozpraszać?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 10:06

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez izaa 13 kwi 2014, 18:52
czeski121, jakiś lęk masz wzmozony, skoro myśli wywołują pocenie sie. O czym tak namiętnie myslisz? Że coś dziwnego z Tobą sie dzieje? Czujesz że wisi nad Tobą groźba jakiejś choroby?
Przyuważ, że większośc ludzi wzrusza sie na filmach, czasami muzyka też ich wzrusza.
Myśli mogą powodować objawy somatyczne, jeżeli radzisz sobie dobrze, uczysz się, to radziłabym omijać psychiatrę, tylko udać sie do psychologa.
Musisz odraczać natrętne myśli. W jaki sposób? Jak najbardziej relaksujący dla Ciebie. A przed nauką <może cie stresuje> wprawić się w dobry nastrój. Lepsze zajadanie stresów <jedzenie podczas nauki> niż ataki lęków. Mi podczas nauki trudnych rzeczy pomaga rozmowa z kimś i to, że powie- ej, ja też sie stresuję. Pomaga też mi myśl, że zawsze sobie radziłam wiec czemu miałabym teraz sobie nie poradzic
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez czeski121 13 kwi 2014, 19:47
Podam teraz szybko przykład: gram sobie i cały czas rozmyślam sam nie wiem o czym,mam uczucie jakbym odpłynął.Teraz np nie potrafię usnąć bo mam dziwne myśli,sam nie wiem o czym:to o jakimś koledze to rozmyślam o tym co podczas gry mi nie wychodzi.To myślenie zaczyna się sam np myśle o tym zeby sobie nie lizać warg a po chwili jesli tego nie zrobie am wrazenie ze eksploduje.Polecacie jakies leki bez reycepy na uspokojenie?t
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 10:06

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez izaa 13 kwi 2014, 20:59
czeski121, w aptece ci jakis polecą, podobno sie znają, studiowali to :D na myśli nie ma leków niestety :P
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez czeski121 13 kwi 2014, 21:25
A jak myślicie moze to być coś z hormonami?Znaczy sie to rozproszenie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 10:06

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez zaczarowana 13 kwi 2014, 21:39
Przecież masz naście lat! Pokażcie mi nastolatka, który nigdy nie miał "lekkiej depresji".


Np. ja w wieku nastu lat nie miałam żadnej depresji ale takich przypadków jest pełno, to zwyczajny stereotyp, że każdy nastolatek przechodzi lekką depresję.


czeski121, Z takim myśleniem, to psycholog na pewno, a może i nawet właśnie psychiatra by się przydał, bo Twoje myślenie, lekko zachodzi pod hipochondrię, nie pod depresję.

ale depresję łatwo można zasymulować (nawet nieświadomie wmawiając sobie ją tak ja teraz to robisz), naczytałeś sobie o objawach, będziesz na wizycie o nich ładnie mówić i stwierdzą Ci depresję, bo przecież nikt nie będzie się z tobą kłócić, że takich objawów nie masz. Tak naprawdę tego nie idzie sprawdzić
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

Avatar użytkownika
przez marimorena 13 kwi 2014, 21:39
w tym wieku to ciężko żeby nie było z hormonami. a robiłeś jakieś badania?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez czeski121 13 kwi 2014, 22:47
Nie robiłem ale wątpie zeby to cos wykazało bo problem siedzi w głowie.
Najgorsze jest to:siedze sobie w szkole i słucham nauczyciela a tu ciach zaczynam sobie o czymś myśleć i tak do końca lekcji. W sprawie pocenia to poce sie z powodu tych myśli.Nie potrafie sie skupic na wykonywaniu danej czynnosci i wykonuje ja źle.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 10:06

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez zaczarowana 15 kwi 2014, 19:32
a tu ciach zaczynam sobie o czymś myśleć i tak do końca lekcji. W sprawie pocenia to poce sie z powodu tych myśli


mi to taki objaw to nawet do teraz nie przeszedł, jak słucham kogoś nudnego to też tak mam, a jestem o Ciebie dużo dużo starsza ;) To jest całkiem normalnie, człowiek się nudzi, to odpływa myślami i tyle.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 15 kwi 2014, 19:54
Za mało nam o sobie napisałeś, żeby Ci coś doradzić. Nie wiem, co powiedziałeś psychologowi, że wszczął alarm i skierował do psychiatry?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Lekka depresja czy wmawianie że jest się chorym?

przez Lenka30 15 kwi 2014, 20:06
zaczarowana napisał(a):
Przecież masz naście lat! Pokażcie mi nastolatka, który nigdy nie miał "lekkiej depresji".


Np. ja w wieku nastu lat nie miałam żadnej depresji ale takich przypadków jest pełno, to zwyczajny stereotyp, że każdy nastolatek przechodzi lekką depresję.




Dla jasności ja przez "lekką depresję" rozumiem zwyczajne obniżenie nastroju, czasem człowiek jest smutny, np. jest smutny bo myśli o czymś smutnym. Dlatego uważam, że należy dobrze przyjrzeć się jak nastolatek funkcjonuje w środowisku, rodzinie, szkole, jakie ma zainteresowania, co go nurtuje itd. zanim wyciągnie się jakiekolwiek wnioski i wciśnie leki. Wiele czynników zewnętrznych może mieć wpływ na obniżony nastrój.

Natomiast zgadzam się z tobą całkowicie, że brak "lekkiej depresji" u nastolatków nie koniecznie musi być oznaką zdrowia :-) Nie należy popadać w stereotypy.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do