Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

przez szeregowiec_ryan 23 mar 2014, 22:31
Cześć,
jestem nowym użytkownikiem tego forum.

Od kilku lat zmagam się z depresją (obecnie 24 wiosny na karku), zasadniczo w przeciągu ostatnich 8 lat udało mi się z niej "wyjść" na okres ~ roku, by znów popaść w identyczne problemy które stricte mają z nią związek. Potem mogę uznać że nastąpiła krótkotrwała poprawa na okres 6 miesięcy... by kolejny raz wrócić do mojego punktu wyjścia :(

Mija już 2 rok w którym objawy depresji zdominowały całe moje życie:

- jestem ciągle senny, niewyspany, ospały, sypiam po 12h na dobę;
- praktycznie nie wychodzę z domu, mam lęki związane z kontatkami z ludźmi;
- nerwica natręctw która towarzyszyła mi od dziecka nasiliła się w ostatnim czasie;
- jestem kompletnie zdezorganizowany, odkładam problematyczny kwestie na później w obawie przed tym by stawić czoła problemom;
- mimo młodego wieku, nadal mam obsesje na temat tego ile rzeczy i okazji życiowych zaprzepaściłem;
- rozważałem samobójstwo z bardzo dobrze zaplanowaną "strategią", tj. skuteczną z małym prawdopdobieństwem "niepowodzenia" - do tego nie przyznał bym się nawet lekarzowi...

Dotychczasowe metody odnośnie zwalczania depresji (samodyscyplina, uprawianie sportu - zwiększenie poziomu endorfin etc.) nie skutkują. Doszedłem do tego stadium gdzie raczej bez pomocy farmakologii nie podołam...

Zdobyłem się na odwagę by pójść do lekarza rodzinnego i opowiedzieć mu chociażby o nerwicy natręctw (nie chciałem zdradzać wszystkich innych w/w problemów ze względu na wstyd...), liczyłem że zdecyduje się przepisać jakieś antydepresanty które pomoga na wszystkie pozostałe dolegliwości. Niestety stwierdził że najlepszym rozwiązaniem będzie udanie się do psychologa - w tym momencie chciał wystawić skierowanie - jednak moja duma męska i wstyd wzięły górę i udałem obrażonego tą propozycją... mimo wytłumaczenia sytuacji i ponownej propozycji zmierzyłem lekarza wzrokiem tak by sam uświadomił sobie że jestem zdegustowany jego propozycją. Tak więc zostałem z niczym, przez lęk, wstyd i męską dumę które nie pozwalają mi na przyznanie się do swoich problemów. Sam czuje że potrzebuje pomocy. Nie pomaga fakt iż do tego samego lekarza zapisana jest cała moja rodzina, wiem że obowiązuje go tajemnica lekarska jednak to nie dawało by mi spokoju.

Stąd pytanie, czy w przypadku zgłoszenia się do psychiatry (do którego nie potrzeba skierowania) mógłbym liczyć na jakąś pomoc czy został bym odesłany do internisty by ten wystawił skierowanie do psychologa.

Nie jestem pewien czy mój przypadek jest na tyle poważny by wizyta u psychiatry była adekwatna do moich problemów, na pozór nie sprawiam wrażenia człowieka dotkniętego depresją - nie promienieje z radości, jestem introwertykiem, jestem niemiły i cyniczny. Ale poza tym nikt nie powiedział by że mam depresję...

Z góry dziękuje za porady od osób które znalazły się kiedyś w podobnej sytuacji i mogły by udzielić mi porady.

Pozdrawiam
Posty
24
Dołączył(a)
23 mar 2014, 21:56

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 mar 2014, 23:06
Psychiatra w razie czego poleci Ci psychoterapie ... nie musisz isc znowu do internisty


Nie jestem pewien czy mój przypadek jest na tyle poważny by wizyta u psychiatry była adekwatna do moich problemów

z tego co opisales jak najbardziej potrzebujesz pomocy i pamietaj ze prosic o nia to zaden wstyd.. zdziwilbys sie ile osob z niej korzysta
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

przez szeregowiec_ryan 23 mar 2014, 23:26
Candy14, dziękuje za odpowiedź.

Obawiam się że na wizycie u psychiatry opowiem tylko o części moich problemów i nie będę potrafił się otworzyć, tj. znam się doskonale i wiem że przez te wszystkie lata to co mnie powstrzymywało to wstyd, lęk i męska "duma". To czego teraz się obawiam to to że podczas wizytę zacznę udawać i postaram się bagatelizować swoje problemy żeby nie wyszło że borykam się z większymi... a nie jestem (ze względu na brak doświadczenia z lekarzami) w stanie odróżnić grupę docelową pacjentów psychologa i psychiatry - i powiedzieć do której grupy się kwalifikuje.

Czy możliwe (tutaj prosił bym o udzielenie odpowiedzi osoby które miały w tej materii doświadczenie) jest by lekarz psychiatra już na pierwszej wizycie po zapoznaniu się z objawami ewidentnej depresji przepisał jakieś leki ? Nigdy nie odważe się uczestniczyć w psychoterapii i to jest raczej bezdyskusyjne, natomiast nie wiem jak lekarze traktują pacjentów którzy oczekują od nich wypisania recept na jakieś antydepresanty już na pierwszym spotkaniu, tj. zdaję sobie sprawę że mieli do czynienia z ludźmi którzy udawali pewne objawy tylko po to by uzyskać recepty na leki w celu odurzenia etc. i nie chciałbym być tak potraktowany ?
Posty
24
Dołączył(a)
23 mar 2014, 21:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 mar 2014, 23:57
szeregowiec_ryan, Raczej kwalifikujesz się do psychiatry , a co do recepty to możesz być pewny , że ją dostaniesz ;)
Jak się boisz , że nie powiesz o wszystkich objawach, to zrób listę i wręcz ją lekarzowi , Natomiast jeśli lekarz uzna , że potrzebujesz terapii , top też Cię na nią skieruje , nie musi odsyłać do internisty po skierowanie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 mar 2014, 00:16
Nigdy nie odważe się uczestniczyć w psychoterapii i to jest raczej bezdyskusyjne,

szkoda bo mialbys nad czym pracowac
wstyd, lęk i męska "duma".
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

przez szeregowiec_ryan 24 mar 2014, 00:18
Nie wiem czy istnieje taki symptom/objaw, ale po prostu znam siebie na wylot i wiem że jak przyjdzie mi się spotkać z psychiatrą to zacznę udawać wyluzowanego chłopaka który tak na prawdę to przyszedł tu dlatego że ma przejściową chandrę... w Internecie jestem w stanie się przyznać do tych objawów, u lekarza chociaż wzbudził by we mnie zaufanie nigdy nie opowiedział bym chociażby o zaawansowanych myślach samobójczych. Jedyne na co się zdobęde to opowieść o nerwicy natręctw i chwilowych spadkach w nastroju. Dziękuję jednak za zachęcenie mnie do wizyty Wiola, która zdaje sie być nieuchronna.

Ciągnąc dalej ten temat, czy farmkoterapia stosowana u pacjentów psychiatry jest długofalowa, tj. robiąc rozeznianie w tej materii wydaje mi się że te wszystkie "leki pierwszego rzutu" w ramach zaleceń powinno się łykać niczym landrynki, codziennie przez długi okres.

Rozumiem że taka "adaptacyjna" wizyta u psychiatry będzie wiązała się z koniecznością regularnych wizyt i zdawania relacji z poprawy naswtroju etc.

Rozumiem też że regularność wizyt jest zależna od stopnia zaawansowania depresji i innych dolegliwości i nie da się precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, jednak:

Czy wizyty u psychiatry w przypadku depresji kończą się wraz z momentem wyniesienia pacjenta na katafalk, tj. terapia będzie trwała nieprzerwanie i czeka mnie długofalowy plan terapii ? Czy da się jednak odstawić leki po pewnym czasie bez konieczności powrotu ?

-- 23 mar 2014, 23:25 --

Candy14 napisał(a):
Nigdy nie odważe się uczestniczyć w psychoterapii i to jest raczej bezdyskusyjne,

szkoda bo mialbys nad czym pracowac
wstyd, lęk i męska "duma".


Z przykrością musze stwierdzić że nie uznaje skuteczności psychoterapii a raczej w nią nie wierze, wybranie się z moimi problemami do lekarza wiąże się tylko i wyłącznie z chęcią uzyskania jakichś środków które zapewniły by mi normalne funkcjowanie, uwolniły by mnie od silnych objawów depresji.

We wczesnej jej fazie nie przeszkadzały mi jej objawy, ponadto studiując literaturę naukową trudno jest mi uwierzyć w efekty terapii behawioralnej. Nie chcę zmieniać siebie, bo wiem że moja duma i wstyd to cechy które towarzyszyły mi od dawna, a depresja mogła je tylko spotęgować ale nie stanowiła ich genezy :)
Posty
24
Dołączył(a)
23 mar 2014, 21:56

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 24 mar 2014, 00:29
szeregowiec_ryan, To wszystko o co pytasz to sprawa bardzo indywidualna, ale w żadnym razie wizyta i rozpoczęcie leczenia nie znaczy , że będziesz leki łykał do końca życia. Jeśli jednak te leki zaczniesz zażywać to oczywiście musisz się stawiać regularnie i zdawać relację jak się po nich czujesz itd. Zachęcam jednak do szczerości , bo od tego zależy dobór odpowiednich leków,. Nie masz się czego wstydzić. wyobrażaj sobie ., że ten facet czy tam kobitka widzi i słyszy po kilkanaście takich historii i jak tylko opuścisz gabinet zaraz Cię zapomni ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 mar 2014, 00:33
Z przykrością musze stwierdzić że nie uznaje skuteczności psychoterapii a raczej w nią nie wierze, wybranie się z moimi problemami do lekarza wiąże się tylko i wyłącznie z chęcią uzyskania jakichś środków które zapewniły by mi normalne funkcjowanie, uwolniły by mnie od silnych objawów depresji.


Rozumiem i nie namawiam
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

przez Reiben 24 mar 2014, 00:54
No żesz kurfa..Ryan całą Normandię żeśmy przeszli po Ciebie a Ty w depresji :>

6 punktów od myślników to jakbym spisał siebie z ostatnich ~3 lat. Chcesz leków..w zasadzie to powinieneś je wypróbować to na lajcie idź do psychiatry, uwierz mi, że kwadrans po on nie będzie pamiętać kim byłeś i co chciałeś, jak dobrze wylosujesz to nawet max 2 razy spojrzy na Ciebie, powiesz 2 zdania i dostaniesz receptę. /cenzura/ tą jakąś dumę i stereotypowe myślenie o wizytach u psychiatry bo to gadka ze średniowiecza, w społeczeństwie łazi całe stado takich, do których strzelałbym strzykawkami z prochami a sporej części od razu robił lobotomię, jeśli mowa jest o jakiejś dumie to jedynie takiej, że możesz być dumny z siebie, że Ty przynajmniej masz świadomość swojej chorej psychiki i potrzeby leczenia. 'Duma męska' co to w ogóle jest... to chyba jak cię w kiblu drugi facet po dupie klepnie albo uderzy ci partnerkę.

-- 24 mar 2014, 00:55 --

a może to honor rycerza :bezradny:
Reiben
Offline

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez renee.madison 24 mar 2014, 00:55
Czy wizyty u psychiatry w przypadku depresji kończą się wraz z momentem wyniesienia pacjenta na katafalk, tj. terapia będzie trwała nieprzerwanie i czeka mnie długofalowy plan terapii ?


Co masz na myśli mówiąc długofalowy plan terapii? Napisałeś, że nie wierzysz w terapię...
Myślę, że trochę przeceniasz instytucję psychiatry, niestety realia są takie jakie są - jak trafisz na lepszego lekarza to i pogada z Tobą dłużej, a tak to rach ciach recepta i do zobaczenia za 2,3 miesiące :)
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

przez szeregowiec_ryan 24 mar 2014, 01:01
Wiola, tak sobie to tłumaczę :) Dzięki za zangażowanie w ten wątek, szczere podziękowania za posty które nie są typowym zbywaniem nowych użytkowników.

Czytając to forum od kilku dni widze że w tematach wypowiadają się ludzie z dużym doświadczeniem w kwestii terapii, wiem że mógłby te pytania zadać już na wizycie do której się jeszcze sam przekonuje jednak nie zaszkodzi zadać tutaj pytania.

1) Czy leki z grupy SSRI (chyba najpowszechniej przepisywane) wpływały na waszą osobowość ? Tj. może zabrzmi to dziwacznie, jednak zetknąłem się z osobą która przyznając się do korzystania z paroksetyny znacznie się zmieniła w kwestii jej empatii, uczuć. Stała się bardziej despotyczna, oschła. Czy to w jakikolwiek sposób może mieć związek z paroksetyną i czy leki antydepresyjne oddziaływują w jakichś sposób na usposobienie/charakter człowieka ?

2) Czy leki z grupy SSRI mogą otępiać, wpływać pozytywnie/negatywnie na zdolności intelektualne ? Studiując i pracując umysłowo jako programista nie mogę pozwolić sobie to by leki odbiły się negatywnie na mojej pracy, obecne wykonywanie wszystkiego w domu nie przeszkadza mi za bardzo, potrafię się nadal skupić na wykonywanych czynnościach do ~10h bezustannej pracy.
Posty
24
Dołączył(a)
23 mar 2014, 21:56

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez elo 24 mar 2014, 01:09
eh serio nie wiem ile trzeba by bylo zjesc paro zeby odnotowac zmiane charakteru... nie masz co panikowac gdyby ssri wplywaly na wzrost zdolnosci i poprawe myslenia to by ich masowo nie przepisywali
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7660
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 mar 2014, 01:18
szeregowiec_ryan, mysle ze dorze byloby poczytac dzial Leki
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Porada odnośnie wizyty u psychologa/psychiatry

przez szeregowiec_ryan 24 mar 2014, 01:40
renee.madison napisał(a):
Czy wizyty u psychiatry w przypadku depresji kończą się wraz z momentem wyniesienia pacjenta na katafalk, tj. terapia będzie trwała nieprzerwanie i czeka mnie długofalowy plan terapii ?


Co masz na myśli mówiąc długofalowy plan terapii? Napisałeś, że nie wierzysz w terapię...
Myślę, że trochę przeceniasz instytucję psychiatry, niestety realia są takie jakie są - jak trafisz na lepszego lekarza to i pogada z Tobą dłużej, a tak to rach ciach recepta i do zobaczenia za 2,3 miesiące :)


Wierze w farmokoterapię która może być długofalowa, tj. zwiększanie/zmniejszanie dawek to chyba norma w tych kwestiach, nieprawdaż ?
Nie wierze natomiast w psychoterapię i te wszystkie grupy wsparcia, kompletnie jest to mi obojętne i nie zamierzam się nikomu spowiadać ze swoich problemów, bo nawet to co teraz napisałem jako anonimowy użytkownik forum to kropla w morzu tego co przeżyłem :)
Posty
24
Dołączył(a)
23 mar 2014, 21:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do