Straciłem życie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 mar 2014, 19:11
shylock, zamiast sie cieszyc tym, co masz /np fajny zwiazek/ roztrząsasz, co Ci umknęło... każdy tak mógłby robic, bo nie ma osoby, która przeżyłaby wszystko :arrow: i wszyscy byliby rozgoryczeni i zawistni.
Nie rozumiem, czemu jestes taki zazdrosny o rzekomo fajne cudze doswiadczenia, typu seks z Murzynem :roll: to uprawiaj seks z owadami i się tym przechwalaj, bo tego nikt jeszcze nia miał.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 mar 2014, 19:29
bittersweet, niech tez sie bzyknie z Murzynem :roll: co prawda juz bylo ale w koncu bedzie mial takie same doswiadczenia jak jego dziewczyna
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Straciłem życie

przez shylock 16 mar 2014, 01:52
Wow Cady ty masz rady....
Wuesz staram się walczyć i czytać anazliwoać to co piszecie ale darujcie sobie chamstwo !!
U mnie chyab jest proste pytanie do odpowiedzenia czemu JA

-- 16 mar 2014, 09:34 --

http://www.youtube.com/watch?v=TroenoOkXHo
Tu macie co czuje !!!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 mar 2014, 00:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez Łapa 16 mar 2014, 13:02
Aż się dziwie, że jeszcze temat żyje...
shylock napisał(a):U mnie chyab jest proste pytanie do odpowiedzenia czemu JA

Co Ty? W jakim sensie "czemu Ty"?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Straciłem życie

przez shylock 16 mar 2014, 20:22
Czemu mnie to akruat spotkało ?
Tacy szajbnięci rodzice brak szczęscia , brak wyluzowania etc
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 mar 2014, 00:22

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez Łapa 16 mar 2014, 20:40
Nie Ciebie to akurat spotkało, tylko Ty sam takim się stałeś. Przestańmy się bawić w fatalizm, bo to jeden wielki bullshit. Od plus minus 18 roku życia sam jesteś kowalem własnego losu, a więc sam go sobie zgotowałeś. Człowiek potrafi góry przenosić dzięki pracy na terapii (na którą nie chcesz iść), a sam nie potrafisz się cieszyć z tego co masz. Moim zdaniem można zakończyć ten temat, no chyba, że chcesz jeszcze poroztrząsać, chociaż moim zdaniem nie ma to żadnego sensu.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez Jeszoswiesz 16 mar 2014, 21:25
Niestety Łapo, 18 rok życia to nie jest jakiś magiczny rok życia, po osiągnięciu którego nasze życie się restartuje. Przeszłość ma nadal swój ugruntowany wpływ, szczególnie wychowanie. Nigdy nie było czegoś takiego jak "kowal własnego losu", zawsze jesteśmy od czegoś zależni, i nasze wybory zawsze są pod wpływem czegoś. Naturalnie jest to tylko część swego rodzaju usprawiedliwienia, bo w pewnej mierze jakąś część woli czynu mamy i powinniśmy z niej korzystać. Powiem jedno. Ja mam podobnie jak ty Shy, tylko żem starszy i nadal siedzę w martwym punkcie nie realizując nic, marnując najlepsze lata, i boli mnie to okrutnie. I co mi pomogło? Jak dotąd nic. Dlatego mam nowinę: Te wszystkie rady i dobre słowa, jakie ludzie tu piszą, są super. Ale to za mało i są bezużyteczne tak na prawdę, dopóki nie podejmiesz się czynów. Tylko czyny się na prawdę liczą. Weź jak najwięcej wsparcia z tych słów, i działaj. inaczej to wszystko niema sensu. Można tu napisać jeszcze dziesiątki stron wsparcia, ale co z tego? Założę się że i tak treść tych wpisów jest Ci dobrze znana. To pomaga, ale na krótką metę jeśli nic z tym serio nie zrobisz.
Show me the way to Copacabana, I want to dance samba tropicana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:32

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez traqx 16 mar 2014, 22:15
Mam 18 lat i swego czasu też ciągle lamentowałam, że to akurat ja musiałam się urodzić w patologicznej rodzinie, ale w końcu doszłam do wniosku, że lepiej wynaleźć sobie jakieś bardziej produktywne zajęcie 8) Kiepskie relacje z rodzicami zawsze będą tkwiły gdzieś tam w środku, ale myślę, że to jak sobie ułożymy (dorosłe) życie zależy od nas samych. Moja rodzinka też próbowała mi narzucić dalszą ścieżkę edukacji, ale wbrew wszystkim obstaję przy swoim wyborze studiów, bo to przecież ja będę na nie uczęszczać, a nie oni...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
19 lut 2014, 16:58

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez Jeszoswiesz 16 mar 2014, 22:23
I tak trzymaj traqx. Grunt to właśnie żeby się przełamać i zrobić co trzeba.
Show me the way to Copacabana, I want to dance samba tropicana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:32

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 17 mar 2014, 14:03
shylock napisał(a):Czemu mnie to akruat spotkało ?
Tacy szajbnięci rodzice brak szczęscia , brak wyluzowania etc

tak kończą każde słabe geny.kiedy dziecko za często choruje nie powoduje radości rodziców z niego,przeszkadza im,jest nikomu niepotrzebne i nieatrakcyjne i koło się zamyka.zdrowe dziecko jak coś przeskrobie to miało zły dzień.chore jak coś przeskrobie jest nieznośnym bachorem z którym nikt sobie nie radzi.po drugie ty urosłeś ze spermy.nie zbudawali cię z metalu w fabryce i kiedy padnie ci na mózgownicę nie wymiennią ci oprogramowania,kiedy padnie ci na nogę nie odkręcisz sobie nogi i nie przykręcisz nowej dlatego maszyny się szanuje a ludzi się nie szanuje.łatwo i przyjemnie zrobić ze spermy a jak zachoruje to dobić i następny,następny.to samo się dzieje w trzodzie chlewnej.hodowcy sie nie przejmują że świnie boli i się boją
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez lucy1979 27 mar 2014, 20:25
Gorzej byłoby gdybyś strawił młodość na zabawie zamiast na nauce i teraz zostałbyś z niczym, tak jak ja :(
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Straciłem życie

Avatar użytkownika
przez hooain 27 mar 2014, 20:29
znalazłam pod łóżkiem
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do