Czuje, ze przegralem zycie.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czuje, ze przegralem zycie.

przez fallenone26 26 lut 2014, 01:10
Mam juz 30 lat na karku. Niestety ostatnie 10 lat mojego zycia to ciag nastepujacych po sobie porazek. Jestem w jednej wielkiej kropce. Od dluzszego czasu nie potrafie znalezc pracy. Nie widze w ogole dla siebie miejsca na tym swiecie. Nie udalo mi sie. Nie bylem ani alkoholikiem, narkomanem czy przestepca. Depresja to ciezka choroba. A gdy na dodatek zyciowo jest sie na dnie i nie ma sie nikogo, kto moglby w jakikolwiek sposob pomoc, to odechciewa sie zyc. Gdy bylem mlody mialem plany i marzenia. Usilnie darzylem do ich relizacji. Niestety nie udalo sie. Jedno, co zauwazam, to fakt, ze im jest sie w gorszej sytuacji zyciowej, tym wiecej ludzi sie od ciebie odwraca. Spoleczenstwo zupelnie obojetnieje. Ludzie sie odwracaja. Przykre to jest, ale prawdziwe. Depresja spowodowala, ze sam sie wycofalem z zycia spolecznego, ale z drugiej strony otrzymalem to samo. Dzisiaj jestem praktycznie sam jak palec. Nie wiem, gdzie szukac sensu i nadziei na lepsze jutro...
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 sie 2010, 12:50

Czuje, ze przegralem zycie.

przez Saraid 26 lut 2014, 05:00
Brales kiedykolwiek udział w terapii?skoro tyle lat sie meczysz przydaloby sie na terapii przepracowac Twoje problemy to wszystko powinno uswiadomic Ci mechanizmy Twojego myslenia ,postepowania i skorygowac je.
Saraid
Offline

Czuje, ze przegralem zycie.

przez barikello 26 lut 2014, 09:01
Chyba pójdę w Twoje ślady, fallenone26. Z tym, że ja nigdy nie dążyłem do realizacji planów - a jeśli już zaczynałem coś robić w tym kierunku, to szybko coś mnie zniechęcało do działania. Też chyba przegrałem życie :roll: Zawalona, choć skończona szkoła, brak matury, brak pracy i ciągłe problemy z jej znalezieniem, brak prawdziwej pasji, która by mnie trzymała przy życiu i odciągnęła chociaż w pewnym stopniu od złych myśli. Do tego brak znajomych, już nie wspomnę o przyjaciołach. Teraz jeszcze zdrowie nawala. Nie wiem czy dla mnie jest sens żeby coś ze sobą robić, czuję że najlepsze lata życia i tak już za mną (tzn. powinny być najlepszymi, chociaż takimi nie były - zwykle okres młodzieżowy jest najbardziej niezapomniany w życiu człowieka, a u mnie był przesiąknięty wieloletnią depresją itp.).

Za dużo wysiłku trzeba włożyć żeby coś osiągnąć, a i tak wszystko kiedyś pójdzie w diabły. Zresztą nie mam gwarancji, że coś się poprawi. Terapia? Jeśli już to z kimś naprawdę znającym się na rzeczy aczkolwiek mi się ona kojarzy z pierd*leniem jak u psychologa które nic nie daje

sam bym jednak na upartego spróbował, ale jak na złość mieszkam jeszcze tu gdzie ciężko pewnie o jakiegoś fachowca

powodzenia
barikello
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czuje, ze przegralem zycie.

przez Saraid 26 lut 2014, 10:11
"Dopoki walczysz jestes zwyciezca" nikt z WAS nie jest przegrany,ale musicie zawalczyc o swoje zycie ,postarac sie by było lepsze jezeli naprawde tego chcecie.Zycze powodzenia i duzo siły.Wyznaczcie sobie jakies cele krok po kroku realizujcie je ,a zobaczycie ze wszystko co wam sie uda bedzie motywacja do dalszych dzialan.
Saraid
Offline

Czuje, ze przegralem zycie.

Avatar użytkownika
przez grafii 26 lut 2014, 18:09
Zgadzam się ze słowami Saraid. Wiem jak się czujesz fallenone26 też tak mam. Nie powiem Ci bezpośrednio co masz zrobić ale naznaczę pewną drogę. Uwierz lub nie ja chciałbym być dziś bez pracy bo w końcu spełniłbym marzenia. Jak chcesz możemy zamienić się miejscami tylko ostrzegam moja praca to odpowiedzialność, planowanie zaspokajanie ludzkich potrzeb i nie ma tak że jutro to załatwię dziś tu i teraz a jak nie zrobisz to będziesz najgotszym człowiekiem na ziemi.

A teraz trochę realiów. Mam podobne myśli mi też nikt nie pomaga. Tylko musisz zadać sobie pytanie. Jakiej pomocy oczekujesz od ludzi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 lut 2014, 09:04

Czuje, ze przegralem zycie.

przez grzesiek85xxx 28 lut 2014, 22:03
To prawda ze ludzie sie odwracaja ale ja wychodze a bynajmniej staram sie z zalozenia ze lepiej znac 1 wartosciowa osobe niz 1000 nic nie wartych bo tacy sa a zaraz ich nie ma sa falszywi i czekaja tylko na korzysc z Twojej strony wiec gdzie tu ens znac takich ludzi? Mam tez mysli ze przegralem swoje zycie jednak jak dobrze i dokladnie poszukac wewnatrz mnie drzemie iskierka ze bedzie lepiej-poznam dziewczyne ktora mnie pokocha, znajde prace poznam nowych ludzi. Trzeba walczyc-ten kto sie nie poddaje jest wygranym. WIem ze latwo sie mowi a gorzej z wykonaniem-doskonale to znam.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 lut 2014, 12:02

Czuje, ze przegralem zycie.

Avatar użytkownika
przez SmokingCat 01 mar 2014, 15:54
Wielu ludzi ma takie przemyślenia. Ja na sobie postawiłam krzyżyk już w wieku 20 lat. Od tej pory nie widzę nadziei, sensu i tak dalej - typowe myśli depresyjne. Nic nie zmienia terapia, leki, a nawet jakieś moje chęci. Tak już mam. Niestety, nie będę Cię pocieszać, bo myślę podobnie jak Ty... Brak pracy i proces jej szukania - wzmacnia te przykre i bolesne odczuwanie :hide:
taki to urok nigdy nic nie mieć

http://szkicowana.wordpress.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
29 sie 2013, 13:25

Czuje, ze przegralem zycie.

przez oka22 01 mar 2014, 16:51
czesc dla mnie najważniejsze że mam męża który mnie kocha ,dwie córki ,a reszta to nie mam pracy ,trudno no nie można mieć wszystkiego ,właściwie to akceptuje to życie bardziej niż kiedyś
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Czuje, ze przegralem zycie.

przez grzesiek85xxx 01 mar 2014, 17:03
No wlasnie miec kogos-to jest nieopisany skarb
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 lut 2014, 12:02

Czuje, ze przegralem zycie.

przez kormorek 01 mar 2014, 18:29
fallenone26 jesteś jeszcze młody, całe życie przed tobą. Możesz osiągnąć bardzo wiele, ja mam trochę ponad 30 lat i też jeszcze nic prawie nie osiągnąłem. Zresztą co można osiągnąć w tym wieku w naszym kraju.
Usunięto link reklamowy - proszę zapoznać się z Regulaminem Forum.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
01 mar 2014, 17:49
Lokalizacja
Szczecin

Czuje, ze przegralem zycie.

przez fallenone26 03 mar 2014, 21:41
Nic nie jestem w stanie osiagnac poniewaz nie mam zadnych srodkow finansowych, aby w ogole cos zaczac. Ostatnio aplikowalem do supermarketu na stanowisko kasjer/sprzedawca. Swietlana przyszlosc na mnie czeka. Brak slow... Zaloz sobie rodzine zarabiajac 1400 zlotych. Buahhaha... W ogole zacznijmy od tego, ze zadna normalna kobieta nie bedzie chciala sie wiazac z nieudacznikiem z marketu. Rozpierdala mnie ta cala rzeczywistosc. Odechciewa sie zyc. To nie sa paranoje, to nie jest skrzywiony odbior rzeczywistosci. Ta sa twarde, bolesne fakty.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 sie 2010, 12:50

Czuje, ze przegralem zycie.

przez M18 05 mar 2014, 22:59
No niestety, niby w życiu liczy się najbardziej miłość ale tak na prawdę pieniądze dają wszystko i są kluczem do wszystkiego.

Zdać prawo jazdy - pieniądze
Skończyć szkołę - pieniądze (chyba że rodzice sponsorują darmowe mieszkanie)
Mieć samochód - pieniądze
Benzyna do samochodu - pieniądze
Mieć mieszkanie - pieniądze
Mieć co jeść - pieniądze
Mieć w co się ubrać - pieniądze
Jakakolwiek rozrywka, coś co sprawia że człowiek może się socjalizować - pieniądze
Rachunki - woda, gaz, prąd, internet - pieniądze
Poczucie bycia wartościowym - pieniądze (tak pieniądze dają to poczucie, gdy człowiek ich nie ma i nic nie może jest w większości spraw bezwartościowy)
Zdobycie kobiety - pieniądze (chyba że poleci na to że nie masz nic i jesteś biedakiem a ona lubi odgrywać rolę opiekuna - chujowy rodzaj uzależnienia emocjonalnego a nie miłość)
Możliwość edukacji i wychowania dzieci - pieniądze
Lekarstwa i opieka medyczna - pieniądze
Ubezpieczenia - pieniądze
Pieniądze dają możliwość życia, bez pieniędzy jest się bezdomnym na którego czeka już tylko śmierć bo okazał się niewydajną jednostką i jego pula genów jest eliminowana ze świata.
Mógłbym tak wymieniać cały dzień
M18
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
01 maja 2010, 15:16

Czuje, ze przegralem zycie.

przez Maggda92 06 mar 2014, 21:30
Mi też tak się nie raz wydaje, że przegrałam życie. Może gdybym podjęła inne decyzje, nie mieszkała w tej pierdolonej, urokliwej, wręcz zajebistej Polsce to wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej. A tak jest /cenzura/. Co mi po tym czy jestem młoda czy stara? Co to za różnica? Jeszcze do tego nabawiłam się setki zaburzeń a problemów mam więcej niż włosów na głowie. Jak jest? Jest zajebiście. Obrazek
Maggda92
Offline

Czuje, ze przegralem zycie.

Avatar użytkownika
przez k123 10 mar 2014, 16:23
fallenone26 napisał(a):Nic nie jestem w stanie osiagnac poniewaz nie mam zadnych srodkow finansowych, aby w ogole cos zaczac. Ostatnio aplikowalem do supermarketu na stanowisko kasjer/sprzedawca. Swietlana przyszlosc na mnie czeka. Brak slow... Zaloz sobie rodzine zarabiajac 1400 zlotych. Buahhaha... W ogole zacznijmy od tego, ze zadna normalna kobieta nie bedzie chciala sie wiazac z nieudacznikiem z marketu. Rozpierdala mnie ta cala rzeczywistosc. Odechciewa sie zyc. To nie sa paranoje, to nie jest skrzywiony odbior rzeczywistosci. Ta sa twarde, bolesne fakty.


A kim jest "normalna" kobieta? Np dziewczyna pracująca w supermarkecie jest normalną kobietą i nie ma powodu żeby patrzyła na ciebie z wyższością, może tam kogoś poznasz? Ale fakt że na dzieci nie każdego stać.. Z drugiej strony są ludzie biedni, dzieci mają bo zrobili i muszą jakoś żyć, a dzieci jakoś wyrastają w tym. Fakt, że gorzej, ale dobrzy rodzice to w jakimś stopniu rekompensują. Ja zawsze mówię, że warto robić wszystkie darmowe kursy jakie się tylko znajdzie. Może kiedyś znajdzie się lepsza praca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 lip 2012, 18:46
Lokalizacja
Wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do