Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

przez *Ai* 19 lut 2014, 11:31
Nihil6, tyś zdiagnozowany?
*Ai*
Offline

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 19 lut 2014, 11:40
Candy14 napisał(a):barikello, a dla siebie? Zycia nie mozna uzalezniac od innych, od czegos

Święte słowa. Z tym, że przychodzi taki moment kiedy takie życie tylko dla siebie zaczyna się nudzić. Ja żyję nadzieją, że pewnego pięknego dnia odetnę nitkę, która jak stal trzyma moje emocje w tym miejscu. Że odejdę stąd spogladając za siebie z szyderczym uśmiechem, że zostawiam za sobą to całe zło, które mnie tu spotkało. Marzę o tym. Tylko to trzyma mnie przy życiu, że wreszcie spotka mnie coś dobrego.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lut 2014, 12:16
MalaMi1001, myslalam ze juz spotkalo? Ostatnio takie optymistyczne posty mialas
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez piterotr 19 lut 2014, 12:24
Candy14, Czasem się komuś wydaje, że się coś ma, a jednak to jest ulotne uczucie. Ja przynajmniej tak miałem nie raz..
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lut 2014, 12:26
piterotr, bo dobre sa tylko chwile
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 19 lut 2014, 12:29
Candy14, optymistyczne jest to, że jakimś dziwnym cudem zaczynam o sobie dobrze myśleć. Natomiast dostałam dziś strzała w pysk od swojej podświadomości. Nie potrafię się oduczyć samooszukiwania się. Tak długo to robiłam żeby nie zwariować, że siedzi to bardzo głęboko, to już chyba niemal jak instynkt. Coś boli, więc trzeba to głęboko zakopać. Tyle, że zawsze to później wyłazi, zawsze. Teraz przynajmniej nie myślę, że to wszystko dlatego, że jestem beznadziejna, bo tak nie jest. Nie umiem sobie wybaczać błędów, ot co.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lut 2014, 12:33
MalaMi1001, nie raz jeszcze przyjdzie Ci taki strzal. Kazdy z nas tak ma ale juz nauczylas sie sobie z tym radzic jako tako a z czasem bedzie lepiej i bledy nie beda wywolywac juz tak silnych emocji. Przyjmij ze nie musisz byc doskonala i daj sobie prawo do bledow.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez piterotr 19 lut 2014, 12:43
Candy14, Tak to prawda, tylko szkoda, że nie idzie podtrzymać dłużej np. chwilowej pewności siebie.
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 19 lut 2014, 12:44
Candy14 ja wiem, że nie muszę być doskonała, ale błędy popełniam tam gdzie mi najbardziej zależy, nieodwracalne i niewybaczalne. Później patrzę na to szczęście, które ma ktoś inny, a od którego ja byłam dosłownie o krok i nie potrafię się dźwignąć.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lut 2014, 13:22
MalaMi1001, widocznie potrzeba jeszcze czasu, wiekszej pewnosci siebie zeby zawalczyc o swoje szczescie :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 19 lut 2014, 14:09
Candy14 o to już się nie da zawalczyć :(
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lut 2014, 14:53
Ale o inne tak :) Ja tam wierze ze wszystko ma swoj cel.. skoro tu nie wyszlo moze ta mialo byc zeby wyszlo gdzie indziej

-- 19 lut 2014, 15:27 --

Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez socorro 20 lut 2014, 18:05
czasami, gdy patrzę na swoją przeszłość i żałuję moich decyzji, czy tego, że coś potoczyło się nie tak, jakbym tego chciała, nawet z małym moim udziałem lub niezależnie ode mnie, mówię sobie, że gdyby nie te wydarzenia, nie byłabym w tym miejscu, w którym teraz jestem, nie wiedziałabym tego, co teraz wiem, nie poznałabym ludzi, których teraz znam i których tak doceniam. i robię sobie nadzieję, że to, z czym teraz nie mogę sobie poradzić, też ma jakiś sens, też jest po coś, bo może za parę lat znowu zauważę podobną zależność.
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Czy warto żyć, jeśli nie ma się po co?

Avatar użytkownika
przez warrior11 20 lut 2014, 18:27
socorro, dobrze,że tak na to patrzysz,taki kierunek myślenia jest właśnie drogą do uzdrowienia
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do