Przywitanie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Przywitanie

przez Ash0n 01 lut 2014, 01:24
Witam was moi mili. Dziś po prawie 20 latach pracy, poczułem się w pracy wyjątkowo. Zrozumiałem jak wiele jest wspaniałych ludzi obok mnie. Każdy chce pomoc, tylko żona i jej rodzina chce mnie zniszczyć. Zabrała mi dziecko i z krzykiem swojej mamusi wyjechała do niej. Powiedziała ze będę płacił alimenty, tylko jesteśmy tak zadłużeni, ze z wypłat nie zostaje nawet 50 zł. Byłem przed chwila o krok od popełnienia największego błędu w życiu. Moja żona powiedziałaby pewnie ze dobrze się stało. Ale nie chce dać jej tej satysfakcji. Dawałem jej pieniądze na szkole, załatwiłem prace, żeby nie musiała siedzieć w domu, teraz mi się odpłaca. Życie nie jest sprawiedliwe. Zle ze w rodzinach tak się dzieje. Ale zawsze można ułożyć sobie życie od nowa. Mam nerwice, która mnie niszczy od środka. Teraz wiem, ze nie mam komu ufać. Wszędzie liczy się kasa i dla kasy jeden drugiego zniszczy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lut 2014, 01:00

Przywitanie

przez tenet 01 lut 2014, 02:00
Zastanawiam sie co takiego fajnego zdarzylo Ci sie w pracy? I ciesze sie ze zaczales swoja wypowiedz od pozytywnej wiadomosci!
Czasem ludzie dopiero po czasie pokazuja swoje prawdziwe oblicze, a moze tak mialo po prostu byc? Nie wnikam dlaczego nie jestescie razem, ale jestem pewna ze wyszlo Ci to na dobre, pamietaj - nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. ZAWSZE
Jestes silniejszy, to na pewno. A co do zaufania, to nauczylam sie ze jest piekielnie wazne i postaraj sie je znalezc w rodzinie a jezei nie to zastanow sie, bo moze jest ktos, chcialby zblizyc sie do Ciebie i jednak obdarza Cie zaufaniem, a Ty tego po prostu nie widzisz? (:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 sty 2014, 14:11

Przywitanie

przez Ash0n 01 lut 2014, 02:52
Co było takie miłe ? Przede wszystkim zrozumienie. To, ze mam tylu wspaniałych przyjaciół. To, ze moi rodzice i siostra nie pozwolili mi być samym w tych chwilach jakże dla mnie nieznanych. Wszyscy wiedza, ze nie jestem złym człowiekiem. Zawsze jak trzeba pomagam, teraz ja takiej pomocy potrzebuje. Poprosiłem o to swoją żonę, bo uważałem ze będzie to dobry krok. Przeliczylem się. Życie mnie ciagle zaskakuje. Najgorsze, ze karta przetargowa są dzieci. A liczy się kasa. Boje się co przyniesie jutro.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lut 2014, 01:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do