seks bez zobowiązań

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

seks bez zobowiązań

przez misscheee 20 sty 2014, 03:37
Byłam z chłopakiem,niedługo ponieważ mój wyjazd na początku związku, był następstwem Naszego rozstania... przez pare miesięcy nie mieliśmy ze sobą żadnego kontaktu. Kiedy go odnowiliśmy traktuje mnie do tej pory jako przyjaciółkę. widzimy się raz w tygodniu na kawę,piwo. Nie ukrywam,chciałbym odbudować tą więź z całego serca. Liczę na to,że znów zbliżę się do niego a jego uczucia powrócą.... kilka dni temu zadał mi pytanie czy chciałbym relacji na zasadzie ,,Friend's with Benefits" Czułam się jak bym dostała obuchem w głowę...coś w środku mnie mówiło mi ,,chcesz tego" zgodziłam się... zdaje sobie sprawe z tego,że mogę cierpieć to tak jak bym sama wbijała sobie ,,gwóźdź do trumny"... problem w tym,że pragnę jego bliskosci emocjonalnej...ale również fizycznej. Po powrocie zaczęłam dużo myśleć o tym jakie mogą być tego konsekwencje,że to ja będę tą osobą,która przekroczy wytyczone granice,zaangażuję się...Nie chciałam żeby pomyślał,że jestem w stanie iść bez związku zaangażowania emocjonalnego do łóżka. Odmówiłam... Wczoraj popełniłam błąd. Poszłam do znajomych na urodziny,wypiłam. Włączyła mi się ochota na sex. Wykonałam,pierwszy,drugi,trzeci telefon... odebrał,zorientował się po głosie,że spożywałam alkohol. Było mi wstyd,ale tak bardzo chciałam się znaleźć wtedy przy nim, móc go dotknąć pocałować,usłyszeć jego głos. Poczuć to ciepło... powiedział,że oddzwoni.. wykonałam kilkakrotnie ponowne połączenia. Rano dałam mu do zrozumienia,że chciałam się z nim Kochać tej nocy... boję się,że swoim głupim zachowaniem wszystko zaprzepaściłam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2014, 03:10

seks bez zobowiązań

przez vifi 20 sty 2014, 04:14
misscheee, z tego co piszesz to nie za bardzo było co zaprzepaszczać. Sam seks nie spowoduje że wyrośnie bliskość emocjonalna, że znowu się w tobie zakocha. Faceci niestety mają tendencję do "użycia" i z czasem porzucenia, zwłaszcza kiedy nie wiążą ich żadne zobowiązania. Myślisz że to może skończyć się inaczej?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

seks bez zobowiązań

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 20 sty 2014, 08:38
misscheee na Twoje szczęście/nieszczęście vifi ma rację. Szansa, że mogło coś z tego być jest bardzo mała. I wszyscy wiedzą jak trudno sobie odmówić takiej bliskości, jeśli ma się okazję, ale nie chcesz tak cierpieć, uwierz ;) Podejmij decyzję raz na zawsze, nawet jak będzie bolało i się jej trzymaj. I może nie trzymaj przy sobie telefonu jak już pijesz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

seks bez zobowiązań

przez misscheee 20 sty 2014, 13:45
Mógł się poczuć przeze mnie osaczony... gdybym nie dzwoniła zobaczyłby,że trzymam dystans... a z czasem może on by zrozumiał czego tak na prawdę chce. :why: Nie rozumiem Mężczyzn...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2014, 03:10

seks bez zobowiązań

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 sty 2014, 13:51
misscheee, absolutnie nie jestes gotowa na seks bez zobowiazan . Masz zupelnie inne oczekiwania wobec niego. Tobie sie wydaje ze jetes pretty woman i on w koncu przyjedzie po Ciebie limuzyna a on jasno sprecyzowal czego chce i limuzyny nie bedzie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

seks bez zobowiązań

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 sty 2014, 13:52
i limuzyny nie bedzie

nie będzie , nie będzie ,,,a co będzie ?
---ino płacz i zgrzytanie zębów ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

seks bez zobowiązań

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 sty 2014, 16:27
misscheee, jaki był powód rozstania ? Ty go zostawiłaś ? może on boi sie ponownie zaangazowac, skoro widzi że Wasze relacje sa nietrwałe, a może próbuje tylko skorzystac z okazji... dopóki szczerze z nim nie porozmawiasz, to się nie dowiesz.
W kazdym razie przy Twoim zaangazowniu uczuciowym seksik bez zobowiazac odradzam, bo mogą się wtedy zdażyc sytuacje, ze po seksie z Toba bedzie szedł na randkę z inną... pomyśl, jak sie wtedy mogłabys poczuć.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

seks bez zobowiązań

przez misscheee 20 sty 2014, 17:19
Tak... to ja go zostawiłam. Pojechałam sobie na tydzień do znajomych na początku związku... to były początki nie byłam w tym wszystkim tak utwierdzona jak w tym momencie,chciałam może w ten sposób pokazać mu swoja niezależność, zobaczyć jak zareaguje na mój brak czy będę tęskniła czy to on będzie się tak samo starał. Kiedy po powrocie zostawił mnie,zrozumiałam,że popełniłam błąd... Czasu nie da się cofnąć... powiedział,że w tamtym momencie był gotowy komuś zaufać... nie ma do mnie żalu,ale widocznie tak musiało być,kiedy siedziałam i słuchałam tego wszystkiego udawałam twardą,ale oczy momentalnie zaszły mi łzami. :why: poczułam się bezsilna , nie wybacze sobie tego,że przez swoją głupote go straciłam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2014, 03:10

seks bez zobowiązań

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 sty 2014, 17:24
,chciałam może w ten sposób pokazać mu swoja niezależność, zobaczyć jak zareaguje na mój brak czy będę tęskniła czy to on będzie się tak samo starał.

o matko...a po co takie gierki?

-- 20 sty 2014, 17:35 --

Reiben, :lol: :lol: :lol:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

seks bez zobowiązań

przez misscheee 20 sty 2014, 17:35
Candy14 napisał(a):
,chciałam może w ten sposób pokazać mu swoja niezależność, zobaczyć jak zareaguje na mój brak czy będę tęskniła czy to on będzie się tak samo starał.

o matko...a po co takie gierki?


nie chciałam pokazywać całej siebie.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2014, 03:10

seks bez zobowiązań

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 sty 2014, 17:37
To znaczy ze nie chcialas z nim byc , nie ufałas mu, nie zaslugiwal zeby byc przy nim soba?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

seks bez zobowiązań

przez misscheee 20 sty 2014, 17:51
bałam się zaufać... myślałam,że każda moja słabość obróci się przeciwko mnie. Na moja niekorzyść. Chciałam być przez pewien okres zdystansowana, Dopóki nie poczuję tego momentu w środku,że mogę to zrobić. Znacie pewien typ Kobiet ? są takie Kobiety,które uważają na to jak siadają jak mówią,jakie robią miny... w sferze intymnej przysparzało mi to wiele problemów z rozluźnieniem się, oddaniem się w całości. ja przy nim właśnie taka byłam. Bałam się oceniania,analizowania. Czułam,że powinnam wiele zmienić w swoim życiu zanim go do niego wpuszcze. Ale serce nie sługa.... Nie mogłam przejąć nad tym kontroli
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2014, 03:10

seks bez zobowiązań

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 sty 2014, 17:56
Czyli nie bylas gotowa zeby wiazac sie z kimkolwiek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

seks bez zobowiązań

przez misscheee 28 sty 2014, 01:35
Witajcie..... sytuacja rozwinęła się.... dzisiaj dostałam wiadomość czy może podrzucić coś mojej Mamie. Wiem,że gdyby nie to nie odezwał by się do mnie do tej pory. Moja mama,że go bardzo lubi zaprosiła go na obiecaną kawe...jutro będzie gościem u mojej mamy i u mnie w domu. Nie wiem jak się zachować... Trzymałam emocje w ryzach.Nie pisałam,również przestałam się odzywać. Nie mogę zebrac myśli. Nie wiem jak się zachować na tym spotkaniu. Pokazać mu,że mi juz nie zależy,że staram sie życ własnym życiem,mimo,że jeszcze wciąż jest obecny w moich myślach ? być naturalna tak jak bym nie spodziewała się jego wizyty w sensie ubrana po domowemu bez makijażu. po prostu naturalna. Czy przygotować się do tego spotkania umalować tak jak bym spodziewała się jego wizyty i próbowała zrobić na nim wrażenie.? pomocy :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2014, 03:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do