w końcu was rozumiem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

w końcu was rozumiem

przez shadyo 11 sty 2014, 16:05
Szanowni...wy.
Rozumiem was.
Gorzej być nie może.
Mówią: ''odpierdzielacie farmazony, dzieci w Afryce głodują, a wy ryczycie bo wam szaro! One nawet nie mają sił by płakać!!''
Cierpliwie odpowiadam: wszystko zależy od sytuacji. Bo żyję w takim otoczeniu, nie w innym.

Czuję jakby życie mną poniewierało. Jakby mnie deptało, jakby mnie nienawidziło.
Jeżeli coś może pójść nie tak, to w moim przypadku pójdzie jeszcze gorzej.
Jestem pier..dzielonym dowodem na słuszność prawa Murphy'ego.

Kiedyś dużo pisałam, byłam w tym bardzo dobra, mimo, że dopadały mnie czasem jakieś chandry.
Teraz pisanie mnie boli. Boli mnie wszystko. Myśli, że jutro muszę wstać.
Boli mnie moja bezsilność.

Kiedyś na w-f, pff, jeszcze w podstawówce, pani dała nam wolną rękę.
-Dzielimy się na trzy grupy: noga, kosz, siatka!
Z dwoma dziewczynami wybrałam kosza. Grałyśmy przeciw dwóm najlepszym graczom ze wszystkich klas.
I nieważne ile razy się mobilizowałyśmy, nie ważne jak szybko biegałyśmy, jak bardzo starałyśmy się zabrać im piłę, oni zdobywali kosz za koszem.
Przegrałyśmy ten mecz do zera.

Uwierzcie lub nie ale próbowałam się mobilizować, żyć. Ale rozczarowania były zbyt wielkie. Stereotypowe ''bez sensu!!!'' nabiera dla mnie jedynego znaczenia. Nie ma nic oprócz ''bezsensu''.

Nie ufam już sobie. Nie wiem co zrobię. Szkoda mi moje rodziny. Dla nich męczę dzień za dniem. Ale czasem czuję, że jestem im zawadom. Że beze mnie byłoby im lepiej. Przykro mi, że muszą mnie kochać.

Przeczytałam ostatnio cytat ''oczywiście, że mam przyjaciół. Ale żaden z nich mnie nie potrzebuje''. Witam w moim świecie.

Tak się czuję.
I wiecie co? Nie wyobrażam sobie bezmiaru ulgi jaki nadejdzie, kiedy to wszystko definitywnie się skończy.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
08 sie 2013, 16:23

w końcu was rozumiem

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2014, 16:43
I wiecie co? Nie wyobrażam sobie bezmiaru ulgi jaki nadejdzie, kiedy to wszystko definitywnie się skończy.


shadyo, znam ten stan... zapisz sie na terapie. Koniecznie cos z tym zrob bo poplyniesz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 10 gości

Przeskocz do