Depresja dopaminowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez Marek1977 11 sty 2014, 14:09
Na mnie SSRI nie działają,odnosze wrazenie ze istnieje depresja dopaminowa szczególnie u osób które mają problemy z motywacją,napędem,niskim libido itd.U mnie leki dopaminergiczne od razu stawiają mnie do pionu,zas serotonina rozleniwia czyniąc ze mnie osobę bierną,bez napędu i chęci do działania.Biore obecnie tianeptyne .

Ludzie u których występuje deficyt układu nagrody mogą być szczególnie podatne na uzależnienia własnie ze względu deficytu dopaminy i/lub endorfin.Leki o dodatnim działaniu Dopaminergicznym mogą łagodzić objawy deficytowe.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Depresja dopaminowa

przez Koras 12 sty 2014, 17:24
Też miałem ten problem jednak doczytałem i zmieniłem trochę zdanie na ten temat.
Wiem o 3 głównych neuroprzekaźnikach (jest ich więcej) :
1. Dopamina jest to wytłumaczone w prostym języku jako układ nagrody. Każdy kto odczuwa radość z wykonanego zadania ma jej pod dostatkiem.
2. Noradrenalina odpowiada za chęć do działania, motywacje itp. i to jej zapewne brakuje Tobie jak i mi.
3. Serotonina odpowiada za samopoczucie tu i teraz, że czujesz się po prostu OK/

Z tego wysuwam wnioski, że dopaminę mam w porządku gdyż jak zrobię coś co sobie postanowiłem to odczuwam radość. z Tobą może być inaczej. Brałem SSRI i przestałem ze względu na dalszy brak chęci do działania. Poczytaj sobie o SNRI - działa na serotonine i noradrenaline.

To są moje osobiste wnioski, nie każdy musi się zgadzać.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 sty 2014, 17:13

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez Marek1977 12 sty 2014, 18:30
Zgadzam się z Tobą,ja własnie mam problem z DA;cokolwiek robie czynie to automatycznie,bez pasji i przyjemnosci.Wiem ze NE tez ma tu duze znaczenie no i serotonina.Wenlafaksyna jest dobra bo oddziałuje na trzy główne neurotransmitery-5HT,NE,DA.Jesli tianeptyna nie wypali spróbuje jej własnie.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja dopaminowa

przez Marian_Paździoch 12 sty 2014, 20:09
U mnie jest odwrotnie. Leki obniżające dopaminę fajnie wyrównują mój nastrój, a np. po 50mg amisulprydu czuję splątanie.
Marian_Paździoch
Offline

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez tahela 12 sty 2014, 20:51
ja własnie też już po 50mg sulpirydu czułam splatanie, w duzej depresji jak byłam to seretonina mi pomogła wyprowadzając z ogromnego doła, jak jako tako zaczęłam funkcjonować czułam sie sztucznie i odstawiłam -teraz juz nie mam potrzeby brania paroksetyny,
u mnie najwiekszy problem w tej chwili jest chyba z noradrenaliną, jak kiedys brałąm to własnie czułam napęd i chęć do działania, motywacje, odstawiłam z powodu tycia,ale psychicznie bardzo pozytywnie na mnie działała, natomiast SNRI -wenlaflaksyna nie działała na mnie za dobrze lepiej miks serotonina i mianseryna
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez Marek1977 13 sty 2014, 20:23
Serotonina i dopamina i euforia gotowa.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez aptasia 14 sty 2014, 12:03
Marek1977 napisał(a):Serotonina i dopamina i euforia gotowa.

niektóre leki SRRI, np sertralina działają na dopaminę w większych dawkach.
Swoją drogą, mam bardzo podobnie do Ciebie.
Jestem na niższych dawkach SRRI i czuję senność, spowolnienie, brak pasji i motywacji, ale z plusów, w tej całej mdłej i bylejakiej papce odczuć znalazłam sobie upragnioną stabilizację nastroju. Dupy nie urywa ale jest chociaż stabilnie.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Depresja dopaminowa

przez Reiben 15 sty 2014, 00:51
Postaram się coś sensownego tu napisać, a raczej skonstruować pytania, dzięki za ten temat, powinienem był go sam założyć na początku tu.

-- 15 sty 2014, 00:53 --

Jak już skleję łeb z drobnych kawałków ;]
Reiben
Offline

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez zzYxx 15 sty 2014, 01:40
Po wenlafaksynie było u mnie jeszcze gorzej. Mogłem leżeć non stop w łóżku i nic nie robić przy tym wyrywając sobie włosy z nudów. U mnie również jest coś z noradrenaliną. Kawa wpływa na NE, po niej mi się poprawia produktywność z miejsca. Z kolei satysfakcji brak z czegokolwiek (w sumie z czego ma być jak mało co robię). Myślę, że włączenie reboksetyny coś by mi dało. Wellbutrin jeden z najlepszych leków jakie brałem, niestety brak generyków tutaj odgrywa dużą rolę - cena. Zauważyłem, że emocjonalność w moim przypadku jest skorelowana z libido. Wellbutrin zwiększył libido i tym samym emocjonalność przy czym napęd miałem niski. Gdybym miał dostęp do metylofenidatu już dawno bym brał. Jakieś propozycję co na dopę? IMHO, to są tylko teorie. Mózg jest niesamowicie skomplikowany i poznany dopiero w niewielkim stopniu, jednakże dobre i to, że chociaż coś wiemy. Ostatnio coraz głośniej jest o receptorach opioidowych. Gdzieś na jakimś forum ludzie zbierają kasę dla chemika, żeby zsyntetyzował im antagonistę receptora kappa(masowo). Jest silnie skuteczny jak wynika z pierwszych relacji po zażyciu, no i nie trzeba czekać na rozkręcenie, działa z miejsca. Generalnie ma być przeznaczony dla depresji endogennych. Na razie podobne działanie wykazuję naltrekson, szałwia wieszcza i ibogaina - tylko te aktualnie znam.
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

Depresja dopaminowa

przez Zbychu 1977 08 lis 2014, 12:27
Coraz bardziej przekonuje mnie istnienie depresji dopaminowej.Biore amitriptyline 300mg od miesiąca i ani drgnie,nic na plus i minus,wziąłem dziś razem z ami selegiline i znów czuje się jak tego oczekuje,motywacja ,napęd i zadowolenie z życia powróciło po 1 tabletce z czym ami nie może sobie poradzić w zupełności.
Zbychu 1977
Offline

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 08 lis 2014, 12:56
Zbychu 1977, mam podobnie snri
i tianeptyna na mnie działają w miarę
dorzuciłem pregebaliny
ale dalej mi brakuje dnri dri -stymulantu :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Depresja dopaminowa

przez Zbychu 1977 08 lis 2014, 12:58
Ferdynand k amitriptyliny wogóle nie czuje ze ją biore a dawke mam max,tianeptyna zdecydowanie na mnie mocniej niz ami działała.
Zbychu 1977
Offline

Depresja dopaminowa

przez Reiben 08 lis 2014, 13:06
Podbijanie dopaminy powyżej niezbędnego poziomu to też nie leczenie depresji, fajnie mieć motywację, napęd i zadowolenie wyższe nawet od zdrowych ludzi, tylko co potem jak odstawisz lek, chyba, że to kontrakt na całe życie.
Reiben
Offline

Depresja dopaminowa

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 08 lis 2014, 13:08
Zbychu 1977, ja bym armodafinil dowalił do tego co mam
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do