Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

przez PrzegrywamLife 07 sty 2014, 21:41
Nazywam sie Michal jestem spokojny nie robie teraz krzywdy nikomu , nie umiem sie bic choc nawet jak kozaczy do mnie ktos komu dal bym rade to i tak sie boje... Na praktykach mnie nie lubia. Zawsze bylem taki inny. Samotnik... Nie wiem jak to nazwac ale jestem inny.. Duzo rozmyslam jak mi jest zle ze kiedysbede dawal rade.. Myslicie ze taki ktos jak.ja odnajdzie kiedys szczescie ?

Moje DRUGIE PYTANIE (nie musisz odpowiadac)
Wierzycie w Karme ? Ze zle uczynki do nas wracaja ? Pytam bo kiedys w 3 podstawowce lub w 4 klasie na swoim podworku nie bylem ofiara. A to sie dokuczalo mlodszym i to czesto.. Myslicie ze to dla tego jestem teraz taka.C***a ? Ze lepsi maja cos do mnie ? I kiedy konczy sie ta Karma ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 sty 2014, 21:37

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

Avatar użytkownika
przez monk.2000 07 sty 2014, 21:52
PrzegrywamLife, cześć.

Na moim przypadku potwierdzę istnienie karmy. Miałem o sobie świetnie mniemanie, jako osoba religijna, dobrze się ucząca, działalność jako ministrant, harcerz, gazetka szkolna, konkursy. Czasem z pogardą patrzyłem na osoby, które tego nie miały.

Wróciła w taki sposób, że osobom, którymi gardziłem żyje się teraz lepiej. Mają pracę, pieniądze, rodzinę itd. Ja natomiast przytłoczony życiem, proste czynności są wyzwaniem.

Mógłbym podać jeszcze kilka innych przykładów.

Wolę wierzyć w karmę, niż sądzącego ludzi boga. Dlatego, że w pierwszym przypadku człowiek sam ponosi odpowiedzialność za swoje zachowanie.

***

Odnośnie pytanie pierwszego.
Nie wiem. Teraz ci jest źle? Straciłeś swoją dumę?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

przez PrzegrywamLife 07 sty 2014, 21:55
Tak zle.. Czuje sie przegrany !.. Bezbronny.. Ze sobie nie dam rady w zadnej pracy.. :-\ na praktykach zle mi idzie..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 sty 2014, 21:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

przez alicja_31 07 sty 2014, 21:56
w karmę nie wierzę, a w ogóle to myślę, że nie warto za dużo myśleć - debile mają w życiu łatwiej
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

Avatar użytkownika
przez monk.2000 07 sty 2014, 22:12
PrzegrywamLife, no tak. Kiedyś dla każdego było miejsce. W państwie feudalnym rodziłeś się chłopem pańszczyźnianym i było już wiadome, że będziesz pracować na polu do końca życia. A teraz mamy kapitalizm i jak ktoś mniej zaradny to sobie nie poradzi. Jak jeszcze brak wsparcia w rodzinie to tylko zostaje pić na melinie albo zacząć kraść.

Mam ten sam problem, dobrze się uczyłem całe życie, a teraz przez chorobę trudno znaleźć mi pracę. A brak pracy w takim kraju to nic innego jak upadek społeczny. Są niby jakieś ustawy chroniące biednych, ale generalnie ja wizję bezdomności mam przed oczami. Dlatego chociażby, że wiele osób nie wierzy w moją chorobę i uznają mnie po prostu za leniwego. To jest jeden z moich głównych problemów.

Jak masz opcje i siły to po prostu pogadaj z kimś na życiowe tematy. Ja lubię słuchać jak to żyło się w latach 80 albo za komuny. Wtedy się człowiek pełniej czuje, jak wie co w kraju piszczy.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

przez Wombwell00 11 sty 2014, 09:54
Czy zawsze było tak jak mówisz? Od narodzin :D ? Przypomnij sobie.
Miałeś kolegów/przyjaciół? Aktualnie masz?
Jakas pasja/hobby coś co ci zabija czas? Co robisz?
Jak rodzice? W skrócie jacy są, jak cię traktują i wychowują. Masz rodzenstwo?
Spróbuj jakos zwięźle w paru zdaniach (ale nie pisz odrazu eseju, bo za wiele to tez nie zdrowo) opisać tą swoją 'inność'.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 sty 2014, 12:41
monk.2000 napisał(a):[Mam ten sam problem, dobrze się uczyłem całe życie, a teraz przez chorobę trudno znaleźć mi pracę. A brak pracy w takim kraju to nic innego jak upadek społeczny. Są niby jakieś ustawy chroniące biednych, ale generalnie ja wizję bezdomności mam przed oczami. Dlatego chociażby, że wiele osób nie wierzy w moją chorobę i uznają mnie po prostu za leniwego. To jest jeden z moich głównych problemów.

To jest najgorsze. Liberalizm promuje kult sukcesu i kult "odpowiedzialności za siebie". Choroba się nie wpisuje w poglądy liberalne więc jest ignorowana. W liberalizmie chorzy nie istnieją. Istnieją tylko "leniwi" i "głupi".
Jak chodziłem do szkoły to mi nie chcieli udostępniać zeszytów do uzupełnienia notatek bo "trzeba było chodzić".
Dlatego Ja nienawidzę liberałów, to są psychopaci wierzący w darwinizm społeczny i wyzysk, w nich nie ma nawet odrobiny człowieczeństwa.

-- So sty 11, 2014 12:43 pm --

monk.2000 napisał(a):Czasem z pogardą patrzyłem na osoby, które tego nie miały.

Wróciła w taki sposób, że osobom, którymi gardziłem żyje się teraz lepiej. Mają pracę, pieniądze, rodzinę itd. Ja natomiast przytłoczony życiem, proste czynności są wyzwaniem.

Miałem bardzo podobną historię życia. Szkoda że wszystkich liberałów to nie spotkało bo by nie było tego syfu który jest teraz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Czy taka osoba kiedys odnajdzie szczescie ? ofiara, cio*a it

przez PrzegrywamLife 11 sty 2014, 22:57
Raczej od Narodzin do przedszkola poszedlem dosc pozno i mialem dwoch przyjaciol no reszta nie chciala sie bawic ze mna. W szkole zawsze lepiej czulem sie grone slabszych np w autobusie wole siedziec z "leszczami" niz ztymi COOL Rodzice.. RodI
Rodzice mnie rozpieszczali troche, duzo sie uzalam ze az niektorzy nie lubia przebywac ze mna (w donu jestem czasami w
Wesoly) Hobby nie mam ...czuje w sercu ze jestem stwozony do czegos wyjatkowego jak patrzbe na lasy pola to tak mnie cos natyka np jak jade na te nieszczesne praktyki to tak roznyslam ze te zwierzeta tocza sobie zycie spokojne bez problemow a Ja musze isc na praktyki.. Nie wiem na prawde jestem dziwny mam marzenia o wlasnej firmie.. Zawsze od malego kolegowalem sie tylkp z chlopakami o 3 lata mpdszymi od siebie zqbawy pilka.. Teraz juz z nimi nie wychodze.
Sory ze brzydko pisze ale telefon mi sie psuje..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 sty 2014, 21:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do