Terapia a praca

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Terapia a praca

przez Vermisst 06 sty 2014, 09:43
Witam

Od kilku miesięcy walczę z depresja, nerwica, atakami lęku i paniki, koszmarami...

Mam te wadę że gdy tylko jest odrobinę lepiej wydaje mi się że dam sobie sama radę i np odstawiam sama leki albo rezygnuje z wizyt u psychologa.

Moja psycholog chce mnie skierować na terapię grupową. I tu pojawia się problem, że ja nie jestem do niej przekonana, bo mam bardzo rozwinięta samoświadomośc, znam (tak mi się wydaje) podłoże większej części swoich problemów, ale nie umiem sobie dac z nimi rady... i nie widzę jakoś tego co dobrego miałaby mi dac terapia.

Aczkolwiek najblizsza mi osoba przechodziła przez coś podobnego i bardzo mnie wspiera. Chociaż sam jeszcze z tego nie wyszedł i sytuacja między nami jest bardzo trudna z wielu powodów.

Od kilku tygodni jest coraz gorzej, ciagle płacze, boli mnie głowa, nogi, ręce, ciągle śpię, mam ataki lęku niewiadomego pochodzenia, duszności, ucisk w klatce, wiecznie albo mi zimno albo gorąco. Potrafię godzinami spać chociaż mam koszmary. Nie wychodzę z łóżka praktycznie, nic nie sprawia mi przyjemności, nie słucham muzyki etc. Czuje się jak nic nie warte scie**wo, potrafię siedzieć i walić głową w ścianę albo godzinami patrzeć w sufit. Czasami nic nie jem.

Wiem że potrzebuje terapii, potrzebuje pomocy ale tu pojawia się kolejny problem, pracuje w dużej korporacji gdzie często zdarzają się nadgodziny, dużo pracy, goniace terminy. Nie odczuwam zbyt dużego stresu związanego z praca. Ale żeby podjąć terapię grupową, 5 dni w tygodniu musiałbym ostatecznie zrezygnować z pracy bo terapia nie pozwoli mi być w pełni dyspozycyjna bo zaczyna się o 16 a ja dopiero o 16:30 kończe pracę. Boję się z niej zrezygnować i generalnie nie wiem co robić.

:-(
Będę wdzięczna za każda odpowiedz.

Wysłane z mojego GT-S7562 przy użyciu Tapatalka
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 sty 2014, 09:24

przez Vermisst 06 sty 2014, 10:05
Zapomnialam dodać że do tego mam bardzo natrętne myśli, robię takie głupie rzeczy typu liczę cyfry które gdzieś zobaczę.

Do tego od kilku tygodni myśli samobójcze, bardzo intensywne, wszystko mnie przytłacza.

Wysłane z mojego GT-S7562 przy użyciu Tapatalka
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 sty 2014, 09:24

Terapia a praca

przez Saraid 06 sty 2014, 10:55
Vermisst, Witaj myślałaś o tym żeby brać leki?przy takich objawach?piszesz ,że jest coraz gorzej''do tego myśli samobójcze nie bagatelizowałabym tego .Do psychologa chodzisz prywatnie?
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Vermisst 06 sty 2014, 11:09
Biorę leki od pewnego czasu znów, staram się.

Do psychologa chodzę na NFZ ale właśnie ciężko pogodzić mi te wizyty z praca.

Wysłane z mojego GT-S7562 przy użyciu Tapatalka
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 sty 2014, 09:24

Terapia a praca

przez Saraid 06 sty 2014, 11:24
Vermisst, starasz się brać czy bierzesz?to poczekaj na to aż zaczną działać ważne że to godzisz daj sobie czas rzeczywiście ta terapia grupowa ,a praca to ryzyko zawsze szczególnie w dzisiejszych czasach.
Saraid
Offline

przez Vermisst 06 sty 2014, 11:50
Biorę, już od kilku tygodni znów, ale nie czuje odrobiny poprawy.

No właśnie nie pogodze pracy z terapia ale nie mam nawet odwagi zrezygnować z pracy.

Wysłane z mojego GT-S7562 przy użyciu Tapatalka
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 sty 2014, 09:24

Terapia a praca

przez Saraid 06 sty 2014, 12:12
Vermisst, Dokładnie jak długo bierzesz leki?jak nie daja poprawy ale musiałabyś je brać do poł roku przynajmniej to powiedz lekarzowi .Miałam podobną sytuacje,ale chodze prywatnie na terapie też się nie zgodziłam nie mam jak tego pogodzić ,a juz i tak praca i terapia jest ciężko.Zobaczysz jak się bedziesz dalej czuła może poki co pozostań przy tym co jest zawsze mozesz zmienic decyzje.
Saraid
Offline

przez Vermisst 06 sty 2014, 13:13
Ogólnie leki biorę od lipca, w listopadzie oddstawilam je na trzy tygodnie bo mi się skończyły a zrezygnowalam z wizyty u psychiatry bo wydawało mi się że już jest tak dobrze i daje sobie radę... ale na początku grudnia znów poszłam do niej, ale nie dlatego że było gorzej tylko dlatego że wydawało mi się to słuszne. Odstawila leki które bralam przed snem, zostawiła tylko escitalopram. A teraz jest tylko gorzej. Doszły bardzo intensywne dolegliwości somatyczne...



Wysłane z mojego GT-S7562 przy użyciu Tapatalka
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 sty 2014, 09:24

Terapia a praca

przez Saraid 06 sty 2014, 13:16
Vermisst, samemu nie kończy sie leczenia bo coś nam się wydaje ...a szkoda bo czułabyś się teraz lepiej i bedziesz tylko daj sobie czas,cierpliwość i dbaj o siebie.Wiem somatyka daje w kość mocno.
Saraid
Offline

przez Vermisst 06 sty 2014, 13:52
Ale to myślisz, że powinnam zrezygnować z pracy jeżeli tylko w ten sposób mogę podjąć terapię?

Wysłane z mojego GT-S7562 przy użyciu Tapatalka
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 sty 2014, 09:24

Terapia a praca

przez Saraid 06 sty 2014, 14:00
Vermisst, odpowiedziałam Ci już powyżej ;) w jednym z postów ''.Zobaczysz jak się bedziesz dalej czuła może poki co pozostań przy tym co jest zawsze mozesz zmienic decyzje ''.To tylko moim skromnym zdaniem życze powodzenia.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do