Obawy co do leczenia farmakologicznego

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Obawy co do leczenia farmakologicznego

przez nemesis206bw 19 lis 2013, 19:28
Witam, od dłuższego czasu mam problemy z silną bezsennością. Po wypróbowaniu różnych metod i medykamentów, nie było żadnej poprawy. Udałem się więc do psychiatry jako ostatnia deska ratunku. Lekarz zdiagnozował u mnie depresję oraz przepisał następujące leki:
- Aciprex rano 5 Mg przez pierwszy tydzień, potem 10 Mg;
- Mirtor 15 Mg przed snem.
Leki biorę już od 3 dni i trochę (albo nawet bardzo) niepokoją mnie skutki uboczne: m.in całkowity zanik libido, bóle mięśni i stawów, nogi z waty, osłabienie i senność, brak energi, mgła umysłowa. Do tego dosyć dziwne oddziaływanie na dłonie - nie mam siły nawet zacisnąć pięści, oraz bardzo trudno mi się pisze i trzyma długopis.
Tutaj nasuwają się moje pytania:
1. jak długo się będą utrzymywać te objawy i czy od razu znikną po zakończeniu leczenia?
2. czy po odstawieniu leków (nie planuje ich przyjmować dłużej, niż 2 miesiące) będzie poprawa czy raczej wszystko wróci do punktu wyjścia i znowu trzeba będzie je brać?

Dodam jeszcze, że zauważam u siebie objawy fobi społecznej (nie mówiłem o tym lekarzowi).
Bardzo proszę o odpowiedź.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2013, 18:58

Obawy co do leczenia farmakologicznego

przez essprit 19 lis 2013, 19:45
A nie lepiej iść na terapię ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Obawy co do leczenia farmakologicznego

przez nemesis206bw 19 lis 2013, 20:09
Może i lepiej, ale lekarz zdecydował, że zacznie od leków, bo na tak ciężką bezsenność trzeba działać szybko i doraźnie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2013, 18:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez deader 19 lis 2013, 20:51
Siemasz, jeśli chodzi o skutki uboczne to różnie bywa - na każdego leki działają inaczej. Ja z żadnym z leków które brałem nie miałem takich "przygód" jak problemy z zaciskaniem rąk, ale tak naprawdę nikt ci tutaj nie wyda "profesjonalnej" trafnej diagnozy. Ja bym doradził skontaktować się z lekarzem u którego byłeś i się o to podpytać - było nie było, jesteś teraz jego pacjentem i niejako ma obowiazek się tobą "opiekować". Ja od swojej psychiatry dostałem numer na koma żeby dzwonc w razie wątpliwości, dwa razy skorzystałem przy nowych lekach.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 lis 2013, 14:05
nemesis206bw napisał(a):Po wypróbowaniu różnych metod i medykamentów(...)


Jakich?

nemesis206bw napisał(a):czy po odstawieniu leków (nie planuje ich przyjmować dłużej, niż 2 miesiące)


To w takim razie strata Twojego czasu, strata pieniędzy i strata czasu lekarza- możesz od razu wyrzucić leki do śmietnika już dziś. Leki z grupy SSRI(Aciprex to escitalopram) zaczynają działać dopiero po kilku tygodniach- średnio po 6-8 tygodniach można ocenić efekt terapeutyczny. Musi dojść do desensytyzacji(downregulacji) okreslonych receptorów(autoreceptorów 5-HT1a, 5-HT2a itp.), zwiększenia zagęszczenia serotoninowych receptorów postsynaptycznych itd. A to wymaga czasu. Być może biorąc równocześnie mirtazapinę(Mirtor), która jest antagonistą 5-HT2c i poprzez synergizm nasila transmisję serotoninergiczną- efekt terapeutyczny ujawni się szybciej. Ale i tak trzeba to pobrać parę miesięcy- a potem jeszcze jakiś czas pobyć na dawce podtrzymującej. Zanik libido to po escitalopramie, senność, osłabienie i uczucie "bycia na kacu" to po mirtazapinie(odwrotnym agonizmie rec. H1). Generalnie zasada jest, że te skutki uboczne przemijają po około 2-4 tygodniach zażywania, ale nie zawsze to się sprawdza.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 lis 2013, 14:47
Leki biorę już od 3 dni i trochę (albo nawet bardzo) niepokoją mnie skutki uboczne:

raczej dopiero wiec i skiutki uboczne daja w kosc... powinny przejsc po kilku tygodniach.... albo nie

Może i lepiej, ale lekarz zdecydował, że zacznie od leków, bo na tak ciężką bezsenność trzeba działać szybko i doraźnie.


U mnie terapeutka tez tak chciala zadzialac ale obylo sie bez lekow chociaz nadal malo sypiam. Szkoda truc organizm
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez khaleesi 20 lis 2013, 15:57
przecież leki psychotropowe to nie apap który zadziała w krótkim czasie ;)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez deader 20 lis 2013, 16:29
khaleesi napisał(a):przecież leki psychotropowe to nie apap który zadziała w krótkim czasie ;)

Miejmy trochę wyrozumiałości - ja przed pierwszą wizytą u psychiatry, zanim poczytałem o lekach cokolwiek, to też myślałem że jak dostanę Prozac to po połknięciu świat zamieni się w tęczę spowitą motylkami :lol:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Obawy co do leczenia farmakologicznego

przez nemesis206bw 20 lis 2013, 20:14
Dark Passenger napisał(a):
nemesis206bw napisał(a):Po wypróbowaniu różnych metod i medykamentów(...)

Jakich?

Różne tabletki ziołowe bez recepty, melatonina, magnez, melisa, mak i wiele innych. Nic nie pomogło.
deader napisał(a): Leki z grupy SSRI(Aciprex to escitalopram) zaczynają działać dopiero po kilku tygodniach- średnio po 6-8 tygodniach można ocenić efekt terapeutyczny.

Lekarz powiedział, że po 2 tygodniach będą efekty, a po 2 miesiącach mogę je odstawić bo nie będę ich więcej potrzebował.
Poczytałem na zagranicznych forach, że zanik libido wcale nie ustępuje z czasem, a wręcz nawet utrzymuje się przez długi okres po zakończeniu kuracji. Czy to prawda?

Dodam jeszcze, że bezsenność ustała i wreszcie mogę się porządnie wysypiać i do tego doszły bardzo wyraziste sny :) Szkoda tylko, że mi to dużo nie daje bo i tak jestem senny w ciągu dnia przez te skutki uboczne.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2013, 18:58

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez khaleesi 20 lis 2013, 20:19
nemesis206bw, ale to jakiś bezsens. Leki psychotropowe się w taki sposób nie zażywa :shock:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Obawy co do leczenia farmakologicznego

przez nemesis206bw 20 lis 2013, 20:22
khaleesi napisał(a):nemesis206bw, ale to jakiś bezsens. Leki psychotropowe się w taki sposób nie zażywa :shock:

Może nie jestem aż tak bardzo chory i tyle mi wystarczy.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2013, 18:58

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez khaleesi 20 lis 2013, 20:23
nemesis206bw, ale to jakis nonsens. Serio.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Obawy co do leczenia farmakologicznego

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 lis 2013, 21:09
Lekarz powiedział, że po 2 tygodniach będą efekty, a po 2 miesiącach mogę je odstawić bo nie będę ich więcej potrzebował.


Dziwne zalecenie, ale nie będę polemizował.
Poczytałem na zagranicznych forach, że zanik libido wcale nie ustępuje z czasem, a wręcz nawet utrzymuje się przez długi okres po zakończeniu kuracji. Czy to prawda?


Zwykle ustępuje po zakończeniu kuracji, ale może się tak niefartownie zdarzyć(i się zdarza), że nie ustępuje nawet tygodnie, miesiące, lata po zaprzestaniu brania. To się nazywa Post-SSRI Sexual Dysfunctions(PSSD). Mechanizm nie jest do końca wyjaśniony.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Obawy co do leczenia farmakologicznego

przez Lux24 30 lis 2013, 19:37
Dark Passenger napisał(a):
Zwykle ustępuje po zakończeniu kuracji, ale może się tak niefartownie zdarzyć(i się zdarza), że nie ustępuje nawet tygodnie, miesiące, lata po zaprzestaniu brania. To się nazywa Post-SSRI Sexual Dysfunctions(PSSD). Mechanizm nie jest do końca wyjaśniony.


O żeż w mordę!
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do