Mam dość życia...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam dość życia...

przez samotny223 18 lis 2013, 00:52
Witam wszystkich na forum. Piszę na tej stronie dlatego,że nie wiem już co robić jestem na skraju wyczerpania psychicznego,ale może zacznę od początku. Odkąd pamiętam to w mojej rodzinie był alkohol.Mój ojciec był(jest) alkoholikiem. Pił zawsze,i ciągle były same awantury ,kłótnie,policja.Moja matka pracowała po 12 godz. by zapewnić nam dom w którym i tak nic nie było,a sytuacja finansowa była tak niska,że w jednych butach za 30zł musiałem chodzić przez cały rok.Gdy wracałem do domu to modliłem się by go nie było,lub był trzeźwy.Zawsze wszystkim wszystko zazdrościłem ,bo nie było mnie stać nawet na kupno paczki chipsów za 1 zł. Gdy byłem w 4-5 klasie podstawówki to zacząłem się jąkać. Na początku było to sporadyczne,ale nasilało się do takiego stopnie,że nie mogłem w pewnym momencie dobrze wypowiedzieć pełnego zdania,i gdy rozpoczęły się poważne problemy z mową to przestałem się odzywać,bo się wstydziłem. W szkole podstawowej było jeszcze w porządku,ale gdy poszedłem do gimnazjum to pojawiły się problemy z komunikacją odkąd pamiętam to zawsze stałem z boku , nie miałem kolegów Inni wyśmiewali się ze mnie ,a ja robiłem wszystko by do szkoły nie chodzić lub uciekałem np. czasami z J.Polskiego gdy była recytacja wiersza.Nie miałem żadnych chęci do nauki i przede wszystkim warunków bo w domu ciągłe awantury.Po skończeniu gimnazjum zakończyłem edukacje.W wieku 19 lat moja matka nie wytrzymała nerwowo i wyjechała do Anglii zrywając kontakt z nami! dlatego zmuszony byłem wyjechać za granicę do mojej siostry,bo nie miałem gdzie mieszkać w Polsce.Aktualnie mam 21 lat i żyje z dnia na dzień. Nie mam perspektyw na przyszłość bez szkoły.Moja samoocena jest zerowa nigdy nie miałem dziewczyny,bo boje się odezwać nienawidzę siebie nawet omijam lustra by na siebie nie patrzeć.Brakuje mi miłości ,bo w dzieciństwie nie było go w ogóle.Czuje się jak 50-cio latek nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz się uśmiechałem.Na niczym mi nie zależy.Nie wiem co zrobić dalej ze swoim życiem...wiem,że je przegrałem.Jestem załamany...:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lis 2013, 23:32

Mam dość życia...

przez kolekcjoner snów 18 lis 2013, 02:56
Hej. A tam gdzie jesteś nie możesz sie zapisać do szkoły (jakiejkolwiek)? Ogólnie czym sie teraz zajmujesz?
Współczuję tego co było, ale teraz może się uda zacząć jakieś w miarę normalne życie własnymi siłami. Na pewno będziesz musiał poradzić sobie z przepracowaniem schematów z dzieciństwa, ale to nie jest nic nie możliwego. Trzeba czasu i poświęcenia. Ktoś Cie teraz wspiera?
kolekcjoner snów
Offline

Mam dość życia...

Avatar użytkownika
przez monk.2000 18 lis 2013, 03:31
Cześć.
Przede wszystkim: nie ty zawaliłeś.
Warto nie brać pewnych spraw osobiście. Istnieją chociażby problemy społeczne, na które nie ma się wpływu. Tak samo z finansami, często zależy to nie tylko od zaradności, ale też od kraju w którym się żyje. Duże znaczenie ma też moment historii, w którym się znajdujemy. Nawet na polskim w liceum przerabialiśmy, że pod koniec XIX wieku elity artystyczne przeżywały okres dekadencji i melancholia była na porządku dziennym.

To co możesz zrobić, to znaleźć jakieś plusy swojego życia, zmienić pewne mechanizmy. Chyba ważne też jest, żeby poczuć impuls, że chcesz coś zmienić. To forum może tobie jakoś pomóc. Na przykład dział "co tobie sprawiło radość".

No jest jedna sprawa, nie ma uniwersalnej recepty na szczęście. Bo gdyby była to pewnie każdy by ją stosował i ludzie by wszyscy chodzili happy. To tylko sekty i reklamy telezakupów obiecują, że wiedzą jak to zrobić.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam dość życia...

przez samotny223 19 lis 2013, 00:21
kolekcjoner snów napisał(a):Hej. A tam gdzie jesteś nie możesz sie zapisać do szkoły (jakiejkolwiek)? Ogólnie czym sie teraz zajmujesz?
Współczuję tego co było, ale teraz może się uda zacząć jakieś w miarę normalne życie własnymi siłami. Na pewno będziesz musiał poradzić sobie z przepracowaniem schematów z dzieciństwa, ale to nie jest nic nie możliwego. Trzeba czasu i poświęcenia. Ktoś Cie teraz wspiera?

Aktualnie mieszkam tak jak wspomniałem u siostry od niecałych 2 lat. Nie pracuje,swój czas poświęcam na naukę Języka,ale zero efektów. Najgorsze jest to ,że moje samopoczucie i samoocena jest tak niska,że na niczym mi już nie zależy i wszystko jest mi obojętne czy coś zrobię czy nie , a to takie okropne uczucie...zabija mnie monotonia życia.Cały czas wmawiam sobie,że jestem do niczego a każdego człowieka którego spotkam uważam za lepszego ode mnie w każdym stopniu i wstydzę się już spoglądać w lustro ,bo nienawidzę siebie...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lis 2013, 23:32

Mam dość życia...

przez ladywind 19 lis 2013, 01:04
samotny223, kłania się u Ciebie zaburzenie osobowości unikajacej .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mam dość życia...

przez kolekcjoner snów 19 lis 2013, 02:22
samotny223, a czemu nie pracujesz?
kolekcjoner snów
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do