Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez Zakrecony total 13 lis 2013, 23:04
Słuchajcie mam skierowanie od psychiatry do szpitala psychiatrycznego na oddział zaburzeń nerwicowych. Dostałem je w ten sposób, że powiedziałem że nie mam kasy na terapie, na nfz są kolejki a mi jest potrzebna pomoc szybka i konkretna, bo chce sie leczyć z tych nerwic, dalej nie moge już żyć, dopadła mnie do tego wszystkiego mega deprecha :-| I teraz pytanie do Was kochani: Czy to dobry pomysł, żeby iść do tego szpitala? pobyt ok. 1,5 miesiaca, oddział dzienny. Był ktoś na czymś takim? Nie zrobią tam ze mnie większego świra niż jestem teraz? I czy to faktycznie może pomóc. Nie powiem, boje sie jak cholera, że jeszcze bardziej sobie zaszkodze zamiast pomóc, z drugiej strony nie wiem jak sobie pomóc inaczej :?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lis 2013, 23:02

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez Auman 13 lis 2013, 23:06
Zakrecony total, na pewno Ci nie zaszkodzi, a niemal na pewno pomoże.
Auman
Offline

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez anna.anakaia 13 lis 2013, 23:08
Zakrecony total nie bój się tego pobytu w szpitalu. Jeśli jesteś w kiepskim stanie, taka szpitalna "kuracja" może dać lepsze efekty niż leczenie w domu.
anna.anakaia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez Zakrecony total 13 lis 2013, 23:11
Marcin20.04, anna.anakaia, Jestem bardzo podatny na otoczenie, boje się że jak spędze tam te półtora miesiąca to zgłupieje do reszty, z drugiej strony psychiatra powiedziała że w moim przypadki psychioterapia i leki to jedyne wyjście. A że branie leków bez psychoterapii jest bez sensu więc pomyslałem o takim oddziale, bo tam codziennie jest psycholog itp. Ale mam stracha ja pierdziele :hide:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lis 2013, 23:02

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

Avatar użytkownika
przez pinda 13 lis 2013, 23:12
Zakrecony total, oczywiscie, istnieje duża szansa, ze tam Ci pomogą. Otworz się na terapię na oddziale i pracuj nad sobą rzetelnie, z pewnością będa owoce. Mnie pobyt na oddziale pomógł. Powodzenia!
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez anna.anakaia 13 lis 2013, 23:18
Zakrecony total spokojnie ;)
Jam weteran szpitalny, wiem co mówię ;) Nie jest tam źle, fakt kompani specyficzni ale wiesz... tam się pomaga, nie sprawia, że świrujemy do reszty ;) Jest spora szansa na polepszenie sytuacji, więc dobrze byłoby żebyś z niej skorzystał.
A i nie zabieraj wartościowych rzeczy ze sobą, bo czasem coś lubi ginąć ;)
anna.anakaia
Offline

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez Zakrecony total 13 lis 2013, 23:19
pinda, A nie zrobią ze mnie lekowego zombie? Boje się że wyjde po tym oddziale jak warzywo :cry: Jak wygląda taki pobyt? Mam sie czego bać ogólnie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lis 2013, 23:02

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

Avatar użytkownika
przez pinda 13 lis 2013, 23:23
Zakrecony total, jest wiele wątków na forum, możesz użyć wyszukiwarki na górze strony. Pobyt zależy oczywiście od szpitala, ja byłam w jednym, ale personel był bardzo kompetentny, ludzie serdeczni i pomocni, poznałam tam prawdziwych przyjaciół.
Śniadanie, zajęcia, terapie grupowe i indywidualne, zajęcia sportowe, relaksacyjne, psychoterapia różnymi metodami, typu drama, rysunek, odprężysz się, będziesz mógł spojrzeć w głąb siebie, zastanowić się i poznać pewne mechanizmy, które doprowadziły Cię do tego stanu.
Potem obiad, czas wolny, gdzie swobodnie możesz wychodzić na zewnątrz oddziału, do sklepu, na basen, pizzę.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez anna.anakaia 13 lis 2013, 23:24
Zakrecony total nie masz się czego bać, to nie getto tylko szpital :)
Ogólnie zależy jaki to szpital, bo nie wiem jakie u Ciebie będą warunki. Na pewno nikt nie będzie Cię tam tylko głaskał po głowie, bo dużo zależy od Twojego podejścia, ale Ty widzę chcesz się leczyć.
Obadaj sobie ten temat:
http://www.nerwica.com/pobyt-w-szpitalu-psychiatrycznym-dzie-po-dniu-t46011.html
anna.anakaia
Offline

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez Zakrecony total 13 lis 2013, 23:26
anna.anakaia, pinda, Powiem Wam kobietki, że nie dość, że chce się leczyć, to znam ogromną większość swoich mechanizmów i zaburzeń, jestem ich świadom, więc na pewno będe dużo łatwiejszym pacjentem. Czyli branie na oddział rzeczy typu laptop, telefon odpada raczej?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lis 2013, 23:02

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

Avatar użytkownika
przez pinda 13 lis 2013, 23:29
Zakrecony total, jasne, u mnie na oddziale było wi-fi, pokoje 3-osobowe zamykane na klucz, to sprzęt nie zginął. Jedna osoba tylko kradła, w dodatku żarcie i drobniaki na papier toaletowy...
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

przez anna.anakaia 13 lis 2013, 23:31
Zakrecony total, wiesz no to zależy jakich będziesz miał tam kompanów. Ja kiedyś oddałam rzeczy w depozyt a ich nie odzyskałam, innym razem poginęły mi inne rzeczy, ale to zależy od ludzi, którzy będą na oddziale - u mnie lubili sobie coś podebrać, co nie znaczy że tak jest wszędzie ;)
Takie rzeczy jak laptop czy telefon to łatwo w razie "w" zlokalizować, mnie ginęły bardzie osobiste rzeczy, jesteś facetem więc raczej biżuterii nie będziesz brał, nie? ;)
anna.anakaia
Offline

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

Avatar użytkownika
przez Kleopatra 14 lis 2013, 18:45
Słuchajcie mam skierowanie od psychiatry do szpitala psychiatrycznego na oddział zaburzeń nerwicowych. Dostałem je w ten sposób, że powiedziałem że nie mam kasy na terapie, na nfz są kolejki a mi jest potrzebna pomoc szybka i konkretna, bo chce sie leczyć z tych nerwic, dalej nie moge już żyć, dopadła mnie do tego wszystkiego mega deprecha :-| I teraz pytanie do Was kochani: Czy to dobry pomysł, żeby iść do tego szpitala? pobyt ok. 1,5 miesiaca, oddział dzienny. Był ktoś na czymś takim? Nie zrobią tam ze mnie większego świra niż jestem teraz? I czy to faktycznie może pomóc. Nie powiem, boje sie jak cholera, że jeszcze bardziej sobie zaszkodze zamiast pomóc, z drugiej strony nie wiem jak sobie pomóc inaczej :?


Ale Ty idziesz na oddział dzienny? Rano w szpitalu, od popołudnia w domu, tak?
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 lip 2008, 13:19
Lokalizacja
Śląsk

Skierowanie do szpitala POMÓŻCIE

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 lis 2013, 19:01
Ja uważam, że pobyt w psychiatryku to strata czasu.
Ja wyszłam ze szpitala w gorszym stanie, niż zanim tam trafiłam.
Nigdy nie poszłabym dobrowolnie na oddział.
Uważam, że lepiej pójść do pracy i zarobić na tę terapię.
Zresztą praca to dużo lepsza terapia niż robienie kwiatków i rysowanie na oddziale.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do