mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 08 lis 2013, 21:42
Ostatnio dowiedziałam się, że kolejna osoba w mojej katedrze jest chora na raka. Kolejna młoda osoba, włączając mojego profesora, czwarta. Boję się, że mogę być następna.
Teraz kiedy życie zaczęło mi się podobać, boję się, że będę musiała niespodziewanie umrzeć.
Chyba życie w ciągłym stresie może się przyczyniać do powstawania raka...
Ostatnio bardzo się boję...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 08 lis 2013, 22:41
Współczuję, na pocieszenie powiem, że pomijając wierzenia, nie było osoby która by nie umarła na tym świecie. Każdego to czeka. Chociaż moje słowa mogą nie być w pełni pocieszające, bo nie doświadczyłem ani ciężkiej choroby, ani śmierci bliskiej osoby. Dodam, że na portalu randkowym chciałem w motto dać: memento mori. Tyle myślę o śmierci. Pocieszyłem cię?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez PJT 08 lis 2013, 22:44
ja tez.
ps moja była miała raka mózgu.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 08 lis 2013, 22:45
Ja wiem, że każdy umrze. Ale zawsze wydawało mi się, że to jeszcze odległe. A teraz patrzę na moje koleżanki, które walczą ze śmiertelną chorobą. To jest przerażające, one są tylko niewiele starsze ode mnie.
Poza tym mój tata umarł na raka i choroba trwała tylko pół roku, a mój tata też był młodym człowiekiem.
Boję się, bo wreszcie znalazłam w sobie chęć życia, której tak bardzo mi brakowało, a teraz może się okazać, że sama chęć nie wystarczy...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez PJT 08 lis 2013, 22:47
wszyscy mamy czarnobiałe avatary tak smutno tu sie robi
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 08 lis 2013, 22:48
mi jest ostatnio naprawdę smutno...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

przez Anna Maria 08 lis 2013, 22:52
Ja mam avek jesienny

nazywam się niewarto, współczuję. Bądź dobrej myśli. Nie każdy zachoruje na raka.
Anna Maria
Offline

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 08 lis 2013, 22:54
kasiątko, dzięki, wiem, że nie każdy, ale jednak ta choroba przerywa życie często niespodziewanie, w momencie, kiedy chciałoby się jeszcze pożyć...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

przez Anna Maria 08 lis 2013, 22:57
nazywam się niewarto, racja :cry:
Anna Maria
Offline

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

przez NieznanySprawca 08 lis 2013, 22:57
Ja jestem w grupie wysokiego ryzyka (dużo przypadków raka w rodzinie), do tego moja matka paliła w ciaży, paliła przy mnie, jak bylem mały, palę nałogowo od 13 roku życia (do 40 petów dziennie włącznie, ale teraz się ogarnąłem). Ogólnie szansa, że umrę na raka jest chyba bardzo duża. Mam jakiś lęk, aby to nie stało się zbyt wcześnie, np przed 30stką, czterdziestką, bo póżniej to luźno mogę iść do piachu.

Ale w sumie? Co za różnica, nazywam się niewarto, każdy na coś umrze.
Olać tooo! :twisted:
NieznanySprawca
Offline

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

przez Anna Maria 08 lis 2013, 23:00
NieznanySprawca, też jestem w grupie podwyższonego ryzyka. Moja mama piła i paliła w ciąży. Do tego mój dziadek od strony taty zmarł na raka żołądka, wójek też żołądka, drugi wójek płuc. Mój brat ma gruczolaka pszysadki mózgowej. Od strony mamy natomiast choroby serca i miażdżyca.
Anna Maria
Offline

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 08 lis 2013, 23:02
Ja wiem, że każdy na coś umrze. Ale ja chciałabym jeszcze skończyć jeden kierunek studiów, którego jeszcze nie zaczęłam, obronić doktorat na filozofii, wydać kilka kolejnych tomików wierszy, napisać kilka powieści, napisać mnóstwo prac naukowych, mam tyle pomysłów na to wszystko. Ja nie chcę umierać. Jeszcze rok temu było mi wszystko obojętne. Ale teraz poczułam, że chcę żyć, że mogę jeszcze zrobić mnóstwo fajnych rzeczy. A boję się, że mogę nie zdążyć.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

przez NieznanySprawca 08 lis 2013, 23:03
kasiątko, no to może trafimy na jeden oddział onkologiczny i przybijemy sobie "żółwika", a później posłuchamy jakiegoś etno pod wpływem morfiny. :pirate:

Niiieee, trzeba być dobrej myśli. A nawet jeśli, to wracamy do punktu wyjścia- śmierć czeka każdego. A dzisiejsza medycyna pozwala znacznie zmniejszyć cierpienie pacjenta.
NieznanySprawca
Offline

mój wielki lęk ostatnich miesięcy

przez magnolia84 08 lis 2013, 23:05
nazywam się niewarto doskonale Cię rozumiem... mam ten lęk od kilku miesięcy...nie wiem skąd się nagle zjawił ale bywa baaardzo przytłaczający
magnolia84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do